Narkotyki do więzienia. W dobie epidemii koronawirusa skazani znaleźli nową metodę

Straż Więzienna od początku epidemii koronawirusa zatrzymała już trzy przesyłki adresowane do więźniów w zakładach karnych na Opolszczyźnie. Wszystkie listy były nasączone amfetaminą.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

nto.pl
Krzysztof Strauchmann

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

493

Straż Więzienna od początku epidemii koronawirusa zatrzymała już trzy przesyłki adresowane do więźniów w zakładach karnych na Opolszczyźnie. Wszystkie listy były nasączone amfetaminą.

Ostatni taki przypadek miał miejsce w poniedziałek w oddziale zewnętrznym czyli dawnym areszcie śledczym w Prudniku.

Funkcjonariusze SW dzięki swojej pracy profilaktycznej spodziewali się, że do jednego ze skazanych może przyjść podejrzana przesyłka i poddali ją szczegółowej kontroli.

Jak informuje kpt. Katarzyna Idziorek, rzeczniczka Służby Więziennej w Opolu, podejrzenie wzbudziła dziwna struktura trzech kartek papieru, na którym napisany był list od bliskiej osoby.

Kartki zbadano testerem na narkotyki, który wykazał amfetaminę. Potwierdziły to też testy wykonane przez wezwanych do aresztu policjantów. Według szacunków policji narkotyki były warte 75 tys. złotych.

- Zaobserwowaliśmy, że od momentu wybuchu epidemii, która spowodowała zawieszenie widzeń w zakładach karnych, osadzeni szukają nowych metod przemytu narkotyków – mówi kpt. Katarzyna Idziorek. – To już trzecia zatrzymana przez nas przesyłka nasączona metaamfetaminą lub syntetyczną amfetaminą. W dwóch wcześniejszych przypadkach nasączone były koperty.
Dyrekcja Zakładu Karnego wystąpiła do sądu o zastosowanie wobec więźnia kary dyscyplinarnej. Adresata listu ustala policja w Prudniku.

O pierwszych przypadkach przemytu narkotyków w nasączonym papierze Służba Więzienna informowała już przed rokiem na Dolnym Śląsku. Takie kartki są potem przez więźniów przedzierane na małe kawałki i palone jak papierosy.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Kokaina

Doświadczenie: wcześniej troszke paliłem trawe (średnio 2-3/mieś) i miałem pewne doświadczenia z fetą ale nic poza tym...





Substancja: Alk. 0,5 fety i 0,5 koksu na 2 osoby





Ogranicze sie tylko do najwazniejszych przeżyc pomijając info o drętwiejącym języku itd. bo w pozostalych trip-raportach odnajdziecie dokladniejsze sprawozdania.

  • Dekstrometorfan

substancja DXM - 65 kg, 20 tabletek tj. 300 mg.



Miejsce: miejscowość nad Bałtykiem ... to mój pierwszy raz gdy biorę dxm wczesniej tylko by upewnić się, że nie jestem uczulony wziąłem 100 mg.


  • Marihuana

Kilka dni temu przydarzyl mi sie taki trip.



  • Ayahuasca
  • Mimosa tenuiflora
  • Przeżycie mistyczne
  • Ruta stepowa

specjalnie wyszukane miejsce nad Wisłą, pragnienie oczyszczenia, uzdrowienia, wglądu...

Mieszankę ruty i mimozy nazywam roboczo europejską Ayahuaską ponieważ zawiera podobnie jak amazońska Ayahaska - DMT.

Wcześniej wypiłem tą mieszankę na wigilię co między innymi dało mi wizje związane z Jezusem.

Teraz chcę opisać podróż, którą miałem kilka dni temu (noc z 14 na 15 kwietnia 2011).

Postanowiłem, że zdecyduję się na spożycie Aji samotnie w Naturze, tylko jeśli znajdę miejsce, które będę odbierał jako bezpieczne i wspierające. Wybrałem się na wędrówkę z plecakiem nad Wisłę w okolicy Konstancina.