REKLAMA




Nie namawiaj "Krzysia" do alkoholu

W niedzielę zacznie się ogólnopolska akcja "Krzyś", która ma skłonić kierowców do abstynencji - poinformował rzecznik prasowy Konferencji Episkopatu Polski ks. Józef Kloch.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

2265

W niedzielę zacznie się ogólnopolska akcja "Krzyś", która ma skłonić kierowców do abstynencji - poinformował rzecznik prasowy Konferencji Episkopatu Polski ks. Józef Kloch.

Organizatorem akcji jest MIVA Polska (Mission Vehicle Association), która działa w ramach Komisji Konferencji Episkopatu Polski ds. Misji i pomaga misjonarzom w zdobywaniu pieniędzy na środki transportu.

"Akcja ta ma na celu propagowanie bezpiecznego powrotu ze spotkań towarzyskich, zabaw, wesel czy dyskotek. `Krzyś` to kierowca, który nie pije alkoholu i po uroczystościach bezpiecznie odwiezie wszystkich gości do domu. Natomiast goście winni pamiętać, by osobę noszącą specjalną plakietkę `Krzysia` (od św. Krzysztofa - patrona kierowców) traktować życzliwie, nie częstować i nie namawiać do picia alkoholu" - powiedział rzecznik Episkopatu.

Na inaugurującej akcję niedzielnej konferencji prasowej będzie zaprezentowana plakietka "Krzysia" autorstwa znanego rysownika Andrzeja Mleczki.

Znaczek przedstawia kierowcę, którego chroni przed alkoholem hełm w kształcie małego samochodu. Znaczki można zamówić i kupić w siedzibie MIVA Polska (ul. Byszewska 1, 03-729 Warszawa). Cały dochód z ich sprzedaży przeznaczymy na budowę barki dla polskich misjonarzy, którzy pracują nad brzegami Amazonki - poinformował dyrektor MIVA Polska, ks. Marian Midura.

Polski redemptorysta pracujący w Boliwii o. Mariusz Jachym napisał w liście do MIVA Polska: "Byłaby to barka przeznaczona nie tylko dla misjonarza, ale i dla lekarza, pielęgniarki, którzy udawaliby się z nami do udzielania pomocy medycznej w naszych wioskach".

Ojciec Jachym poinformował, że barka ma być dwupiętrowa, ma mieć 18 m długości i 5 m szerokości, znajdowałyby się tam 4 kajuty mieszkalne i gabinet dla lekarza i sala. Można będzie na niej odprawiać msze święte i przewozić ludzi. Barka napędzana będzie silnikiem od samochodu ciężarowego. Przewidywany koszt inwestycji, to ok. 15 tys. dolarów.

MIVA działa w dziewięciu krajach: Wielkiej Brytanii, Holandii, Korei, Szwajcarii, Słowacji, Słowenii, Hiszpanii, USA i Polsce. (mp)

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Ksiądz (niezweryfikowany)
No tak my sie wszedzie potrafimy wjebac zeby tylko jakas kase uzbierac na fajne fury panienki a nawet i barki.
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne

Ten wieczor zaczal sie calkiem niewinnie. Siedzialem upalony, saczylem

browarek i pisalem list do kumpla. W trakcie pisania (moze dlatego, ze

niejedno zjedlismy z tym kumplem) wpadl mi do glowy pomysl, coby sie dobrac

do grzybow, ktore czekaly w szufladzie. Mialem paczuszke ok. 100. Rozsypalem

je na teczce obok siebie i zaczalem pogryzac jak chipsy do piwka. Zwykle

jadam


ok. 50 i tak tez chcialem zrobic tym razem. Na skutek rozkosznego i

  • Grzyby halucynogenne

Wczesniej nigdy nie mialem zamiaru jeść grzybków, choć doświadczenie z innymi Dragami mam spore bo na koncie oprócz MJ, amfetaminy, XTC, znalazły się także papierki (LSD), a przeciez to także mocne psychodeliki, a raczej najmocniejsze. Grzybków poprostu bałem się zjeść, że trafią mi sie jakieś trujące......ale do rzeczy jak już się trafiły to jeszcze w dodatku na uczelni załatwiła mi koleżanka od swojego kumpla bo akurat przywiózł świerze z południa Polski. Były świerze więc zakupiłem od niego dwie porcje (dla mnie i dla kolegi). Było ich po około 30 sztuk na głowę.

  • 4-HO-MET
  • Przeżycie mistyczne

Set: podekscytowanie, pozytywny nastrój i ogromne pragnienie przeżycia czegoś mistycznego. Setting: noc, ciemny pokój w samotności.

- Everret, przyszła już paczka. Podrzucę ci ją za godzinę.

  • Grzyby halucynogenne
  • Tripraport

Długo wyczekiwany dzień przez nas wszystkich, nastawienie jak najbardziej pozytywne

Ten dzień był wyczekiwany długo przez nas wszystkich, zacznę od nazewnictwa. Ja jestem K. byli ze mną D. mój dobry przyjaciel, M. tak samo dobry przyjaciel i F. mój najlepszy kuzyn. Jakoś około rok temu razem z D rozmawialiśmy o LSD, że napewno chcielibyśmy tego spróbować, ale się nam nie śpieszy. Po kilku miesiącach stwierdziliśmy, że jednak chcemy spróbować szybciej, moim podejściem na początku sterowała jedynie ciekawość, jak u każdego. D jako pierwszy zaczął więcej czytać o psychodelikach, często mi o tym opowiadał, choć nie wykazywałem większego zainteresowania, do czasu.

randomness