Napad na restaurację w Meksyku. Jednym z porwanych może być syn barona narkotykowego

Syn przebywającego w więzieniu barona narkotykowego Joaquina "El Chapo" Guzmana może być w grupie mężczyzn uprowadzonych z restauracji w meksykańskim kurorcie Puerto Vallarta nad Oceanem Spokojnym - poinformowały tamtejsze władze.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

RMF24/PAP
az

Odsłony

186

Syn przebywającego w więzieniu barona narkotykowego Joaquina "El Chapo" Guzmana może być w grupie mężczyzn uprowadzonych z restauracji w meksykańskim kurorcie Puerto Vallarta nad Oceanem Spokojnym - poinformowały tamtejsze władze.

Prokurator generalny stanu Jalisco Eduardo Almaguer powiedział mediom, że prawdopodobnie, choć jeszcze nie zostało to potwierdzone z całą pewnością, wśród uprowadzonych w poniedziałek gości restauracji jest Ivan "El Chapito" Guzman.

Początkowo władze informowały, że uprowadzono 10-12 osób, ale po analizie materiału z monitoringu ustalono, że porwano sześć osób. Porwania według władz dokonało siedmiu uzbrojonych mężczyzn.

Wojsko i policja usiłują odnaleźć ofiary porwania i osoby, które za nim stoją. Jak poinformował prokurator, zidentyfikowanie porwanych jest trudne, ponieważ na miejscu odkryto fałszywe dokumenty niektórych z nich. Zapewnił, że uprowadzeni "nie byli turystami ani mieszkańcami prowadzącymi legalną działalność, lecz ludźmi powiązanymi z organizacją przestępczą".

Almaguer oświadczył, że uprowadzenie jest dziełem "ugrupowania przestępczego" działającego w tej części kraju. Nie wymienił jego nazwy, ale według mediów największym takim ugrupowaniem w tym stanie jest kartel Jalisco New Generation, który szybko wyrósł na głównego rywala kartelu Sinaloa kierowanego przez "El Chapo".

Eksperci uważają, że 33-letni Ivan przejął kontrolę nad częścią narkobiznesu ojca po jego ponownym aresztowaniu w styczniu. Jednak wśród możliwych powodów porwania młodego Guzmana wymieniana jest nie tylko wojna gangów, ale także konflikt wewnętrzny w ramach biznesu ojca. "El Chapito" miał kompletnie nie liczyć się z innymi członkami kartelu. Przylgnęła także do niego łatka awanturnika, obnoszącego się w mediach społecznościowych z drogimi samochodami, luksusową odzieżą czy bronią, co mogło nie spodobać się innym członkom kartelu, którym zależy na dyskrecji.

"El Chapo", który trafił na czołówki mediów po spektakularnej ucieczce z więzienia w ubiegłym roku, jest obecnie przetrzymywany w więzieniu o zaostrzonym rygorze w Ciudad Juarez przy granicy z USA. MSZ Meksyku zgodziło się pod koniec maja na wydanie Guzmana wymiarowi sprawiedliwości USA, po otrzymaniu gwarancji, że nie zostanie on skazany na karę śmierci.

W 2008 roku na parkingu przed centrum handlowym w Culiacan na północnym zachodzie Meksyku zamordowany został inny syn Guzmana, Edgar.

Oceń treść:

Average: 4 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Pozytywne przeżycie

nastrój przed spożyciem raczej kiepski, obawiałam się bad tripu

Minął miesiąc
Wróciłam na kilka pięknych godzin do świata rodem z Alicji w Krainie Czarów.
Tradycyjnie o 13 spożyłam “grzyby szczęścia”, tym razem w nieco innej formie, mianowicie były one rozkruszone i pływały w soku cytrynowym, w ilości takiej samej jak ostatnim razem. Skład prawie identyczny, prawie bo dołączył R.
Po dłuższym czasie Wincenty zapytał;
- Czujesz już coś?
- Nic.
Znów byłam podekscytowna jak małe dziecko przed rozpakowaniem prezentu, ciekawa efektów eksperymentu z użyciem cytryn.

  • Dimenhydrynat

Mam tu tripa pewnego goscia po avio:


Jazda miala miejsce okolo rok temu dlatego nie pamietam jej zbyt dokladnie,

ale postaram sie ja opisac. Tego dnia nie chcialo mi sie isc do szkoly.

Okolo 8 rano odprowadzilem qmpla do jego szkoly. Los chcial, ze akurat wtedy

przyjechal do niej moj stary spotkac sie z dyrkiem (brrr) sciemnilem go, ze

teraz mam religie i odwiozl mnie na chate. Wiec poszedlem do apteki po

aviomarin (20 sztuk) kosztowaly jakies 17 zlotych. Mialem jeszcze jedna

  • Inne
  • Miks

Dobry humor, opioidowe ciepło w ciele, fajna atmosfera z kolegą na mieście.

Ciekawa amnezja

Tram+benzo+stim

 

Słowem wstępu chciałem powiedzieć, że opioidy/opiaty bardzo uzależniają i uważajcie żeby się w to nie wjebać.

 

Mój trip raport chciałbym całkowicie podporządkować tramadolowi, zolpidemowi i kofeinie.

 

Z tramadolem już trochę przygód miałem, więc myślę, że tolerancja na owy środek jest trochę większa. Zolpidem brałem pierwszy raz, kofeinę już ponad tysiąc razy, co jest chyba oczywiste.

 

Przejdźmy do sedna.

  • 4-ACO-DMT
  • Dekstrometorfan
  • Miks

Lekkie zmęczenie fizyczne jak i emocjonalne. Przez trzy dni gościliśmy u siebie ojca Kosmo i jego partnerkę. A, że goście to byli zabawowi to i lały się oporowe ilości browarów, a Akodin z Thiokodinem sypały się garściami. Mój organizm przyjął to nadzwyczaj dobrze, a nawet tego wyczekiwał, hehe. Nie mam swobodnego dostępu do ww. substancji. I bogu dzięki. Jedynymi efektami ubocznymi nadmiernego, bądź co bądź, eksploatowania organizmu, była lekka zgaga i niewyspanie, z powodu dzwięków wydawanych przez mojego teścia, kiedy śpi. Przypominają pracujacy kombajn. Decyzja o wrzuceniu tryptaminy była spontaniczna. Reasumując: stan fizyczny: 7 na 10, psychiczny: 9 na 10. Czułam kompletny luz i świadomość, że nic nie ciąży mi nad głową i pierwszy raz od jakiegoś czasu wszystko układa się po mojemu, nawet bez mojej ingerencji.

  Opisywany trip miał miejsce wczoraj, czyli trzeciego maja. Cały dzień (właściwie to tydzień) obfitował w dosyć intensywne przeżycia. Do tego w ostatnim miesiącu pobijam rekordy w częstotliwości jedzenia DXM w dawkach antydepresyjnych. A jak wielu z Was zdaje sobie sprawę, poprzeczkę zawiesiłam sobie wysoko. Ostatnim psychodelikiem jaki przyjmowałam było 2c-t-4 tydzień wcześniej, co w moim przypadku nie powinno mieć wpływu. Poprzednim razem przyjęłam 25 mg 4-aco-dmt i 300 mg DXM.