REKLAMA




Nowy Jork: ponad 30 osób zatrutych syntetycznym narkotykiem

"Świadkowie donosili o osobach, które na ulicach prawie w środku dnia omdlewały, wymiotowały, załatwiały potrzeby fizjologiczne czy miały drgawki. (...) To były sceny jak z serialu o zombie"

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Interia

Grafika

Odsłony

922

33 osoby z nowojorskiego Brooklynu trafiły do szpitala po zatruciu się syntetyczną marihuaną o nazwie K2. Masowe przedawkowanie dopalaczy miało miejsce we wtorkowy poranek na obszarze kilku przecznic.

Jak donosi "Daily Mail", około godziny 9.30 rano w brooklyńskiej dzielnicy Bedford-Stuyvesant dziesiątki osób zaczęło wykazywać oznaki zatrucia narkotykowego. "Świadkowie donosili o osobach, które na ulicach prawie w środku dnia omdlewały, wymiotowały, załatwiały potrzeby fizjologiczne czy miały drgawki. (...) To były sceny jak z serialu o zombie" - czytamy.

Zatrucia miały miejsce niedaleko zbiegu ulic Broadway i Myrtle Avenue, które to miejsce określane jest jako "Ground Zero" dla uzależnionych od K2 w Nowym Jorku.

"Pojawiało się coraz więcej osób, które mdlały na chodniku albo pokładały się na maski samochodów. Byli kompletnie zamroczeni i nie mogli ustać na nogach. Po chwili na miejscu pojawiły się cztery karetki pogotowia" - opowiada mieszkanka dzielnicy Lindsay Foehrenbach.

Według informacji gazety, wszystkie 33 osoby zatruły się tą samą partią syntetycznego narkotyku. To nie pierwszy tego typu przypadek. Mieszkańcy dzielnicy Bedford-Stuyvesant twierdzą, że podobne sceny, ale w mniejszym natężeniu, to codzienny widok.

"Wyglądają jak spacerujące zombie. Karetki pogotowia przyjeżdżają tu w dzień i w noc. Natomiast policjanci nie reagują na zatrutych K2" - powiedział "Daily Mail" jeden z pracowników lokalnego sklepu spożywczego.

"Dziś jednak było dużo, dużo gorzej niż zazwyczaj. Liczba osób, które przedawkowały, była bezprecedensowa" - dodał.

Oceń treść:

Brak głosów