14:00 Jemy. Niezdarnie wsypuje zawartość narkotorby - połowa pod język, druga na wargę. Koniec końców udało się nic nie zmarnować. X zrobiła to dużo sprawniej.
14:05 Docieramy na naszą docelową łąkę. Siedzimy na słońcu i palimy szlugi.
CHRZANÓW. Patologie wśród nieletnich
Papierosy, alkohol, narkotyki - z dostępem do nich młodzież nie ma żadnego problemu, choć mogłoby się wydawać, że mieć powinna. - W Chrzanowie są sklepy, gdzie nieletni bez problemu może kupić alkohol. Wiem to od nich samych. Mimo moich interwencji, nie jak kuratora, ale jako zwykłego obywatela, że w tych sklepach nic się nie zmieniło - mówiła kurator sądowa Kazimiera Skowrońska na połączonym posiedzeniu trzech chrzanowskich komisji Rady Miejskiej.
Okazuje się że właśnie alkohol i papierosy to używki, po które najczęściej sięgają nieletni. Zdaniem specjalistów w dużej mierze jest to efekt swoistego przyzwolenia rodziców.
- Niektórzy rodzice pozwalają już kilkuletniemu dziecku skosztować szampana czy piwa np. podczas imienin u cioci. Tak się zaczyna - tłumaczyła Małgorzata Baniak z zespołu ds. patologii nieletnich w chrzanowskiej Komendzie Powiatowej Policji.
Z badań ankietowych przeprowadzonych wśród gimnazjalistów wynika, że trzy czwarte z nich miało kontakt z alkoholem. Najbardziej chodliwym wśród małolatów alkoholem jest piwo, zapewne z racji niskiej ceny, następnie wino, dopiero potem alkohole wysokoprocentowe. Gimnazjaliści zapytani w ankietach, gdzie zwykle zaopatrują się w alkohol, odpowiedzieli, że najczęściej w sklepie bądź od kumpli. Bywa również, że na melinie.
Czasami picie nie kończy się na jednym piwie. Małgorzata Baniak podała przykład (sprzed kilku lat) pewnej ośmioletniej dziewczynki, która sprzed sklepu została zabrana do szpitala w stanie alkoholowego upojenia. I choć w Chrzanowie, podobnie jak gminach sąsiednich, chyba nie ma szkoły, w której nie były realizowane różnego rodzaju zajęcia i akcje z dziedziny profilaktyki antyalkoholowej, na podstawie wyników ankiet można mniemać, że ich efekt jest niewystarczający.
W tym roku do chrzanowskiego sądu wpłynęły 3 akty oskarżenia przeciwko sprzedawcom, u których nieletni kupili alkohol. Wkrótce trafi kolejny, czwarty. Handlowcy są oskarżeni o sprzedanie nieletnim wódki i piwa. Za ten naruszenie przepisów art. 43 ustawy o wychowaniu w trzeźwości grozi im kara grzywny.
W ostatnich latach na terenie powiatu chrzanowskiego nabrzmiały stał się również problem zagrożenia narkotykowego. Na naszych łamach podawaliśmy już wyniki badań przeprowadzonych przez wydział socjologii Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz Regionalny Ośrodek Polityki Społecznej w Krakowie. Wynika z nich, że aż sześćdziesiąt procent uczniów klas trzecich i czwartych gimnazjów w Chrzanowskiem otrzymało propozycję zażycia narkotyku. Co trzeci z tego grona skorzystał z niej. Dla porównania - w powiecie krakowskim z propozycją zażycia narkotyku spotkało się 51 procent ankietowanych. 30 procent z tej grupy sięgnęło po narkotyk.
Wedle wyników badań, na terenie powiatu chrzanowskiego zagrożenie narkotykowe należy do największych w województwie. Aż 59 procent młodzieży z powiatu chrzanowskiego stwierdziło, że dostępność do narkotyków jest tu łatwa lub bardzo łatwa.
Dlaczego młodzież sięga narkotyki? Odpowiedzi udzielane na to pytanie w ankietach były następujące: z ciekawości, bo częstują, bo nie można być innym. Pewien odsetek ankietowanych podał jako powód zażycia narkotyku - problemy z nauką.
Skala problemu, wyłaniająca się z ankiet, wygląda przerażająco. Ale czy nie jest przesadzona? - zastanawiali się niektórzy uczestnicy posiedzenia. W każdym razie nie ma ona odzwierciedlenia w liczbie spraw, które trafiają do sądu. W zeszłym roku do chrzanowskiego sądu wpłynęło dziesięć spraw narkotykowych dotyczących nieletnich. Głównie chodziło w nich o używanie narkotyków bądź ich posiadanie. Tylko jedna sprawa (zresztą jeszcze niezakończona) dotyczyła rozprowadzania narkotyków.
Radnych uczestniczących w spotkaniu poświęconym patologiom wśród młodzieży mocno zaniepokoiły usłyszane dane. Próby dokonania ich oceny (dodajmy - oryginalnej oceny) podjął się radny SLD - Jerzy Janeczek - emerytowany milicjant. Za wzór podał on czasy sprzed około dwudziestu lat, gdy profilaktyka - jak stwierdził - nie polegała na przeprowadzaniu ankiet, ale na częstych spotkaniach rodziców i młodzieży z milicją, przedstawicielami sądu i prokuratury. To ponoć przynosiło efekty.
- Ale jak nastała nowa Polska, to się narodzili "geniusze" i odebrali policji np. możliwość inwigilowania - ubolewał były funkcjonariusz MO.Agnieszka FILIPOWICZ
Set: Dobrze wyspany, podekscytowany na myśl o pierwszym tego typu tripie. W dobrym humorze. Setting: Na początku pobliski las, łąki i polany z trójką znajomych. Później mój pokój i 5tka znajomych.
14:00 Jemy. Niezdarnie wsypuje zawartość narkotorby - połowa pod język, druga na wargę. Koniec końców udało się nic nie zmarnować. X zrobiła to dużo sprawniej.
14:05 Docieramy na naszą docelową łąkę. Siedzimy na słońcu i palimy szlugi.
Głównie we własnym mieszkaniu z bliską osobą.
Jest to kilka raportów, a raczej historia doświadczeń z całą grupą substancji, dlatego wstępne informacje o dawce itd. różnią się .
Kolejne z moich co trzymiesięcznych spotkań z grzybami. Dobre nastawienie, pozałatwiane sprawy, noc, żadnych obowiązków na kolejny dzień.
Budzę się rano i patrzę na otwarty na stole zeszyt. Leży na nim długopis i widnieje kilka zapisków:
Dziś niedziela miłosierdzia. Przecież miłosierny jesteś każdego dnia. Bądź miłościw mnie grzesznemu, choć nie czuję, żebym był siedliskiem zła. Cztery i pół gram kubańskiej wrzucone w lemon teka.
Komentarze