Naukowcy odkryli dlaczego na jednych marihuana działa mocniej, a na innych słabiej

Kolejny w dniu dzisiejszym news z genem AKT1 w roli głównej ;)

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Wiedzoholik
Bartek faryna na podst. Science Alert

Odsłony

799

Związek między użytkowaniem marihuany, a psychozą od dawna leży w kręgu zainteresowań wielu naukowców. Z ostatnich badań wynika, że gen AKT1 wpływa na prawdopodobieństwo rozwoju zaburzeń psychotycznych u osób zażywających konopie. Teraz po raz pierwszy badacze z Wielkiej Brytanii odkryli, że gen ten może być również odpowiedzialny za to, jak mocno możemy odczuć na sobie działanie marihuany – nawet, jeśli jesteśmy całkowicie zdrowi.

Badacze twierdzą, że u około 1% użytkowników marihuany dochodzi do rozwoju zaburzeń psychotycznych. Im częściej spożywamy konopie, tym bardziej ryzyko u nas wzrasta.
Tym razem naukowcy znaleźli 442 zdrowych ochotników, którzy regularnie zażywają marihuanę o uczestnictwo w testach. Testy przeprowadzono dwukrotnie – raz pod wpływem konopi, a raz 7 dni po jej spożyciu „na trzeźwo”.

Badacze odkryli, że u osób posiadających gen AKT1, częściej dochodziło do psychotycznych doświadczeń po zażyciu substancji. Jest to niesamowicie ważne dla całości przedsięwzięcia, ponieważ uważa się, że częstotliwość występowania reakcji psychotycznych na narkotyk, jest ściśle powiązana z szansą rozwinięcia się zaburzeń psychotycznych u użytkowników konopi.
Przy okazji odkryto też, że kobiety miały znacznie większe problemy z pamięcią krótkotrwałą, niż mężczyźni.

Wygląda więc na to, że jeśli posiadamy ten specyficzny wariant genu, to lepiej dla nas, jeśli damy sobie spokój z marihuaną. Możemy to poznać na dwa sposoby. Pierwszy – pewniejszy – to badanie genetyczne. Drugi – mniej pewny – to obserwacja naszych reakcji na narkotyk. Jeśli po zapaleniu pojawiają się u nas stany psychotyczne, to istnieje większe prawdopodobieństwo, że w wyniku konsumpcji marihuany mogą u nas rozwinąć się zaburzenia psychotyczne.

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • GBL (gamma-Butyrolakton)

Gbl - Gamma-Butyrolakton - postac oleista w buteleczce po kroplach zoladkowych...

Zapach... gbl pachnie tak jakby odstawic wode w konewce na sloncu i po paru godzinach

ja powachac. Nic specjalnego. Skad wzialem gbl ? Zamowilem od pewnej osoby, do ktorej

mam zaufanie (nawet nie znam jej z reala...)




Jak pilem gbl ?




  • MDMA (Ecstasy)


[spisane przez Stanisława Lema w 1970 roku]







  • Marihuana

Kilka dni temu przydarzyl mi sie taki trip.



  • Kodeina
  • Pierwszy raz

Zmuła, znudzienie, ospanie, nie chęć

Zaczeło się tak - Bliska mi osoba kupiła lek sobie lek na bóle, z kodą. Jednak z niego nie korzystała, bo wywoływał u niego alergie czy coś takiego, więc pomyślałem, że się nie sprzyda. Minusem tego leku jest jego musujaca forma, jednak gdzies na H odnalazłem opis ekstrakcji, zeby chociaz troche przepuścic paragówna. Wypiłem troche białego roztworu, FUJ! obrzydliwe. Całosci wyszło 150 mg kodeiny, jednak zarzyłem tylko ok. 100 mg,  bo reszta wywoływała u mnie odruch wymiotny. Po zarzuceniu kilka minut, miałem ochote zejść piętro niżej posiedzieć z babcią.