REKLAMA




Osobista pralnia

25-letnia bezrobotna gospodyni Elżbieta G. legalizowała na koncie osobistym dochody z handlu narkotykami swojego konkubenta.

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Poznańska

Odsłony

2723

Poznańscy spece od walki ze zorganizowaną przestępczością rozwikłali jedną z nielicznych w Polsce spraw o pranie brudnych pieniędzy. Sprawa wyszła na jaw dzięki Generalnemu Inspektorowi Informacji Finansowej. Zgodnie z przepisami wszystkie banki monitorują operacje na kontach bankowych, powiadamiając GIIF o wszelkich podejrzanych transakcjach. W ten sposób pod lupę trafiły rachunki Elżbiety G. z Jarocina oraz Macieja H. i Mikołaja F. założone we wrocławskim Lukas Banku. Podejrzenia budził fakt wielokrotnego wpłacania na ich konta w 2002 roku dużych kwot pieniędzy, a następnie natychmiastowego ich wypłacania. Przypuszczenie, że operacje te mają związek z jakimś przestępstwem było tym bardziej zasadne, że kobieta była w tym czasie bezrobotna, a Mikołaj F. oficjalnie zarabiał rocznie nie więcej niż... kilkaset złotych.

Dopiero po wszczęciu śledztwa przez Prokuraturę Okręgową w Poznaniu okazało się, że GIIF mylił się przynajmniej w jednej kwestii. Elżbieta G. zarabiała bowiem i to niemało (stać ja było, by pożyczać innym nawet po kilkadziesiąt tysięcy złotych!) - tyle, że w nielegalny sposób. Nim jeszcze kontem kobiety zainteresowali się spece od transakcji bankowych, Prokuratura Ok- ręgowa w Kaliszu wszczęła przeciwko niej śledztwo w sprawie handlu narkotykami.

Pieniądze lokowane na koncie banku pochodziły z narkobiznesu
(fot. Gazeta Poznańska / B.Tajl)

Z konta na konto

Analiza porównawcza akt sprawy narkotykowej z dokumentacją z banku pozwoliła ustalić prawdopodobne pochodzenie pieniędzy oraz cel masowych wpłat i wypłat. Udało się także ustalić co łączyło posiadaczy podejrzanych kont bankowych z osobami dokonującymi na nie wpłat. Będący konkubentem posiadaczki ROR 32-letni rencista, Maciej Z. wspólnie ze swoimi dwoma (oficjalnie bezrobotnymi) znajomymi, 40-letnim Jerzym R. i 26-letnim Cezarym Ł. handlowali narkotykami na dużą skalę. Zarobione na przestępstwie pieniądze wpłacano następnie na konto Elżbiety G., a następnie wypłacano lub transferowano na inne konta. Cześć dochodów uzyskanych z narkobiznesu inwestowano - pożyczając je na procent Mikołajowi F. i Maciejowi H. Ci żyli z nielegalnego udzielania drobnych „kredytów”. Z zysków spłacali długi wobec gangu narkotykowego. Przekazywali je na konto Elżbiety G., która natychmiast wypłacała „wyprane” w ten sposób pieniądze. Obracając dochodami z narkotyków na kontach wskazanej przez GIIF trójki przeprowadzono w 2002 i 2003 r. łącznie kilkaset operacji. Przelewano kwoty od kilkuset do kilkunastu tysięcy złotych. Transakcje przeprowadzano w Poznaniu, Ostrowie Wlkp., Kaliszu, Katowicach i Bielsku Białej.

Ciche przyznanie

Kobieta najpierw twierdziła, że była zmuszana do przestępczych operacji finansowych przez konkubenta i nie znała źródła pochodzenia pieniędzy, które prała. Kiedy znaleźli się jednak świadkowi na to, że osobiście jeździła po narkotyki do Poznania - przyznała się do zarzucanych jej przestępstw i odmówiła zeznań. Niezależnie od odpowiedzialności karnej za przekręty finansowe czeka ją najprawdopodobniej oskarżenie w sprawie narkotykowej prowadzonej nadal przez prokuraturę z Kalisza. Przed sądem odpowiadać będzie z wolnej stopy (jest pod dozorem policji i ma zakaz opuszczania kraju). Pozostali oskarżeni - jej konkubent, Maciej Z. oraz jego wspólnicy, Jerzy R. i Cezary Ł. przebywają w areszcie.

Ostatecznie prokuratura u-morzyła postępowanie przeciwko posiadaczom pozostałych dwóch kont, którymi zainteresował się GIIF. Najprawdopodobniej Mikołaj F. i Maciej H. nie byli bowiem świadomi, skąd pochodziły pieniądze, które wpłacano na udostępnione przez nich rachunki. Za ukrywanie dochodów z lichwy czeka ich jednak odpowiedzialność przed urzędem skarbowym.

