Niemcy: Policja skonfiskowała w Stuttgarcie narkotyki o wartości ponad 1 mln euro

Sześciu mężczyzn podejrzanych o zorganizowaną przestępczość narkotykową ujęła w weekend policja kryminalna w Stuttgarcie. Zostali złapani w trakcie wyładowywania towaru z samochodu kuriera. Wartość rynkowa skonfiskowanych narkotyków (ok. 150 kg marihuany i 8 kg haszyszu) szacowana jest na ponad milion euro.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

www.wnp.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

72

Sześciu mężczyzn podejrzanych o zorganizowaną przestępczość narkotykową ujęła w weekend policja kryminalna w Stuttgarcie. Zostali złapani w trakcie wyładowywania towaru z samochodu kuriera. Wartość rynkowa skonfiskowanych narkotyków (ok. 150 kg marihuany i 8 kg haszyszu) szacowana jest na ponad milion euro.

Jak informuje w środę "Stuttgarter Nachrichten", zatrzymani są w wieku od 38 do 48 lat. Aresztowano też 38-latka, który przemycał narkotyki do Niemiec z Hiszpanii. Policja dokonała zatrzymania w trakcie przeładowywania towaru.

Aresztowani, jak poinformowała policja, nie stawiali oporu. W efekcie tej akcji funkcjonariusze skonfiskowali ok. 128 kg marihuany, prawie 8 kg haszyszu, a podczas szczegółowego przeszukania "kolejne 25 kg marihuany, ukrytej w przyczepie ciężarówki". Kurier przemycał narkotyki do Niemiec z Hiszpanii.

Po przeszukaniu mieszkań i biur należących do podejrzanych znaleziono dodatkowe "obszerne dowody, takie jak broń, kilka tysięcy euro w gotówce od dealerów, a także materiały do budowy większej plantacji marihuany".

Na wniosek prokuratury mężczyźni zostali postawieni przed sądem w niedzielę. Wydano wobec nich nakazy aresztowania, które zostały niezwłocznie zastosowane.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Grzyby Psylocybinowe
  • Pozytywne przeżycie
  • Psylocybina

Ekscytacja, ale depresja, ale perfekcyjne nastawienie, bo od lat marzyłam o grzybkach!!!

To było 19 czerwca 2021 roku. Popołudnie. Z zamiarem pójścia w tripa, uprzednio zamierzywszy kupić jeszcze w sklepie sok porzeczkowy dla podkręcenia rezultatów, ziemniaki i coś tam jeszcze, zjadłam garść świeżo ususzonych łysiczek kubańskich szczepu "Ecuador". Całą obfitą garść. Nie wiem, ile tam było – nie ważyłam. Nadmieniam, że to był mój dopiero drugi trip, znakiem czego nie znałam jeszcze niebotycznie kolosalnie olbrzymiej mocy psylocybiny. Zadebiutowałam bowiem z jednym grzybkiem, trzy dni wstecz. Tak więc, nie umiejąc pływać, rzuciłam się na głęboką wodę.

  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Set: Trudny okres w życiu, dużo stresu, bardzo częste myśli samobójcze, natrętne i raczej pesymistyczne przemyślenia o świecie i śmierci. Nastawienie do grzybów było pozytywne i przeważała duża ciekawość, ale zważając na mój stan psychiczny, było też wiele niepewności i obaw. Setting: dom dwóch znajomych, przyjazne otoczenie, na środku ustawiony duży, kolorowy abstrakcyjny obraz, który traktowaliśmy jako punkt odniesienia; jedna osoba, której wcześniej nie znałem i jeden trip sitter, który cały czas był trzeźwy.

Całe moje doświadczenie z substancjami psychoaktywnymi zamykało się do tej pory na THC oraz etanolu, ale od dłuższego czasu chciałem spróbować grzybków i LSD. Kiedy więc mój znajomy (nazwę go tutaj H.) powiedział, że zamówił growkit i właśnie szykują się do suszenia drugiej partii grzybów, od razu powiedziałem, żeby brali mnie pod uwagę, kiedy będą chcieli je testować. Parę dni temu dostałem wiadomość, że mam wpadać, bo dzisiaj będzie ten dzień. Szybko zjawiłem się w domu H. Na stole zobaczyłem wagę i całe pudełko pięknie ususzonych grzybów.

  • Inhalanty
  • Pierwszy raz

Sam, nastawiony na grubą wizualną bombę.

Miałem jakieś 16-17lat. To były czasy kiedy bawiłem się w robienie różnych środków wybuchowych bo bardzo bawiło mnie wysadzanie ich w powietrze. Czasy lekkiej piromanii. Robiąc jedną z substancji - nadtlenek acetonu miałem kilka litrów technicznego acetonu stojącego w szafce. Na opakowaniu bardzo wyraźnie zaznaczone było że to substancja szkodliwa i trzeba chronić się przed bezpośrednim kontaktem z nią. Mimo to w mojej głowie po przeszukaniu internetów pojawił się inny pomysł.

  • Amfetamina
  • Uzależnienie

rano, w południe, wieczorem, w nocy, o każdej porze

Amfetamina. O czym pomyślałeś, mój niegrzeczny przyjacielu? Balety, nieprzespane noce, rozpierająca energia, niekończące się rozmowy? Kreski w kiblu na imprezach? Ciężkie zjazdy, paranoje i psychozy, nienawiść do słońca, palpitacje serca? No tak, zazwyczaj są to elementy nieodłączne wciągania. Ale ja chciałam porozmawiać o kablarstwie.