Nadzwyczajna kara za przemyt.

Były reprezentant Polski w rugby skazany na więzienie za przemyt 111,5 kg kokainy.

Anonim

Kategorie

Źródło

poland.com/PAP

Odsłony

3882
Rugby: były reprezentant Polski skazany na więzienie za przemyt 111,5 kg kokainy

Na 2 lata i 11 miesięcy więzienia oraz 20 tys. zł grzywny Sąd Okręgowy w Gdańsku skazał w czwartek byłego reprezentanta Polski w rugby Andrzeja J. ps. Holland, oskarżonego o przemyt 111,5 kg kokainy.

W uzasadnieniu wyroku sąd podkreślił, że zastosował nadzwyczajne złagodzenie kary. Andrzej J. ujawnił bowiem szczegóły przemytu.

Kompanowi "Hollanda" Wojciechowi U. sąd wymierzył karę 12 lat więzienia i 20 tys. zł grzywny.

Andrzej J., ps. Holland, wielokrotny reprezentant Polski w rugby i Wojciech U., oskarżeni byli o przemyt 111,5 kg kokainy z Ameryki Południowej. Miało to miejsce w 1992 r. Narkotyki miały dotrzeć do odbiorców m.in. w Europie Zachodniej.

PAP 09.03.2001

Więzienie dla b. rugbysty za przemyt narkotyków

Na 2 lata i 11 miesięcy oraz 20 tys. zł grzywny skazał w czwartek Sąd Okręgowy w Gdańsku byłego wielokrotnego reprezentanta Polski w rugby Andrzeja J. ps. Holland, oskarżonego o przemyt 111,5 kg kokainy.
W uzasadnieniu wyroku sąd podkreślił, że przy wyroku dla b. rugbysty wykorzystał przepis umożliwiający nadzwyczajne złagodzenie kary.

Kompanowi "Hollanda" Wojciechowi U. sąd wymierzył karę 12 lat więzienia i 20 tys. zł grzywny.
Według przewodniczącej składu sędziowskiego Małgorzaty Domagały, Andrzej J. przyznał się do winy i opisał szczegóły przemytu. B. rugbysta ujawnił też rolę jaką w kontrabandzie pełnił Wojciech U. oraz jeden z wspólników.
"Andrzej J. wskazał też takie okoliczności przestępstwa, które nie były znane nawet organom ścigania. W tym względzie sąd miał obowiązek zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary" - uzasadniła Domagała.

Sąd nie uwierzył w argumentację Wojciecha U., który twierdził podczas procesu, że Andrzej J. z powodów osobistych celowo pomawia go udział w przestępstwie.
Według "Hollanda", to właśnie Wojciech U. zaproponował mu udział w przemycie. Andrzej J. tłumaczył, że skusił go brak pieniędzy.

Nielegalny towar dotarł do Polski z Kolumbii w 1992 r. Narkotyki miały dotrzeć do odbiorców głównie w Holandii. Andrzej J. i Wojciech U. mieli m.in. za zadanie odebrać towar, przepakować go i przekazać kurierom.
Za udział w przemycie narkotyków obaj mieli otrzymać po 5 proc. ich wartości. Według mieszkającego w Kolumbii organizującego nielegalną przesyłkę wujka Wojciecha U., kilogram kokainy wart był ok. 22 tys. dolarów. Z obiecanej kwoty "Holland" otrzymał ostatecznie 5 tys. dolarów zaliczki.

Dwóch kurierów, którzy mieli przewieźć nielegalny towar na Zachód. Jacek S. i Grek Thomas M. zostało kilka lat temu skazanych na 13 i 9 lat więzienia.

Prokurator Tadeusz Kulikowski, który żądał dla Andrzeja J. 7 lat więzienia, 20 tys. zł grzywny i 10 tys. zł nawiązki na walkę z narkomanią, nie wykluczył złożenia odwołania od wyroku.
Apelację zapowiedział natomiast obrońca Wojciecha U.

Sąd zaliczył na poczet kary dla Andrzeja J. jego pobyt w areszcie od lipca 1999 r.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Gałka muszkatołowa
  • Przeżycie mistyczne

Lekki strach, niepewność, niedowierzanie.

Witam szanownych towarzyszy, dzisiaj postanowiłem opisać wam moje dawne przeżycie- pierwsze kontakty z gałką muszkatołową. Wcześniej myślałem, że nie ma nawet co opisywać, bo trzymało mnie zaledwie 3-4 godziny, ale po czasie dochodzę do wniosku, że jednak było to coś na swój sposób wspaniałego.

  • 25I-NBOMe
  • Pierwszy raz

Jak zwykle wynajęty pokój. Dobry humor z okazji końca sesji.

25I-NBOME nie ma smaku, ale nie je się go dla kulinarnych walorów. Pozwala za to zostać fraktalem.

 

  • Metoksetamina
  • Retrospekcja

dobre nastawienie, samotny, acz przyjemny wieczór.

Samotna, przedświąteczna dysocjacja w akademickim pokoju – współlokatorka pojechała do domu, ja kolejny raz robię sobie prezent w postaci wewnętrznej podróży. Może to niedobrze…
Mój pierwszy raport opisywał pierwszą porządną podróż, jaką odbyłam na tej substancji. Napisałam go jakieś 2 miesiące temu. Od tej pory, zażyłam substancję jakieś dziesięć razy. Może przesadzam, tym bardziej, że już jestem umówiona na kolejną sesję z MXE – tym razem z najlepszą kumpelą.

  • Kannabinoidy
  • Przeżycie mistyczne

Dobre nastawieniem, chęć doświadczenia czegoś głębszego po raz drugi po mj. Sam w domu.

Wypiłem 4 yerby mate, przebigłem moją małą miejscowość na sprincie, po czym przy dalej wzmożonym oddechu przyjąłem w płucka pięknego spuszczaka. 

Na początku wiadomo nic sie nie dzieje, tak więc zabieram co moje z łazienki, i ruszam do zaciemnionego pokoju. Minęło juz pare mnut a mi dalej nic sie nie dzieje. Co bylo dosyć dziwne ponieważ zazwyczaj od razu mnie łapie. Tak więc zrezygnowany kładę sie na łózko, wkładam słuchawki i zapuszczam sobie piosenkę "rly real-blackbear" i zamykam oczy.