REKLAMA




Ostrzeżenie w sprawie leków antydepresyjnych

Pacjentów, przyjmujących popularne leki antydepresyjne, należy uważnie obserwować i reagować na pierwsze oznaki skłonności samobójczych

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

7232

Pacjentów, przyjmujących popularne leki antydepresyjne, należy uważnie obserwować i reagować na pierwsze oznaki skłonności samobójczych - ostrzegł w poniedziałek amerykański Urząd Kontroli Żywności i Leków (FDA).

Rząd USA zwrócił się do producentów tych leków o umieszczenie tego ostrzeżenia na opakowaniach.

Wciąż prowadzone są badania i FDA podkreśla, że nie ma jeszcze ostatecznej pewności, że leki antydepresyjne mogą prowadzić do samobójstw. Podkreślono, że sama depresja tez niesie ze sobą groźbę samobójstwa.

Wstępne ostrzeżenie o rzadko występujących skutkach ubocznych leków antydepresyjnych FDA wystosowała w zeszłym miesiącu; w poniedziałek zdecydowano się na oficjalną poradę w sprawie zdrowia publicznego.

Ostrzeżenie dotyczy leków antydepresyjnych nowszej generacji. FDA wymienia: Prozac, Paxil, Zoloft, Effexor, Celexa, Remeron, Lexapro, Luvox, Serzone i Wellbutrin.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

kill-kill (niezweryfikowany)
lol, mysli samobojcze to jeden z podstawowych elementow depresji, ale cotam przezorny zawsze ubezpieczony, o korporacje farmaceutyczne chodzi oczywiscie
kill-bill (niezweryfikowany)
lol, mysli samobojcze to jeden z podstawowych elementow depresji, ale cotam przezorny zawsze ubezpieczony, o korporacje farmaceutyczne chodzi oczywiscie
psychotropka (niezweryfikowany)
wzięłam wczoraj 3x 100 prozacu i popiłam winem. Przyszłam do domu na fazie, rodzeństwo się skapło; starzy opierdolili mnie, że się najebałam. Dziś jeszcze mnie trzyma!!! jak mam kurwa zmniejszyć do minimum dzałąnie tego psychotropu, albo po jakim czasie ono ustępuje??? streszczenie prosze............ <br>
Anonim (niezweryfikowany)
szczerze to ci powiem tak, mialas zero mozgu zeby cos takiego zrobic to teraz sama sobie poradz z tym albo rozkoszul dalej faza bez powazania
Zajawki z NeuroGroove
  • Kodeina
  • Pozytywne przeżycie

Słowem wstępu: przygodę z kodeiną zaczęłam parę miesięcy temu, początkowo dwie-trzy tabletki Antidolu lub Thiocodinu na łatwiejsze zaśnięcie i żeby zlikwidować wieczorny głód. Z czasem tabletek było więcej, aż wreszcie zaczęłam robić ekstrakcję. Najpierw z 1,5 opakowania, potem z 2. Ale w sumie nie było to nic ciekawego - po prostu wychillowanie na wieczór. A wczoraj uznałam, że muszę wreszcie coś naprawdę mieć z picia tego obrzydlistwa, więc wzięłam trzy opakowania...

 

  • 4-HO-MET
  • Marihuana
  • Tripraport

majowy las, ulice Warszawy nocą

12.30, mój pokój – ja i PZ wsypujemy gorzki proszek pod język. PZ pierwszy raz zażywa jakiekolwiek psychodeliki. Po 3 minutach popijamy wodą i udajemy się na peron, by pojechać do innej miejscowości, w której znajduje się wielki las. Już w czasie krótkiej drogi na pociąg PZ zaczyna mieć pierwsze efekty. Twierdzi, że głowa dziwnie go boli. Martwię się, to nieoczekiwane. Mówi, że ledwo idzie. Zastanawiam się, czy nie powinniśmy wrócić, jednak nie zrobiliśmy tego.

  • Grzyby halucynogenne
  • Tripraport

bardzo pozytywne

Pomysł pojawił się już kilka lat temu, kiedy to usłyszałam o psilocybe mexicana, lub kolokwialnie mówiąc, “grzybach”. Wtedy jeszcze, był to tylko zamysł, małe ziarenko upchnięte gdzieś w świadomości. Absolutnie jestem zdania, że do pewnych rzeczy trzeba dojrzeć, aby móc je w pełni doświadczyć. Tyle wstępu, przejdę teraz do mej relacji z tak zwanej wycieczki.
Wspomniane ziarenko, zakiełkowało po przeczytaniu relacji z tripu znajomego, spojrzałam wtedy na grzybki z innej perspektywy, zobaczyłam w tym nie tylko zabawę, ale i coś głębszego.

randomness