Narkotykowa dilerka złapana w pociągu

25-letnią kobietę przewożącą 3 kg amfetaminy o wartości 150 tys. zł zatrzymali w pociągu relacji Warszawa-Berlin lubuscy policjanci.

a.

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

2992
25-letnią kobietę przewożącą 3 kg amfetaminy o wartości 150 tys. zł zatrzymali w pociągu relacji Warszawa-Berlin lubuscy policjanci. Kobieta została zatrzymana, jeszcze w niedzielę prokuratura postawi jej zarzuty. Do zatrzymania doszło na stacji kolejowej w Rzepinie; mieszkanka Warszawy wiozła narkotyki na zachód Europy – poinformowała w niedzielę Agata Sałatka rzeczniczka prasowa Komendanta Wojewódzkiego Policji w Gorzowie Wielkopolskim. – Narkotyki ukryte były w trzech kartonach po sokach owocowych, które znajdowały się w podręcznym plecaku. Schowki były przygotowane w taki sposób, aby z zewnątrz nie wzbudzały żadnych podejrzeń co do ich zawartości – wyjaśniła rzeczniczka lubuskiej policji.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

no i wpadla kobiecina...dobrze ze to nei bylo ziele, chuj z amfą!!!
Anonim (niezweryfikowany)

a co by Ci przyszlo z tego nawet jakby to bylo palonko. ona chciala to wywiezc z kraju a nie "wzbogacic" nasz black market.a swoja droga mysle ze to byla jakas zdesperowana mloda matka ktora znalazla dragi u swojego dziecka i chciala go uchronic przed narkomania wywozac ten towar daleko,daleko od domu;)
Anonim (niezweryfikowany)

hehehe no tak tak, ale ona pewnie chciala wzbogacic niemieckich transwstytow, ktorzy przyjezdzaja do polskich szkol uczyc ze plec jest umowna:D
beerol (niezweryfikowany)

feta,feta,feta...feta,jak tandeta !!!
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Tripraport

Ciepły czerwcowy dzień, grupka znajomych, obce miasteczko

Na wstępie powiem, że nie był to mój pierwszy raz. Paliłam THC niejednokrotnie, często po przyjęciu z moim organizmem nie dzieje się absolutnie nic, czasem mam głupawkę lub substancja delikatnie mnie zmula. Nic specjalnego. To jednak był na tyle interesujący trip, iż postanowiłam go spisać. Czas określony jest bardzo ogólnie.

* * *

Był to słoneczny dzień czerwca. Półmetek wakacji - okresu imprez i wypadów ze znajomymi. Wraz z dobrymi kolegami wybrałam się pociągiem na darmowy koncert do miejscowości niedaleko miasta, w którym mieszkam.

  • Piper methysticum (Kava kava)



alt=""

title="Kava Kava"

height="100" width="100" />


  • Dekstrometorfan

Nazwa substancji : Bromowodorek Dekstrometorfanu (DXM), dawka ok. 450 mg (półtora butalki Acodin'u 300) doustnie ;-).

Set&setting: własne mieszkanie, bez osob towarzyszących, stan ducha spokojny, pozytywnie

nastawiony.

Poziom doświadczenia: Alkohol na początku od impry do impry, pozniej średnio 5x/tydzień

przez rok (tak, uzależnia ;-)) MJ ok. 10 razy w życiu. Czyli doświadczenie zerowe w sferze

dragów (grzeczny chłopiec ? ;-)). Pierwszy raz coś "psycho".

  • Benzydamina
  • Pozytywne przeżycie

Zacisze domowe, noc, mój pokój. Nastawienie psychicznie jak najbardziej pozytywne. Lekka obawa przed ewentualnymi strasznymi wizjami, których mógłbym doświadczyć.

Witajcie. Jeżeli widzicie ten TR, to znaczy, że się udało. To mój drugi Raport na tej stronie. Pierwszy został napisany na moim starym koncie kilka lat temu (może 7 lub 8 lat temu). Był związany z DXM, z którym swoją przygodę skończyłem definitywnie 15 września 2014 roku. Nie chcę Was swoją historią zamęczać, więc tyle słowem wstępu. Przejdźmy do konkretów.