29.10.09
Od 4 do 5 procent często przepisywanych w Niemczech lekarstw może uzależniać pacjentów. Najgroźniejsze są środki przeciwbólowe i nasenne.
Jak wynika z najnowszego raportu na temat narkomanii i uzależnień opracowanego w Niemieckiej Centrali ds. Uzależnień stow. zarej. (DHS), od 4 do 5 procent popularnych lekarstw, często przepisywanych pacjentom, może prowadzić do uzależnień.
Odnosi się to zwłaszcza do środków uspokajających i nasennych z grupy leków benzodiazepinowych oraz podobnych do nich pod względem chemicznym leków przeciwbólowych oddziałujących na ośrodkowy układ nerwowy.
W raporcie na rok bieżący eksperci Niemieckiej Centrali ds. Uzależnień stwierdzają, że od 30 do 50 procent tych lekarstw, wydawanych wyłącznie na podstawie ważnej recepty lekarskiej, przepisywanych jest pacjentom nie po to, żeby przeciwdziałać określonym skutkom chorób przewlekłych, tylko w celu uniknięcia pojawienia się u nich zespołu abstynencyjnego.
Środki nasenne i uspokajające mogą prowadzić do uzależnienia już po kilku tygodniach ich przyjmowania także wtedy, gdy stosuje się je w małych dawkach. Dzieje się tak dlatego, że organizm pacjenta szybko przyzwyczaja się do ich kojącego oddziaływania na mózg. Eksperci DHS oceniają liczbę osób uzależnionych w Niemczech od leków benzodiazepinowych na 1,2 do 1,5 miliona.
Mając to na uwadze, Niemiecka Centrala ds. Uzależnień opracowała specjalny, czteropunktowy program pozwalający pacjentom ograniczyć ryzyko związane z przyjmowaniem lekarstw z tej grupy.
Zaleca się im przyjmowanie leków benzodiazepinowych tylko wtedy, gdy jest to bezwzględnie konieczne ze względów medycznych i nie ma ich zamienników.
Po drugie, takie leki należy przyjmować w możliwie najmniejszym stężeniu w ścisłym prozumieniu z lekarzem i pod jego stałą kontrolą.
Po trzecie, okres przyjmowania lekarstw z tej grupy powienien być jak najkrótszy, bo już po trzech/czterech tygodniach mogą one doprowadzić do uzależnienia się od nich.
I wreszcie, po czwarte, lekarstw tego typu nie wolno odstawić natychmiast, ponieważ wywołuje to reakcję szokową w organizmie, tylko stopniowo ograniczać ich dawkę pod kontrolą lekarza.
Z dodatkową pomocą pacjentom pospieszyli lekarze z kliniki w Soest, specjalizującej się w zwalczaniu uzależnień wywoływanych przyjmowaniem leków benzodiazepinowych. Opracowali specjalny test pozwalający ocenić pacjentom samodzielnie, czy i w jakim stopniu ich organizm jest uzależniony od tych lekarstw. Test jest dostępny w Internecie i pozwala śledzić na bieżąco poziom zagrożenia w związku z przyjmowanymi lekarstwami.
Gralnia z bratem. Ni to plany, ni spontan. Podkład z Grybków i ogólny luz.
Witajcie ponownie duszyczki. Przedstawię wam kolejne surrealistyczne doświadczenie, którego byłem czynnym uczestnikiem, a które wyniosło mnie najwyżej, najdalej, czy też najgłębiej. Co widziałem i co czułem postaram się przekazać w poniższym tekście.
Substancja: Miks: Benzydamina + DXM (BXM)
Dawka: 450mg/1g
Doświadczenie: Mj, DXM (7raz), Benzydamina (3 raz), Ronson, Efedryna, Feta,
Wiek: 17 lat.
Metoda zażycia: Benzydamina wyekstraktowana metodą wodną.
Set&Settings: Nie zarzucałem tego mixu z wielką ochotą. Na poczatku mieliśmy siedzieć u kumpla w domu przez cały dzień, ale to nie wypaliło i byliśmy zmuszeni przesunąć czas i miejsce
Właściwie nie wiem od czego zacząć. Ketamina to strasznie chaotyczny
narkotyk. Doświadczenie jest bardzo intensywne, ale ciężko cokolwiek o nim
powiedzieć ;). To jest coś odwrotnego do kwasa, po którym dostrzegamy
idealną harmonię i ciągłość tętniącego życiem świata który nas otacza,
miłość, pokój... K to wręcz śmierć, fragmentacja otaczającej nas
rzeczywistości, zamknięcie się w swoim świecie. K to ciągłe dygresje i
przeskakiwanie z tematu na temat. Teraz nie dziwię się treści raportu