Nadzieja dla polskiej armii

Od lat generałowie zastanawiali się, czym by tu naszprycować poborowych by stali się nieustraszeni ;8)

Anonim

Kategorie

Źródło

www.mpg.de

Odsłony

12391

Jak ciało radzi sobie ze strachem


Receptor kannabinoidowy bierze udział w usuwaniu nieprzyjemnych wspomnień

Naukowcy z Max Planck Institute of Psychiatry, razem z kolegami z Neapolu, byli w stanie, przy użyciu modelu warunkowania strachu u myszy, wykazać, że receptor kannabinoidowy jest istotny w procesie zacierania reakcji lękowej. Badacze stwierdzili w raporcie w najnowszym numerze magazynu Nature z 1. sierpnia 2002, że u zmutowanych myszy pozbawionych receptora kannabinoidowego CB1 zacieranie reakcji lękowej wywołanej przez nieprzyjemny sygnał akustyczny zostało znacząco zmniejszone w porównaniu do grupy kontrolnej. Badacze mają nadzieję, że te odkrycia doprowadzą do nowego podejścia do leczenia fobii, szoku posttraumatycznego i niektórych form bólu chronicznego.

To, że jesteśmy świadomi potencjalnie niebezpiecznych sytuacji, takich jak ciasna przestrzeń, duża otwarta przestrzeń, duże wysokości czy sytuacje, gdy spotykamy zwierzęta postrzegane jako odrażające lub prawdopodobnie niebezpieczne dla nas, takie jak pająki czy węże jest częścią naszego dziedzictwa ewolucyjnego. Mimo, że bycie świadomym potencjalnych lub rzeczywistych zagrożeń jest ważne, równie ważne jest by reagować na nie odpowiednio. U większości istot ludzkich, początkowy stan alarmowy i następujące po nim reakcje są poprawnie zbilansowane i są one w stanie rozluźnić się dość szybko i zareagować planowo jeśli spodziewana "katastrofa" nie nastąpiła. A jednak, są także ludzie, cierpiący na fobie, którzy nie są w stanie zaadaptować się do tych sytuacji.Nabawiają się niekontrolowanej, nadmiernej reakcji, która może sie w końcu przerodzić w atak paniki. I podobnie, niektórzy ludzie nie są w stanie poradzić sobie z traumatycznymi wydarzeniami, takimi jak wypadki lub przeżycia wojenne. Do niedawna niewiele było wiadomo na temat ukrytego mechanizmu adekwatnej adaptacji do możliwych niebezpiecznych sytuacji. Najnowsze wyniki otrzymane przez badaczy z Max Planck Institute of Psychiatry w Munich i przez instytut badawczy w Neapolu dają duże podstawy do stwierdzenia, że zespół endogenicznych kannabinoidów w mózgu odgrywa ważną rolę w tych procesach przystosowawczych.

Wyciąg z Cannabis sativa, potocznie znany jako marihuana lub haszysz, był dobrze znany ze swoich leczniczych i psychoaktywnych właściwości przez ponad 5000 lat. Substancja delta-9-tetrahydrokannabinol (THC) została zidentyfikowana jako aktywny składnik Cannabis sativa. Receptor kannabinoidowy typu 1 (CB1) stanowi endogeniczny receptor dla THC w mózgu. Receptor ten jest aktywowany przez endogeniczne pochodne kwasów tłuszczowych, tak zwane endokannabinoidy (Rys. 1). Receptory CB1 występują w dużych ilościach w wielu regionach mózgu, włącznie z jądrem migdałowatym, które jest kluczowe dla procesów poznawczych i emocjonalnych.

