Oskarżeni za przemyt 95 kg marihuany w ładunku mandarynek

Podlaskie „pezety” Prokuratury Krajowej oskarżyły trzech mężczyzn o przestępstwa narkotykowe, w tym współudział w próbie przemytu do Polski z Hiszpanii ponad 95 kg marihuany. Towar o wartości ponad 3,8 mln zł ukryty był w ładunku mandarynek.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVP.INFO
Rafał Pasztelański
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

164

Podlaskie „pezety” Prokuratury Krajowej oskarżyły trzech mężczyzn o przestępstwa narkotykowe, w tym współudział w próbie przemytu do Polski z Hiszpanii ponad 95 kg marihuany. Towar o wartości ponad 3,8 mln zł ukryty był w ładunku mandarynek.

Od kilku lat Hiszpania jest głównym źródłem zaopatrzenia polskich grup przestępczych w marihuanę. Szlakiem przez Francję i Niemcy, do naszego kraju przerzucane są tony tego narkotyku. Najczęściej kontrabanda ukryta jest w ciężarówkach przewożących oficjalnie owoce lub warzywa z Hiszpanii.

Jedną z grup parających się takim przemytem rozpracowali funkcjonariusze białostockiego CBŚP. Jesienią 2018 r. policjanci ustalili, że gang będzie wysłał do Polski większą partię marihuany.

Pod koniec listopada 2018 r., na parkingu przy drodze krajowej S8 w okolicach Zduńskiej Woli „cebesie” skontrolowali wytypowaną wcześniej ciężarówkę. W znalezieniu narkotyków, funkcjonariuszom pomogli koledzy z KAS, a przede wszystkim ich pies, wyszkolony w wykrywaniu substancji psychoaktywnych.

W lukach technicznych naczepy ciężarówki ukryto 32 czarne, plastikowe worki, wypełnione suszem roślinnym. Okazało się, że zawierają ponad 95 kg marihuany o wartości ponad 3,8 mln zł. Na parkingu narkotyki miały być przepakowane do dwóch innych: osobówki i samochodu dostawczego. A potem sprzedane hurtownikom.

Kierowca ciężarówki wziął na siebie całą winę. Było jednak jasne, że takie organizowane są przez gangi dysponujące odpowiednim zapleczem finansowym.

Śledczy z Podlaskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej ustalili, że w przemyt zamieszkany jest gang działający w Polsce oraz Europie Zachodniej. Grupa ta kupowała marihuanę od hiszpańskich producentów, po czym pakowała do skrytek w ciężarówkach, które wysyłano do kraju.

W czasie śledztwa zatrzymano trzech mężczyzn należących do wspomnianego gangu. Prokurator podlaskich „pezetów” oskarżył ich właśnie o „udział w zorganizowanej grupie przestępczej dokonującej przemytu narkotyków oraz wprowadzenia ich do obrotu”, a także „wewnątrzwspólnotowe nabycia znacznych ilości marihuany”. Grozi za to do 15 lat więzienia.

Prokuraturze udało się zabezpieczyć majątek podejrzanych: nieruchomości, samochody oraz pieniądze, o łącznej wartości ponad miliona złotych.

Na iberyjskim szlaku

W lutym policjanci olsztyńskiego CBŚP i Europolu, pod nadzorem podlaskich „pezetów” i Eurojustu, zlikwidowali w Hiszpanii 18 plantacji konopi, gdzie rosło ponad 14,5 tys. krzewów, z których można uzyskać ok. 1,5 tony marihuany o wartości ok. 45 mln zł. Jednocześnie – w ramach operacji „Przebudzenie mocy” – przejęli 270 kg marihuany i 25 kg haszyszu. Zatrzymano wówczas 63 osoby: Polaków, Hiszpanów, Marokańczyków i Litwinów.

Z ustaleń prokuratury wynika, że rozbita grupa działała od czerwca 2018 roku do listopada 2019 r. na terenie Hiszpanii, Niemiec, Francji, Polski i innych krajów Unii Europejskiej.

Gang zajmował się tzw. wewnątrzwspólnotowym przemytem oraz wprowadzał do obrotu hurtowe ilości marihuany i haszyszu z Hiszpanii do innych krajów Unii Europejskiej. Narkotyki ukryte byłe w ciężarówkach przewożących z Hiszpanii legalne towary, w tym owoce.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Powój hawajski

Powoj lykalem pierwszy i ostatni raz. Mialem juz doswiadczenia

z lsd, salvia, grzybami itd.





Z zachodniego sklepu zamowilem nasionka Ipomoea Tricolor

czy jak to sie zwie. Dostalem okolo 180 nasionek. Jakos nie

mialem kiedy sie za to zabrac, ale w koncy znalazlem czas





18:00 jestem sam na chacie. Probowalem zmielic nasionka

w mozdziezu, ale byly za twarde. Dlatego wsypalem

je do buzi po koleii i gryzlem, gryzlem no i do brzusia.

  • Temazepam

Substancja: Temazepam, 100mg (10 tabletek)

Poziom doświadczenia: głównie lekarstwa zakupione w aptece, spora tolerancja na bdz.

S&S: godzina 15, siedzimy z kumplem na ławce niedaleko parku, nastawienie pozytywne (żarty etc.)

Pewnego pogodnego dnia postanowiliśmy spróbować leku Signopam, który jest jedną z mniej znanych benzodiazepin. W ulotce jest napisane, że działa nasennie, uspokajająco oraz przeciwlękowo.

  • Muchomor czerwony
  • Przeżycie mistyczne

Na czczo. Kilka dni przedtem dieta mocno ograniczona, bardzo lekka. Las. Głęboki spokój. Trans medytacyjny. Brak wiedzy o substancji. Brak oczekiwań. Waga 58 kg. Wzrost 175.

Mija kilka minut. Pierwszy oddział był gotów do wymarszu. 

Generale, melduję, że smak jest ohydny...

Jak kania z indywidualną dla muchomora nutką smaku. Zjadłem wszystko z wielkim trudem. Pojawiło się uczucie ogromnej suchości. Pamiętam, że żułem wszystko bardzo długo, wiedząc, że ma to olbrzymi wpływ na efekt.

Już kiedy kończyłem ostatniego muchomora (jedzenie tego wszystkiego trwało dobry kwadrans) poczułem, że coś się zmieniło, ale nie potrafiłem powiedzieć, co.

  • Bieluń dziędzierzawa


Zdarzyło mi się brać bielunia dwa razy, według mnie to i tak mało, biorąc pod uwagę, że w moim

ogródku rosną dwa dwumetrowe krzaki.

Ale nie miałam okazji łykać ziarenek, piłam herbatkę z liści. Nigdy w życiu nie piłam nic aż tak

ochydnego, ten smak pamiętam do dzisiaj.


randomness