Naukowcy będą uprawiać marihuanę na Pomorzu

Poznański instytut badawczy jeszcze w tym tygodniu rozpocznie na Pomorzu uprawę konopi indyjskich. W pilnie strzeżonym miejscu naukowcy będą analizować jej przydatność farmaceutyczną.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Dziennik Bałtycki

Odsłony

332

Poznański instytut badawczy jeszcze w tym tygodniu rozpocznie na Pomorzu uprawę konopi indyjskich. W pilnie strzeżonym miejscu naukowcy będą analizować jej przydatność farmaceutyczną.Poletko, na którym będzie uprawiana konopia indyjska ma około 10 m długości i 15 m szerokości. Niewielką uprawę okalać będzie płot pod napięciem, a niepowołane wtargnięcie uruchomi alarm. Żeby ochronić miejsce przed intruzami, gospodarze nie upubliczniają jego dokładnej lokalizacji. Jedyne, co zgadzają się ujawnić, to że znajduje się na Wybrzeżu. Gospodarzem obiektu jest instytut badawczy BioInfoBank.

- Siew odbędzie się jeszcze w tym tygodniu. Nasiona zostały dostarczone ze Stanów Zjednoczonych - mówi Jędrzej Sadowski, koordynator projektu naukowego.

Celem badań jest opracowanie metod hodowli na potrzeby lecznicze. Tyle że powodzenie projektu zależy od zgody głównego inspektora farmaceutycznego, której jeszcze nie ma. Bez niej zerwanie choćby jednego liścia z krzewu będzie poważnym przestępstwem.

- Taki surowiec, po uzyskaniu wszystkich niezbędnych pozwoleń, mógłby być na przykład wykorzystywany w aptekach do produkcji leków z przepisu lekarza - tłumaczy dr med. Leszek Rychlewski, prezes instytutu.

Wyniki badań stanowiłyby też podstawę do dalszych prac nad lekami na bazie cannabis. Przedsięwzięcie realizowane będzie we współpracy z Narodowym Instytutem Leków. To tam trafić mają substancje pozyskane z pomorskiej uprawy. Eksperci z NIL mają zbadać parametry zawartych w nich substancji czynnych. To pierwsze tego typu przedsięwzięcie naukowe w Polsce. Projekt spali jednak na panewce, jeśli poznańskiemu instytutowi na czas nie uda się uzyskać zgody Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego. W środowisku medycznym głośnym echem odbiła się niedawno sprawa pięcioletniego Maksa, cierpiącego na wyjątkowo zjadliwą formę epilepsji (dziennie miewał po kilkaset napadów). Chłopiec przebywa pod opieką Centrum Zdrowia Dziecka i to właśnie tam, na polecenie dr. Marka Bachańskiego, neurologa, podano mu leczniczy wyciąg z konopi. Zdaniem dr. Bachańskiego, lek ten zredukował liczbę napadów do kilku dziennie, a nawet spowodował dni beznapadowe.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • 1P-LSD
  • Tripraport

Długo oczekiwany trip z przyjacielem. Sobotnie popołudnie.

Na ten trip czekaliśmy z P. już jakiś czas. W końcu ostatni wspólny był kilka miesięcy temu, a przez ten czas tylko koks i krysztau w nos. I alkohol. Dzień wcześniej testowałem nowy dysocjant MXiPr, który najwidoczniej miał wpływ na działanie kwasa.

Miałem przygotowany już jednen blotter, zamówiłem dwa kolejne i pozytywnie się nastawiłem. Narzeczona wyjechała do mamy więc mieliśmy dom dla siebie. Około piętnastej wrzuciliśmy po 1 i 1/4 blottera, odpaliliśmy "The Big Lebowski" i ułożyliśmy się wygodnie na kanapie.

  • Dimenhydrynat




No tak... Przyszedł czas żebym i ja spróbował trochę pojeździć na Aviomarinie. Tak naprawdę to odczuwam jakiś wewnętrzny hamulec przed zażywaniem dużych ilości leków, ale... `co nie zabije to wzmocni`... podobno ;)


  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Samotne wieczory w domu, jesienna zmuła.

Nie będzie to raport dotyczący konkretnie jednej podróży, a powyrywane z kontekstu różne przygody które dane mi było przeżyć podczas spotkań z kaszlakiem. Schemat był zawsze ten sam - tabletki zjeść, przepalić nikotyną i thc, położyć się na łóżku ze słuchawkami na uszach i odpłynąć słuchając muzyki, w 80% podróży (nie znudziło mi się!) był to album Infected Mushroom - Return to the Sauce - i jest to bardzo ważna, jeśli nie najważniejsza cecha podróży o których piszę. Posegreguję je w miarę co do dawek. 

  • Marihuana

Autor: HolyShaG

Wiek: Wtedy 18 lat.

Waga: ~80kg.

Wzrost: 184cm.

Doświadczenie: Etanol, nikotyna, teina, kofeina, amfetamina (śladowa ilość, praktycznie 0 efektu), THC, bez efektu, za mała ilość.

Set & Setting: Wakacyjna ciepła sierpniowa noc 2009 roku, atmosfera wspaniała - wraz z moim przyjacielem (R) dostaliśmy się na wymarzone uczelnie. Dodatkowo perspektywa, miło spędzonej nocki z miłymi koleżankami. Duża dyskoteka, dużo ludzi. Piątek.