Naukowcy przypadkiem zmienili dwutlenek węgla w alkohol

Naukowcy odkryli właśnie przez przypadek kamień filozoficzny XXI wieku – wystarczy specjalnie przygotowany katalizator i prąd elektryczny, żeby zmienić dwutlenek węgla z atmosfery w spirytus.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

AntyRadio.pl
Michał Tomaszkiewicz

Odsłony

823

Naukowcy odkryli właśnie przez przypadek kamień filozoficzny XXI wieku – wystarczy specjalnie przygotowany katalizator i prąd elektryczny, żeby zmienić dwutlenek węgla z atmosfery w spirytus. To nawet lepszy przepis niż ten używający trocin.

Rezultaty eksperymentu były niespodzianką dla badaczy – jak przyznali, spodziewali się raczej, że opracowana przez nich metoda będzie pierwszym krokiem do uzyskania alkoholu metylowego. Okazało się jednak, że wynikiem reakcji jest znany i lubiany alkohol etylowy. Ten, od którego się nie ślepnie.

Naukowcy są podekscytowani, ale z innego niż większość nas powodu – etanol może być wykorzystywany jako paliwo, dodawany jest także do benzyny. Odkryta reakcja jest określana jako odwrócenie procesu spalania – jest na dodatek przeprowadzana w temperaturze pokojowej i wymaga stosunkowo niewielkich nakładów energetycznych, co otwiera szanse na stosowanie jej na skalę przemysłową.

Proces ma skuteczność około 65% - tyle dwutlenku węgla rozpuszczonego w wodzie zostaje przekształcone w alkohol etylowy.

Pobieranie CO2 z atmosfery i ponowne wykorzystywanie go jako paliwa może mieć ogromne znaczenie podczas prób poradzenia sobie z ociepleniem klimatu, jako że pozwoliłoby ograniczyć wielkość nowych emisji.

Jeśli przed Wami roztoczyła się właśnie wizja bohaterskiej walki z globalnym ociepleniem polegającej na osobistym neutralizowaniu spirytusu otrzymywanego z dwutlenku węgla, naukowcy mają dla Was smutną wiadomość. Uzyskiwany etanol jest zanieczyszczony mrówczanem i przed spożyciem wymagałby odpowiedniej destylacji.

Odkryty proces może być w przyszłości wykorzystany do magazynowania energii ze źródeł odnawialnych, takich jak panele fotowoltaiczne i turbiny wiatrowe. Obecnie, jeśli wytworzony na taki sposób prąd nie zostanie wykorzystany, jest po prostu marnowany – chyba, ze zostanie w jakiś sposób przechowany. W Polsce zbudowano w tym celu bank energii, który może zasilać miasto przez dwie godziny.

W 2016 roku przypadkiem odkryto także, jak skonstruować superbaterię, która będzie mogła służyć nawet przez 50 lat.

Walczylibyście z globalnym ociepleniem pędząc spirytus z dwutlenku węgla?

Oceń treść:

Average: 9.9 (8 votes)

Komentarze

Arve (niezweryfikowany)

Oczywiście że bym pędził :D. Ekonomia i sprzyjanie naturze!
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Wiecznie pozytywne nastawienie pomaga w doświadczaniu nowych przeżyć, zwłaszcza psychodelicznych. Koniecznie chciałam być w bliskim otoczeniu, w swoim mieszkaniu. Tak też było. Trójka bliskich kumpli, własny pokój, ogólna ciekawość i radość z doświadczenia czegoś nowego. Ekscytacja.

Nie spodziewałam się, że kiedykolwiek tutaj się zarejestruję, a co dopiero napiszę tekst, lecz chęć podzielenia się ze światem zainteresowanych moim małym mistycznym przeżyciem jest tak spory, że nie mogłam się powstrzymać. 

                                                              ***

  • Dekstrometorfan

Swój własny przytulny dom. Za oknem cisza i piękny zapach unoszący się po deszczu

Siemanko!

Dawno mnie tutaj nie było, a bardzo miło odwiedza mi się to miejsce, więc dlaczego nie wykorzystać sytuacji i coś skrobnąć od siebie.

Waga:61
Wzrost: 180
Wiek: 25

Prawie klasyka - na rozbieg 200 mg, na peak'u (wiem powinno być na zejściu - już nie mogłem wytrzymać) 600 mg. Łącznie 800 mg DXM. Zakręciłem się dziś trochę bo jeszcze syrop Acodin 300 mam. Ale dawno z dyso do czynienia nie miałem i powiem szczerze, że się boję. 800 będzie w sam raz. Są klony na ratunek...

  • Bad trip
  • Marihuana

To moja przyjaciółka od wielu lat, myślałam, że znamy się dobrze...Samotna noc w pokoju, w łóżku, od lat to mój rytuał

Myślałam, że znamy się dobrze. Już kilkanaście dobrych lat razem idziemy przez życie. Choć czasem potrafiła ranić, wiedziałam jak sobie z tym radzić. Nie miałam jej tego za złe, zawsze wytykała błędy, czasem w bolesny sposób, ale pomagała mi zmienić życie na lepsze. Otworzyła mi oczy na wiele spraw...Noc, noce są moje, to namiastka wolności. Mogę pobyć sama ze sobą, zatracić się w sobie, pomyśleć. Jestem introwertykiem, wiec czerpie energię z samotności. 2 w nocy łóżko, muzyka i tylko Ja.

  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Spontan, nastawienie jak najbardziej pozytywne, chęć spróbowania czegoś nowego razem ze znajomymi i dziewczyną. Centrum miasta, później plaża i las.