Narkotyki ukryte w świecach. Były olimpijczyk aresztowany

Były australijski pływak Scott Miller we wtorek został zatrzymany przez organy ścigania pod zarzutem prowadzenia organizacji przestępczej. W wyniku policyjnego nalotu w jego domu znaleziono znaczne ilości narkotyków.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

eurosport.tvn24.pl
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

63

Były australijski pływak Scott Miller we wtorek został zatrzymany przez organy ścigania pod zarzutem prowadzenia organizacji przestępczej. W wyniku policyjnego nalotu w jego domu znaleziono znaczne ilości narkotyków.

45-letni Australijczyk w przeszłości odnosił duże sukcesy sportowe. Podczas igrzysk olimpijskich w Atlancie w 1996 roku zdobył srebrny medal na 100 metrów stylem motylkowym oraz brązowy w Porównał byłego mistrza do Donalda Trumpa. "Uważa, że można powiedzieć dowolne kłamstwo" Bob Arum,... czytaj dalej » sztafecie 4x100 m stylem zmiennym.

Teraz jego osiągnięcia przykrył jednak cień oskarżeń o udział w narkotykowym procederze na wielką skalę.

Jak ustalili śledczy, Miller wraz ze swoim wspólnikiem, który również został zatrzymany, ukrywali narkotyki w świecach. Osiem z nich (każda zawierała po pół kg metamfetaminy) przechwycono w pojeździe jadącym do Albury.

Wartość zakazanych środków, które miały trafić na rynek, szacuje się na około 1,5 mln dolarów. Podczas policyjnego nalotu na jego dom zabezpieczono także około kilograma heroiny, ponad 75 tys. dolarów w gotówce i inne zakazane substancje.

- Oni nie działali na małą skalę. Byli świetnie zorganizowani i finansowani. Chcieli sprowadzić śmierć i niedolę na cały stan, a zwłaszcza Albury – powiedział jeden ze śledczych.

Adwokat byłego olimpijczyka po zatrzymaniu jego klienta nie złożył wniosku o zwolnienie za kaucją. Miller i jego wspólnik pozostaną w areszcie do następnej rozprawy sądowej, która ma się odbyć 13 kwietnia.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Szałwia Wieszcza

Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że nie będzie to klasyczny TR, raczej opis dwóch prób z szałwią. Doświadczeni użytkownicy

SD zapewne nic ciekawego tu nie znajdą, natomiast początkujący mogą i owszem, choć niekoniecznie. Aha, jeszcze...

Wszystkich buraków, którzy czytają TR`s tylko po to, żeby je oceniać (pod względem literackim, czy oddania głębi

przeżyć), proszę, niech sobie odpuszczą. Nie będzie tu nic głębokiego, a i literacko niezbyt.




Okej, jedziemy.




  • Grzyby halucynogenne

Ogólnie neutralne samopoczucie, nijakie. Miejsce: dzika przyroda, jezioro.

Pojechałem samotnie nad mało uczęszczane jezioro z cudownym soczkiem z wywarem z ostatnich kilku gram grzybków które mi zostały. Rozbiłem namiot nad samym brzegiem, perfekcyjnie osłonięty przed obserwacją z naprzeciwległej strony brzegu dzięki gałęziom drzew uginającym się w stronę wody i tworzącym swoisty parasol. Jest tam też spróchniała stara wędkarska kładka na którą dało się wejść. Moim sąsiadem był bóbr, około 15 metrów ode mnie, co okazało się dopiero na drugi dzień po zażyciu. Często odwiedzały mnie też różne ptaki (o których bardzo dziwną obserwację napiszę później).

  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Nastawienie mega pozytywne, poza nami nikogo nie ma w mieszkaniu, oczekiwaliśmy czegoś przyjemniejszego niż zwykle.

ZA CHWILKĘ UZUPEŁNIENIE


  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Festiwal muzyczny, bardzo dużo ludzi, głośna muzyka. Nastawienie pozytywne, chęć spróbowania MDMA, brak obaw przed czymkolwiek, wyluzowanie spowodowane MJ. 2 znajomych jest razem ze mną.

Przeglądając ten portal postanowiłem napisać swojego pierwszego TR właśnie z pierwszego doświadczenia z MDMA. Wszystko zaczęło się od tego, że razem z czwórką znajomych wybraliśmy się w wakacje na bardzo duży festiwal muzyczny. Nastawieni byliśmy na ciągłą zabawe przez cały czas trwania festiwalu, a było to nie mało - bo aż 7 dni. 

 

randomness