Narkotyki w schowku

Niemal 50 kg haszyszu znaleźli słowaccy celnicy w samochodzie, jadącym na polskich rejestracjach.

Anonim

Kategorie

Źródło

Dziennik Polski 2002-01-11

Odsłony

2398
Narkotyki w schowku

Niemal 50 kg haszyszu znaleźli słowaccy celnicy na przejściu granicznym w Slovenskych Darmotach w samochodzie ford transit, jadącym na polskich rejestracjach. Czterej Polacy, w wieku od 26 do 38 lat, podróżujący samochodem trafili do aresztu.
Według rzecznika Centralnego Urzędu Celnego Sylwii Balazsovej, jest to największy tego typu przemyt, udaremniony przez słowackie służby celne. Narkotyki przewożono w schowku w podwoziu. Celnicy znaleźli 100 paczek haszyszu o wadze 48,75 kg. Ich czarnorynkową wartość ocenili na 13,5 mln koron (ok. 1,2 mln zł). Narkotyki pochodzą prawdopodobnie z terenu byłej Jugosławii.
MARIUSZ PĄCZKOWSKI (Bratysława)

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Tomoraminium (niezweryfikowany)

Pewnie bym tyle nie uniósł <br>(uniusł bym jakbym połowe zjarał na miejscu <br>hehe) <br>ja niechce żeby niszczyli ten haszisz. <br>mogliby go rozdać biednym studentom ;)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Tripraport

Bardzo zły stan psychiczny spowodowany wielomiesięcznym stresem w firmie.

Moja waga to 92 kg, wzrost: 176 cm.

Mieszanka: głównie DXM, Cloranxen (aby uspokoić lęki), po kilku dniach doszedł THC.

Czas: tu mam problem z określeniem czasu z powodu bardzo mocnego haju więc starałem się opisać czas ogólnie.

A więc po kolei...

  • Benzydamina
  • Pozytywne przeżycie

Piękna pogoda, jeszcze piękniejsze miejsce i niesamowicie pozytywny humor.

Ostatnio z kuzynem zaopatrzyliśmy się w 7 saszetek leku na przeczyszczenie pochwy. Pojechaliśmy wraz z dziadkami do naszej ukochanej wioski, w której przewijało się dużo środków psychoaktywnych. To było pierwsze spotkanie z benzydaminą od 8 miesięcy, kuzyn jeszcze tego nie próbował. Po spokojnym dniu wieczorem przeszliśmy do ekstrakcji, kiedy wysuszyliśmy benze zapakowaliśmy ją do gumowych kapsułek gdyż nie lubimy połykać bombek. Wyszliśmy do kumpli pracujących nad jeziorem, wypiliśmy u nich po 2 piwa i zapaliliśmy parę fajek.

  • Kodeina
  • Pierwszy raz

Dobre nastawienie, delikatny stres, ciekawość, zmęczenie po całym dniu, oczekiwania: chill

Mało tu ostatnio tych tajemniczych "pierwszych razów", które wszyscy ciągle wspominamy. Może zatem pora na mój?

Chciałbym w życiu spróbować wszystkiego, jestem ciekawym świata małym kujonkiem szykującym się na olimpiadę z chemii zatem i substancje psychoaktywne przykuły moją uwagę. Niesamowitym dla mnie jest, że można tak łatwo zmienić postrzeganie, percepcję, odkrywać nowe, zwiedzać nieznane... wrócmy może do meritum.