Nadał paczkę z Polski do Anglii, a w niej... 2 kilogramy marihuany! Przemytnik z zarzutami

W środku, zgodnie z deklaracją nadawcy, miały znajdować się szklane i metalowe przedmioty. Znaleziono jednak coś zupełnie innego.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

trojmiasto.eska.pl
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

324

Przed kilkoma dniami gdańscy policjanci otrzymali informację, że pracownicy działu kontroli lotniska na terenie firmy transportowej przechwycili podejrzaną przesyłkę. Paczka była kierowana do Wielkiej Brytanii. W środku, zgodnie z deklaracją nadawcy, miały znajdować się szklane i metalowe przedmioty. Znaleziono jednak coś zupełnie innego.

Po przeskanowaniu paczki przez pracowników lotniska okazało się, że zamiast deklarowanych rzeczy w środku zostały ukryte narkotyki. Środki odurzające były owinięte w ubrania.

Przybyli na miejsce policjanci zabezpieczyli dużą ilość suszu roślinnego. Biegły z zakresu fizykochemii w laboratorium kryminalistycznym policji określił, że to marihuana. Nadawca przesyłki umieścił w paczce w sumie 2 kilogramy narkotyków.

- W sprawie zatrzymano 45-letniego mieszkańca powiatu kartuskiego. Policjanci, przy współpracy z funkcjonariuszami Urzędu Celno-Skarbowego, przeszukali mieszkanie podejrzanego o to przestępstwo mężczyzny - informuje Komenda Miejska Policji w Gdańsku. Zabezpieczono dokumentację i notatki, potwierdzające wysłanie kilkudziesięciu podobnych przesyłek. Mundurowi znaleźli też kilkadziesiąt tysięcy złotych w różnych walutach.

45-latkowi przedstawiony został zarzut posiadania znacznych ilości środków odurzających oraz usiłowania dostarczenia ich na teren Wielkiej Brytanii. Zatrzymanemu grozi mu do 10 lat więzienia.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Melatonina
  • Rhus pauciflorus
  • Silene Capensis
  • Synaptolepis kirkii
  • Użycie medyczne

Oczekiwania spore, liczyłem na mocno psychodeliczne sny, lepszą ich zapamiętywalność i większą ich ilość.

Większość mojej wiedzy o substancji i tym jak może działać wziąłem z tego TR:

https://neurogroove.info/trip/ubulawu-0

Dzień 1

  • DOC
  • Etanol (alkohol)
  • Tripraport

Zimowy dzień, który dość szybko zamienił się w wieczór, a potem noc i w końcu ranek. Początek w lesie, później w mieszkaniu kumpla, parku i ostatecznie w knajpie. Kondycja i ogólny nastrój - tego konkretnego dnia w miarę nieźle, choć w szerszej perspektywie bez szału. W podróży towarzyszyli mi: P i S, z którymi tripowałem już kilka razy, oraz H i J, z którymi odbyłem jednego delikatnego tripa dwa miesiące wcześniej.

Wstęp: Trip był testem nowej substancji, dlatego też zaczynałem ostrożnie. W czasie zbierania informacji o DOCu, natknąłem się na informację, że 3mg to zalecana dawka. Wywnioskowałem, że 2mg też powinno dać jakieś efekty, zapewniając jednocześnie komfort, który dobrze mieć kiedy bierze się coś po raz pierwszy. Zwłaszcza zimą w lesie. Z nielicznych opisów wynikało, że DOC jest dosyć podobny do LSD. Moje oczekiwania były zatem wysokie. Opis jak zwykle po długim czasie (3 lata).

  • MDMA (Ecstasy)



Pierwszego krazka zjadlem wlasnie wczoraj na TRESORZe 31... ale od poczatku....

Jest godzina 20:00, mnie juz kreci w dupie co mam robic, niewiem co ze soba zrobic, wiec biore kase i muwie matce ze juz ide na ta impreze i poszedlem sobie do kumpla z ktorym szedlem na impre i ktory mi zalatwial krazki, jestem u niego w chacie gadamy itd itd. no i decydujemy wyruszyc po 3 kumpla bierzemy go ze soba i na impreze, oni kupili cwiartke wodki wypili i doszlismy... jest godzina 21:30

za 30 min otwieraja eskulap... czekamy i widzimy znajomych.

  • Dimenhydrynat

Aviomarin to niezle gowno ale po zarzuceniu wystepuja niezle halucki. Ja pierwszy raz wzialem 22 tab. gdy mialem 14 lat. Byla godzina 22 wlasnie polozylem sie spac, gdzies okolo 2-3 w nocy nie pamietam dokladnie (mialem juz niezle haloony) wychodze ze swojego pokoju na przedpokuj patrze a tam pelno butow (tak zaczely sie moje haloony) Do pasa bylem zasypany w butach wiec otworzylem szafke i zaczalem je ukladac (nie wiem jak dlugo je ukladalem) nagle sie ocknalem patrze a nademna stoi matka i sie pyta co ja robie a ja ze ukladam buty (ciekaw jestem teraz jaka zrobila wtedy mine.

randomness