NHS zamierza uruchomić centrum leczenia uzależnienia od internetu

Pierwsze centrum powstanie w centralnym i północno-zachodnim Londynie. Poza uzależnieniami od Internetu, będzie się też zajmowało uzależnieniem od gier komputerowych.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Polityka Zdrowotna

Odsłony

41

Pierwsze centrum powstanie w centralnym i północno-zachodnim Londynie. Poza uzależnieniami od Internetu, będzie się też zajmowało uzależnieniem od gier komputerowych.

"Zaburzenia związane z grami komputerowymi i Internetem w końcu przykuwają uwagę, na którą zasługują. Szkody jakie mogą spowodować, są ogromne", powiedziała psychiatra Henrietta Bowden-Jones, założycielka kliniki. "Jest mało prawdopodobne, abyśmy byli świadkami epidemii młodych ludzi uzależnionych od gier, ale dla tych, którzy mają problem, Centrum Chorób Związanych z Uzależnieniem od Internetu zmieni życie". Finansowanie będzie prawdopodobnie pochodziło z NHS i dodatkowo z innych źródeł, ale ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła, podkreślił rzecznik Fundacji.

W zeszłym tygodniu ​​zaburzenia związane z uzależnieniem od gier komputerowych zostały sklasyfikowane jako jednostka chorobowa w nowej klasyfikacji ICD. To sprawia, że coraz większą uwagę przywiązuje się do ich właściwego leczenia, przez psychiatrów i psychoterapeutów.

Oceń treść:

Average: 8.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-ACO-DMT
  • Dekstrometorfan
  • Miks

Lekkie zmęczenie fizyczne jak i emocjonalne. Przez trzy dni gościliśmy u siebie ojca Kosmo i jego partnerkę. A, że goście to byli zabawowi to i lały się oporowe ilości browarów, a Akodin z Thiokodinem sypały się garściami. Mój organizm przyjął to nadzwyczaj dobrze, a nawet tego wyczekiwał, hehe. Nie mam swobodnego dostępu do ww. substancji. I bogu dzięki. Jedynymi efektami ubocznymi nadmiernego, bądź co bądź, eksploatowania organizmu, była lekka zgaga i niewyspanie, z powodu dzwięków wydawanych przez mojego teścia, kiedy śpi. Przypominają pracujacy kombajn. Decyzja o wrzuceniu tryptaminy była spontaniczna. Reasumując: stan fizyczny: 7 na 10, psychiczny: 9 na 10. Czułam kompletny luz i świadomość, że nic nie ciąży mi nad głową i pierwszy raz od jakiegoś czasu wszystko układa się po mojemu, nawet bez mojej ingerencji.

  Opisywany trip miał miejsce wczoraj, czyli trzeciego maja. Cały dzień (właściwie to tydzień) obfitował w dosyć intensywne przeżycia. Do tego w ostatnim miesiącu pobijam rekordy w częstotliwości jedzenia DXM w dawkach antydepresyjnych. A jak wielu z Was zdaje sobie sprawę, poprzeczkę zawiesiłam sobie wysoko. Ostatnim psychodelikiem jaki przyjmowałam było 2c-t-4 tydzień wcześniej, co w moim przypadku nie powinno mieć wpływu. Poprzednim razem przyjęłam 25 mg 4-aco-dmt i 300 mg DXM.

  • Bad trip
  • Bieluń dziędzierzawa

ciepły jesienny wieczór, totalny spontan, a więc brak odpowiedniego ss

Wstęp
Rzecz dziala się z pięć lat temu, ale doskonale pamiętam każdy, najgorszy szegół tego... bad tripa.
Zacznę od początku. Był to letni wieczór, wraz z moją przyjaciółką P. postanowiłyśmy spróbowac tej szatańskiej rośliny o której naczytałam się, ujmijmy to dzialania halucynogennego. O zdobycie jej nie było trudno, rosła przy ogródkach nieopodal mojego bloku. Zerwałyśmy w sumie 3 dorodne szyszki. Ten moment określę jako T.

  • Marihuana

1.)Nazwa substancji - Marihuana, jeden wór(nie liczyłem ile tam było

luf) średniej jakości ziółka.





2.)Poziom doświadczenia użytkownika- pale dość rzadko tzn. 2-3 razy

w miesiącu, papierosy również nie nałogowo, tylko po MJ i alkoholu,

innych dragów nie biorę. Tylko Maria i Alk.