„Narkotyki na Polu Mokotowskim”. Internauta znalazł uprawę konopi w Warszawie?

Czyli "Twoje Info" i alarmujące doniesienie praworządnego internauty ;D

„Narkotyki na Polu Mokotowskim” – zaalarmował Łukasz, który przesłał zdjęcia na platformę Twoje Info. Internauta natknął się na podejrzaną roślinę przypominającą konopie indyjskie, z których wytwarza się marihuanę.

Nikt z redakcji nie był w stanie ocenić, czy roślina uwieczniona przez Łukasza to rzeczywiście konopia, dlatego poprosiliśmy o opinię specjalistę z Ogrodu Botanicznego PAN w Powsinie.

Nie ma pewności czy to konopie

– Na zdjęciu mogą znajdować się konopie, ale w tym stadium i na fotografii trudno jest wydać opinię jednoznaczną szczególnie, że jest kilka gatunków roślin wyglądających za młodu podobnie. Jeśli to rzeczywiście konopie, to z pewnością nie są to konopie indyjskie tylko uprawne, które dość często można spotkać na różnego rodzaju nieużytkach. Konopie rozmnażają się za pomocą nasion i jest możliwość, że nasiona zostały w jakiś sposób zawleczone – ocenił mgr inż. Wiesław Gawryś z Zakładu Kolekcji Botanicznych i Ogrodniczych Ogrodu Botanicznego Centrum Zachowania Różnorodności Biologicznej PAN w Powsinie.

Oceń treść:

Average: 9 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Tramadol

Zawsze lubiłem eksperymentować z odmiennymi stanami świadomości

dlatego też wielka była moja radość kiedy w lekarstwach zostawionych

przez babcie Mariannę, która była uprzejma zejść niedawno z tego

pięknego świata znalazłem TRAMAL. Jest to lek przeciwbólowy ale z

tych mocniejszych (tylko na receptę).

Odczekałem kilka dni i w jeden z tych mroźnych wieczorów

zarzuciłem próbnie 2 x 50 mg wolałem nie ryzykować więcej bo na

opakowaniu zamiast dawkowania było napisane: ściśle wg wskazań

  • Szałwia Wieszcza

łąka, spokojna miejscówka z dala od ludzi, dobre nastawienie, odpowiednia muza ;>

19.10.2008

Niedziela, jesienne, szare popołudnie. Jak co dzień, od pewnego czasu udaję się na popołudniowy spacer celem zajebania się gdzieś w plenerze, ot taka moja ziołolecznicza terapia. Dzisiaj urozmaiciłem menu i wziąłem ze sobą dość pokaźny worek suszu szałwii wieszczej. Snickers, coś do picia, zapalniczka, dobra muzyka na uszy i już mogę wyruszać w swój własny zielony świat. W drodze na wcześniej zaplanowaną miejscówkę spaliłem nabitkę mj, szło się miło i gładko mimo iż było kurewsko pod górę.

  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Retrospekcja

Różne

Natchnienie podpowiedziało mi, by napisać taki mały zbiór zabawnych sytuacji z różnych faz, więc to nie jest stricte trip raport, a raczej luźny tekst na poprawę humoru. Z każdej historyjki jednakowoż może wynikać pewien morał, jak to w życiu.

1. - Pieczor i marihuanen po raz pierwszy

  • Kodeina

Ulice miasta, park, dom.

Wiek: 18 lat
Doświadczenie: THC, Tramadol, Kodeina, Mefedron (i podobne), Benzodiazepiny, Amfetamina, Efedryna, Kokaina, Metylon, Metadon, Ziółka kolekcjonerskie.
S&S: Ulice miasta, park, dom.