Badacze z Max Planck Institute of Psychiatry (Beat Lutz i Giovanni Marsicano oraz Heike Hermann; Carsten Wotjak z Jianrong Tang oraz Walter Zieglgansberger z Shahnaz Azad i Gerhard Rammes) we współpracy z Institute of Mammalian Geneticsz GSF w Norymberdze (Clementine Hofmann) i Consoglio Nazionale delle Ricerche (CNR) z Neapolu (Vincenzo Di Marzo z Tiziana Bisogno oraz Maria Grazia Cascio) otrzymali linię myszy z genetycznie usuniętymi receptorami CB1 (CB1 knock-out). Następnie została zbadana rola endokannabinoidów oraz CB1 w przystosowaniu do nieprzyjemnych lub odpychających sytuacji podczas zadania warunkującego lekowo. W tym zadaniu myszy, zarówno CB1-ujemne jak kontrolne musiały najpierw powiązać sygnał dźwiękowy z nieprzyjemnym bodźcem. Następnie myszy wystawiano na ten dzwięk w ciągu kolejnych dni. Została przeanalizowana reakcja behawioralna na potencjalnie nieprzyjemny sygnał. Wszystkie zwierzęta wykazały znaczną reakcję lękową podczas pierwszego ponownego wystawienia na dzwięk. W miarę powtarzania ekspozycji na dźwięk, myszy z grupy kontrolnej otrząsneły sie z reakcji lękowej. Przeciwnie, myszy CB1-ujemne wykazały słabą redukcję lęku (Rys. 2). Godne zaznaczenia jest to, że uzyskiwanie i konsolidacja pamięci lękowej były u nich całkowicie normalne: myszy z powodzeniem nauczyły się kojarzyć dźwięk z nieprzyjemnym boźcem i z nie mogły go zapomnieć.

Upośledzona zdolność do adaptacji do sytuacji postrzeganych jako niebezpieczne u myszy CB1-ujemnych została potwierdzona przez paralelny eksperyment farmakologiczny, w którym przed akcją przypominającą (ponowne wystawienie na bodziec) zastosowano blokadę receptora CB1 przez selektywnego antagoniste.

Co więcej, przy użyciu metod biochemicznych badacze zdołali wykazać, że endokannabinoidy zwiększyły swoje stężenie w jądrze migdałowatym normalnych myszy natychmiast po ponownym wystawieniu na dźwięk. Jako przekaźniki typu wstecznego, endokannabinoidy pośredniczą w przenoszeniu sygnału przez przestrzeń post synaptyczną do przestrzeni presynaptycznej komórek nerwowych, czyli w przeciwnym kierunku niż zwykły przepływ informacji. Wiązanie się do receptorów CB1 w zakończeniach presynaptycznych prowadzi do zredukowania wypustu poszczególnych klasycznych neurotransmiterów. Przy pomocy podejscia elektrofizjologicznego, badacze mogli opisać nowy rodzaj plastyczności synaptycznej w komunikacji między komórkami nerwowymi, kontrolowanej przez receptor CB1 i prawdopodobnie biorącej udział w adaptacji do nieprzyjemnego bodźca.

Łącznie, genetyczne, biochemiczne i elektrofizjologiczne, behawioralne i farmakologiczne badania ujawniły kluczową rolę systemu endokannabinoidowego w zacieraniu nieprzyjemnych wspomnień. Mimo że uniwersalność wniosków w odniesieniu innych niż warunkowanie lęku nieprzyjemnych sytuacji musi jeszcze zostać wykazana, nowo opisane funcje biologiczne endokannabinoidów mogą prowadzić do rozwoju nowych strategii leczenia w terapii pacjentów z nieadekwatną reakcją na potencjalnie niebezpieczne sytuacje (np ludzie z fobiami i pacjenci z zespołem szoku pourazowego oraz niektórymi formami bólu chronicznego).