Pranie pieniędzy

Przestępstwo polega na przyjmowaniu, przekazywaniu lub wywożeniu za granicę środków finansowych pochodzących z działalności przestępczej (np. handlu narkotykami czy bronią). Piorącym pieniądze grozi od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. W przypadku gdy sprawca działa w porozumieniu z innymi osobami, odpowiedzialność karna wzrasta do lat 10.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

snake (niezweryfikowany)
i dobrze jej tak <br>jak by prala normalnie czyli w pralce i uzywala viziru to by nie poszla siedziec :P
C!chy (niezweryfikowany)
nie zapomnijmy o ACE albo Vanishu - wtedy nawet FBI , CIA, UOP i DEA razem nie wykryja co sie swieci! <br>a tak btw..... tyle pigulek poszlo na smieci! ;)
scr (niezweryfikowany)
Co za ludzie! Pieniadze najlepiej trzymac w skarpecie! Smrod nie powinien przyciagac wachajacych wszedzie psow i urzedasow. Niech najpierw zajma sie soba, a potem wychodza po glowy do spoleczenstwa. <br> <br>A tak wogole to brak mi slow :P
Pan Tadeusz (niezweryfikowany)
Co za ludzie! Pieniadze najlepiej trzymac w skarpecie! Smrod nie powinien przyciagac wachajacych wszedzie psow i urzedasow. Niech najpierw zajma sie soba, a potem wychodza po glowy do spoleczenstwa. <br> <br>A tak wogole to brak mi slow :P
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET
  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Metoksetamina
  • Miks

Trip nieplanowany. Spotkałem się po długim czasie z moim bliskim przyjacielem i znajomym z liceum. Na pomysł zażycia tych substancji wpadliśmy niespodziewanie, przypadkowo pod wpływem alkoholu. Było to BARDZO głupie i nierozsądne , ale na szczęście nic nikomu się nie stało. Mieliśmy bardzo dobry humor i pozytywne nastroje więc myślę , że to nas uratowało… Wszystko wydarzyło się pewnego zimowego wieczoru...

 

 

Spotkałem się z moim przyjacielem (nazywanym dalej S.) oraz znajomym z liceum, z którym lubię spędzać czas (nazywanym dalej G.). W takim składzie już trochę imprezowaliśmy i zawsze było bardzo pozytywnie.

Wieczór miał byś z założenia wielką imprezką. Chcieliśmy wypić dużo alkoholu, powspominać stare czasy liceum i potem pójść do klubu pobawić się przy dobrym drum&bass.

Około godziny 21 usiedliśmy do wódki. Rozmowy, dobra muzyczka i cały czas wielkie uśmiechy na twarzach. Naprawdę świetnie się nam rozmawiało.

  • 2C-B
  • Ketamina
  • Marihuana
  • MDMA
  • Miks

Impreza sylwestrowa ze zgraną paczką przyjaciół, każdy lubi substancje, większość miała już jakieś doświadczenie z MDMA, 2C-B i ketaminą osobno, ale dla wszystkich był to pierwszy nexusflip. Nastawienie na dobrą zabawę, wysokie poczucie bezpieczeństwa.

Plan na tegorocznego sylwestra był ambitny. Sporo już przeszliśmy wspólnie jako grupa, sporo przeszedł każdy z nas osobno, próbowaliśmy już różnych substancji i różnych miksów, ale nexusflipa – jeszcze nigdy. Żeby było weselej, postanowiliśmy doprawić go ketaminą – ot, przyprawa, która w ciekawy sposób podkreśla smak głównego dania.

  • Heroina

Każdy młodociany pseudo-ćpun (w tym i ja dawniej) wyobraża sobie heroinę jako nieosiągalną, przepotężną i boską substancję, rzeczywistość jednak jest odmienna od domniemań.

Każdy opiat/opioid ma w sobie to "coś", co go wyróżnia i czyni jednym z lepszych. Przykładowo kodeina daje uczucie ciepła, lekkiej euforii, a na twarzy zagaszcza uśmiech - przecież dzisiaj to nic! Lepiej wziąć DXM czy Benzydaminę, przynajmniej są jakieś doznania... no właśnie, więc po kiego tureckiego ludzie ją biorą?

  • Amfetamina

A to moja przgoda.. Poniedzialek rano, dwoni telefon. "Jedziesz do

Gdyni?"-slysze. Pytanie! Pewnie ze jade. Takie wyjazdy to lubie.

Spontan. Szkolke sie oposci, to pewne, ale co tam.. Biore ze soba

sztuczke zielonego, szklana tubke, prawo jazdy, plastykowy pieniadz I

w droge!

Jedzie nas w sumie trzech, ja jako "zapasowy" kierowca. Firmowy

Nissan wiezie nas przez ulice stolicy - kierunek polnoc. Wieziemy

jakies duperele do filli firmy w Gdansku, zreszta cel podrozy