REKLAMA




Pacjenci, którzy używają medycznej marihuany rzadziej sięgają po leki na receptę

Jak wynika z badań opublikowanych w Journal of Psychoactive Drugs, pacjenci, którzy mają legalny dostęp do medycznej marihuany częściej ograniczają stosowanie medycyny konwencjonalnej.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Fakty Konopne

Odsłony

46

Jak wynika z badań opublikowanych w Journal of Psychoactive Drugs, pacjenci, którzy mają legalny dostęp do medycznej marihuany częściej ograniczają stosowanie medycyny konwencjonalnej.

Naukowcy przeanalizowali ankiety 367 pacjentów medycznej marihuany w Arizonie. Większość respondentów to biali mężczyźni, a 61% badanych stosowało marihuanę codziennie. Średni wiek badanych to 46 lat.

Pacjenci używali konopi do leczenia różnych schorzeń, najczęściej były to przewlekłe bóle, skurcze mięśni, nudności, niepokój, zapalenie stawów, depresja, bóle głowy, bezsenność i stres. Pacjenci zgłosili, że cannabis ma wysoką skuteczność w leczeniu objawów wielu z tych przypadków.

Ponad 90% pacjentów zgłosiło używanie marihuany aby złagodzić nudności (95 procent), ból głowy (94 procent), skurcze mieśni (91%), przewlekły ból (90%) i stwierdzili, że byli w stanie ograniczyć stosowanie leków na receptę. Ponad 80% osób z lękami (86 procent), bezsennością (82 procent) i zapaleniem stawów (81 procent) uznało, że po terapii konopiami rzadziej używali leków farmaceutycznych.

Wcześniej opublikowane dane pacjentów w Kalifornii, Kanadzie i Rhode Island wykazały podobny skutek, szczególnie wśród pacjentów przyjmujących opioidy na receptę.

Badanie opublikowane w lipcu przez National Bureau of Economic Research wykazały, że “W stanach, które pozwalają na legalne wykorzystanie medycznej marihuany nastąpił spadek liczby uzależnień i zgonów spowodowanych opioidami w stosunku do stanów, w których medyczna marihuana jest nielegalna.”

Z danych opublikowanych w 2014 roku w Journal of American Medical Association Internal Medicine wynika, że legalizacja medycznej marihuany jest związana ze znacznie niższą ilością zgonów spowodowaną przedawkowaniem opioidów.

“Stany z legalnym dostępem do medycznej marihuany miały o 24,8 procent niższą roczną śmiertelność przedawkowania opiatów w porównaniu do stanów bez dostępu do medycznych konopi.“

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Ketamina


Właściwie nie wiem od czego zacząć. Ketamina to strasznie chaotyczny

narkotyk. Doświadczenie jest bardzo intensywne, ale ciężko cokolwiek o nim

powiedzieć ;). To jest coś odwrotnego do kwasa, po którym dostrzegamy

idealną harmonię i ciągłość tętniącego życiem świata który nas otacza,

miłość, pokój... K to wręcz śmierć, fragmentacja otaczającej nas

rzeczywistości, zamknięcie się w swoim świecie. K to ciągłe dygresje i

przeskakiwanie z tematu na temat. Teraz nie dziwię się treści raportu

  • 4-HO-MET
  • Przeżycie mistyczne

Od 5 lat palę MJ, zacząłem szukać czegoś nowego nie żeby się naćpać, ale czegoś co poszerzy moją świadomość. Trafiłem na proszki, po mocnym struciu metaamfetaminą po pół roku zabawy z tym, wiedziałem że to bez sensu i że takie substancje niszczą. Dalej nie znalazłem substancji która pozwoli mi zobaczyć więcej, tak trafiłem na psychodeliki i zacząłem od 4-ho-met. Miejsca : Pub do momentu wejścia, starówka w moim mieście, dom. Samotna podróż. Refleksyjnie.

Po tym co napisałem w Set&Setting,  czułem że psychodeliki dadzą mi to czego szukam. Coś co pozwoli mi zobaczyć i zrozumieć więcej.

21 : 00

27 mg 4 ho met ląduje w chusteczce, połykam i wychodzę z domu pokazać się u koleżanki na urodzinach.

21 : 30

  • Dekstrometorfan

  • 4-HO-MET
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Tripraport

W ciągu miesiąca poprzedzającego opisywane wydarzenia, miałem okazję wychodzić na tripy aż trzy razy. Opisywany miał być czwarty i ostatni. Przynajmniej na jakiś czas. Wszystkie poprzednie były z założenia lekkie, więc jeżeli pojawiła się tolerka to niewielka. Umysł również daleki był od wyżęcia, choć czułem już lekkie zmęczenie psychodelikami. Zdecydowałem się jednak tripować ze względu na to, że była okazja zrobić to z bliskimi mi osobami. Do moich dawnych towarzyszy podróży - P i S doszli jeszcze inni lokatorzy z mojego starego mieszkania - J, H i Se. Trip miał miejsce w nocy w lesie pod miastem, na najwyższym wzniesieniu w okolicy, przy ognisku.

Wstęp: Okres sylwestrowo-świąteczny, będący dobrą okazją do odwiedzin starych znajomych i stron rodzinnych dobiegał końca. Mimo tego, wciąż nie udało się zorganizować wspólnego wyjścia na tripa. Na szczęście, z okazji Święta Trzech Króli, w ledwie rozpoczętym nowym roku, przytrafił się długi weekend. Postanowiłem więc złożyć wizytę w moim byłym mieszkaniu i zgodnie z planem, potripować na homecie. Było go trochę mało, bo jakieś 75-80mg na 5 osób, jednakże wystarczyło na całkiem wesoły psychodeliczny spacer. Raport jak zwykle pisany po długim czasie (3 lata).

randomness