Ojciec i syn oskarżeni o przemyt opium

Aresztowano również sześciu mężczyzn.

Anonim

Kategorie

Źródło

IAR

Odsłony

981
Ojciec i syn oraz 6 innych mężczyzn zostali zatrzymani we wtorek za próbę przemytu opium. Policja skonfiskowała 15 funtów narkotyku o wartości powyżej 1 5 0 , 0 0 0 dolarów. Alain Avans Der Gregorian lat 35, wraz z ojcem Alfredem Avans Der Gregorian lat 61, od 29 grudnia zaczeli przemycać i dostarczać opium klientom. W styczniu przemycili z Meksyku prawie 4 kilogramy opium i rozprowadzili je w Los Angeles. Sąd wyższej instancji w Los Angeles nakazał areszt obojga i ustalił kaucję w wysokości 1 miliona dolarów. Rozprawa rozpocznie się 21 kwietnia. Pozostałe 6 osób działąjących wraz z ojcem i synem, rónież aresztowano. W sumie policja wydała 20 nakazów rewizji i 10 nakazów aresztowania oraz przejeła nieujawnioną sumę gotówki. Zatrzymanie przestępczej grupy nastąpiło dzięki koordynacji działań policji z Glendale, celników i prokuratora okręgowego Los Angeles.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove

Set&Settings: Niedziela 23.01.2011, w pracy na nocnej zmianie na portierni. Dobry nastrój, lekkie zmięczenie wynikające z służby od 7 rano.

Dawka: Pseudoefedryna w leku Sudafed (na katar) 1 tabletka 60mg tej substancji, zażycie 6 tabletek czyli 360mg

Wiek i doświadczenie: 20 lat, 60kg na 175cm wzrostu. THC (wiele razy), alkohol (bardzo wiele razy), nikotyna (wiele razy), kofeina(wiele razy), dxm (około 20 razy), muchomor czerwony (1x), n2o (2x), gałka muszkatałowa (1x), mieszanki ziołowe (5x), ekstaza(1x), avomarin(2x).

Wstęp:

  • Grzyby halucynogenne


Doświadczenia: Mary Jane praktycznie Non Stop, chyba że jestem na studiach (czyli na detoxie). Pare razy XTC, LSD no i grzyby. Grzyby dokładnie jadłem 4 razy w ilosciach od 30 do 75.





Ten artykuł opisuje moje drugie spozycie tego psychodelika.Ten trip przypadł na 12.11.2004.




  • Kodeina
  • Uzależnienie

Chciałabym bardziej pomówić o skutkach uzależnienia i ostrzec w jakiś sposób wszystkich którzy w to brną, jak również opowiedzieć moją historię. Ogólny opis fazy opiszę na dole. Miewałam różne dołki w życiu, i tak jakoś wyszło że padło na to że używki pomagają mi najlepiej, miałam wtedy ledwie co skończone 13lat gdy weszłam w ten świat. 

  • Bad trip
  • Kannabinoidy

Nastawienie do palenia jak zawsze dobre, ale czułem lekkie poddenerwowanie, nastrój dobry. Działo się to w parku miejskim, sporo w nim ludzi, pogoda genialna - bardzo ciepło, zero wiatru i chmur.

Zacznijmy może od tego, że cały trip spędzony był z moją lubą, którą tradycyjnie nazywać będę "X". W ramach wstępu wspomnę również o tym, iż za każdym razem po paleniu czułem się genialnie, opisywana przeze mnie sytuacja jest moim pierwszym (a był to mój +/- 30 raz) negatywnym wspomnieniem z tą substancją.