„Narkotyki na Polu Mokotowskim”. Internauta znalazł uprawę konopi w Warszawie?

Czyli "Twoje Info" i alarmujące doniesienie praworządnego internauty ;D

„Narkotyki na Polu Mokotowskim” – zaalarmował Łukasz, który przesłał zdjęcia na platformę Twoje Info. Internauta natknął się na podejrzaną roślinę przypominającą konopie indyjskie, z których wytwarza się marihuanę.

Nikt z redakcji nie był w stanie ocenić, czy roślina uwieczniona przez Łukasza to rzeczywiście konopia, dlatego poprosiliśmy o opinię specjalistę z Ogrodu Botanicznego PAN w Powsinie.

Nie ma pewności czy to konopie

– Na zdjęciu mogą znajdować się konopie, ale w tym stadium i na fotografii trudno jest wydać opinię jednoznaczną szczególnie, że jest kilka gatunków roślin wyglądających za młodu podobnie. Jeśli to rzeczywiście konopie, to z pewnością nie są to konopie indyjskie tylko uprawne, które dość często można spotkać na różnego rodzaju nieużytkach. Konopie rozmnażają się za pomocą nasion i jest możliwość, że nasiona zostały w jakiś sposób zawleczone – ocenił mgr inż. Wiesław Gawryś z Zakładu Kolekcji Botanicznych i Ogrodniczych Ogrodu Botanicznego Centrum Zachowania Różnorodności Biologicznej PAN w Powsinie.

Oceń treść:

Average: 9 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25

Wstęp:

  • Bieluń dziędzierzawa
  • Katastrofa

Brak satysfakcyjki z dostępnego towaru, dobry humor po kilku piwach

Witam, przeczytałem wywołujący wrażenie opis Podróżnika. Wrażenie tym większe, że bezpośrednio dotyka moich doświadczeń i mocno daje do myślenia, że równie dobrze dziś mogłoby nie być jednego z nas.

Lata 90-te, nadmorska miejscowość Dąbki koło Wejherowa. Powiedziałem moim towarzyszom, że ich towar w postaci grassu i haszyszu w ogóle na mnie nie działa i czy nie mogliby mi dać czegoś konkretniejszego. No to mi dali :))))) Pokazali gdzie rośnie :>

  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Ławka, dom. Halucynacje, schizy, piękny świat, wyluzowanie, brak zmęczenia.

Godzina ok. 14.50

Odebrałem 4 gramy przetworzonej substancji od znajomego,
wziąłem dodatkowo na wszelki wypadek ze sobą dwóch dodatkowych przyjaciół i zabrałem się do eksperymentowania. (Nazwijmy ich D i M) Usiedliśmy na ławce za blokowiskami, głównie tam gdzie ludzie nie chodzą. Otworzyłem zawiniętą w folię substancje, a następnie przystąpiłem do wysypania wszystkiego na kartkę.

Godzina ok. 15.10