(PDF) tłumoczenie: agquarx

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

stelth (niezweryfikowany)

Nie dosc ze wojsko sciga mlodych ludzi to jeszcze teraz grozi nam atak zmutowanych, nieustraszonych myszy... ;)
NATHASHA (niezweryfikowany)

my palimy z lufy a myszy nie ...:) Ha!!! <br>
jużnymen (niezweryfikowany)

my palimy z lufy a myszy nie ...:) Ha!!! <br>
brunorc (niezweryfikowany)

Ale dlaczego w takim razie niekiedy po paleniu zdarzają się przykre wisty - stany lękowe i temu podobne? <br> <br>Z mojego doświadczenia wynika, że nie są częste, ale bywają. Jakieś teorie?
Zajawki z NeuroGroove
  • Retrospekcja
  • Szałwia Wieszcza

Jak na szałwię przystało- sprzyjające pod każdym względem :)

Cześć wam. Chcę dołączyć do neuro grona pisarzy i pisarek, to podzielę się z wami swoją wspomnieniową zupą z przeszłości :) Raporty czytam od dłuższego czasu i tak na dobrą sprawę z założeniem konta i spisaniem własnego ociągałam się aż po dziś dzień. Mam nadzieję, że się spodoba :)

  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Bardzo dobre samopoczucie, obcowanie ze wspaniałymi i zaufanymi ludźmi, otoczenie to piękna i zielona kraina w środku lasu nad jeziorem.

Opisane poniżej wydarzenia nie miały miejsca… przecież to zbyt piękne by było prawdziwe…

 

Żyłem wyjazdem od momentu, kiedy dowiedziałem się, że będę mógł się tam pojawić. Jednak przedostatnie dwa tygodnie to był istny mindfuck. Myślami byłem już na miejscu, wyobrażałem sobie okolice, ludzi i to co będziemy tam robić, jak będziemy wspólnie spędzać czas.

  • Grzyby Psylocybinowe
  • Przeżycie mistyczne

Byłem przez około 4 miesiące w stanach depresyjnych spowodowanych brakiem celu i prokrastynacją po rozwiązaniu wcześniejszych pewnych problemów z życia prywatnego, do tego dochodziło uzależnienie od marihuany, które z perspektywy czasu bardzo mocno wzmacniało prokrastynacje. Moi rodzice wyjechali na wakacje i zostawili mi wolne mieszkanie na tydzień, już wcześniej miałem ogarnięte grzyby, które tylko czekały na swój moment. Bardzo się stresowałem (jak przed każdym tripem, z tym że dochodził tu aspekt, że nigdy nie brałem tak dużej dawki). Moje oczekiwania były bardzo jasne, lecz jednak starałem się ich nie przekłuwać w wymagania, dlatego że zawsze gdy miałem zbyt duże oczekiwania to nie mogłem doznać prawdziwego oświecenia. Chciałem przemyśleć swoje uzależnienie od marihuany, to co chce w przyszłości robić w życiu, prokrastynacje i kilka prywatnych spraw.

Był wieczór około godziny 18, pogryzłem gorzki pokarm bogów i po około godzinie się zaczęło. Wszystko zaczęło się powoli kręcić, lampy na suficie były bardzo wyraźnie roztrojone, jednak byłem finalnie zdziwiony, że wizualizacje były słabsze niż na moim najmocniejszym tripie (2.8g), później okazało się, że odbiło się to na myślach, bo w mojej głowie był taki meksyk jakbym zjadł co najmniej 8g.

  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Własny pokój, spokój i cisza...

Jest godzina 12:30. Wstałem i wpadło mi do głowy, że zarzucę dziś mieszankę kody i DXM. Wczoraj próbowałem ale za małe dawki wziąłem więc powtarzam to wszystko pisząc ten TR. Napisałem nawet pokażnego TR ale komp postanowił się zaktualizować i wszystko poszło w dupę... Więc dziś od nowa to samo. Może nawet lepiej, ze tak się stało bo mam bardziej poukładane w głowie co i jak. Dziś przede wszstkim robię co jakś czas kopię w pliku TXT tego co napisałem.

No to jedziemy...

Godzina 13:00.

Wziąłem 300 mg Kody + 300 mg DXM na pusty żołądek. Zapiłem zimną Colą.