Rodzaj substancji: Cannabis
Doświadczenie:kilka razy SD,LSA no i mj - jak widac raczej skromnie.
Set & setting:Mój pokój + 2 kumple + komputer + film.Wieczór.
Rektor uczelni otrzymał informację, że kilku słuchaczy szkoły może posiadać środki odurzające. Powiadomił policję, która przeszukała wskazane pomieszczenia i podejrzewane osoby...
Rektor uczelni otrzymał informację, że kilku słuchaczy szkoły może posiadać środki odurzające. Powiadomił policję, która przeszukała wskazane pomieszczenia i podejrzewane osoby. Jeden ze studentów miał przy sobie niewielkie ilości marihuany. Usłyszał zarzut posiadania środków odurzających.
Mężczyzna przyznał się do posiadania środków, ale wyjaśnił, że ma je na własny użytek.
- Faktycznie nie była to duża ilość. Słuchacz miał przy sobie dwa "skręty" z marihuaną o wadze 1,18 grama - powiedział polsatnews.pl rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prokurator Łukasz Łapczyński.
Policjanci ujawnili też śladowe ilości podejrzanej substancji w umywalce w jednym z pokoi studenckich. - W związku z tym rozkręcono rury poniżej umywalki i tam znaleziono kawałki suszu o łącznej wadze 0,48 grama. W innych pomieszczeniach nie ujawniono niedozwolonych substancji - powiedział prokurator.
Dodał, że nikomu więcej w tej sprawie nie postawiono zarzutów.
Rodzaj substancji: Cannabis
Doświadczenie:kilka razy SD,LSA no i mj - jak widac raczej skromnie.
Set & setting:Mój pokój + 2 kumple + komputer + film.Wieczór.
2008r. Różne S&S. Niezbyt właściwe i komfortowe warunki.
Teraz Ty pójdziesz w moje ślady. Zanim odejdę zostawię Ci niezbędne instrukcje przedstawione w tym raporcie, który raportem nie jest, jednakże wątpię, że przygotują Cię one - chociażby w minimalnym stopniu - na to co się wydarzy...
Obok traum były to najsilniejsze doświadczenia w całym moim życiu. Zostałam dosłownie zmiażdżona, zmielona i wypluta przez coś zupełnie różnego od klasycznej wersji rzeczywistości, nawet od rzeczywistości dość mocno zmienionej psychodelikami. Nie doznałam czegoś podobnego nigdy wcześniej, nic nie przygotowało mnie na przejście.
DAWKA: nie pamiętam, ale na pewno przekroczyliśmy dzienną kilkukrotnie :)
Dobry nastrój, miałem nadzieję na dobry, kolorowy trip. Wolny dom, brak obowiązków.
*Jakość tego 2C-P mogła nie być najlepsza. Mam zastrzeżenia co do jakości, w dodatku przechowywałem je jakieś 3 tygodnie w dosyć ciepłym miejscu.
Godziny rzecz jasna podane są w przybliżeniu. Godzina zero - 16:00.
+00:00: Wypijam 16mg 2C-P mieszając z Coca-Colą, żeby zagłuszyć okropny smak wódki i fenetylaminy.
+00:20: Zaczynają się mdłości i ból brzucha. Siadam przed komputerem i staram się nie zwracać na to uwagi.
+00:40: Substancja zaczyna działać. Zaczyna się robić dziwnie, bodyload zdaję się ustępować.