17:34
Siedząc przed kompem biorę jeden malutki magiczny kartonik pod górne dziąsło. W oczekiwaniu na pierwsze efekty czytam sobie opisy przeżyć innych użytkowników tego specyfiku.
18:05
Na terenie dworca PKS w Przasnyszu stanął samoobsługowy automat z CBD. Każdy może kupić w nim produkty z kannabidiolem (CBD). Są legalne, jednak możliwość korzystania z nich przez młodzież i dzieci, u niektórych budzi sprzeciw.
Na terenie dworca PKS w Przasnyszu stanął samoobsługowy automat z CBD. Każdy może kupić w nim produkty z kannabidiolem (CBD). Są legalne, jednak możliwość korzystania z nich przez młodzież i dzieci, u niektórych budzi sprzeciw.
W Przasnyszu, na terenie Dworca PKS stanął automat z CBD. Dostępny w nich jest między innymi susz, olejki oraz produkty, których wartość psychoaktywnego THC jest śladowa. Automaty są całkowicie legalne i działają na mocy wprowadzonego przed laty prawa, legalizującego produkty pochodzenia konopnego o zawartości THC poniżej 0,2 proc. Dzięki temu w obrocie dostępne są np. olejki CBD, które mają działanie m.in. przeciwbólowe i odprężające, według WHO nie powodują uzależnienia i nie mają działania psychoaktywanego.
Fakt, że produkty reklamowane charakterystycznym liściem marihuany, dostępne są dla każdego, nie wszystkim się jednak podoba. W automatach płaci się gotówką bez udziału sprzedawcy, który sprawdziłby wiek klienta. Teoretycznie więc zakupu mogą dokonać również dzieci.
– Nie mówię, że to jest złe, bo wszystko jest dla ludzi, ale dostęp do tego automatu mają dzieci i młodzież, które lubią popisywać się przed swoimi kolegami. Papierosy i alkohol też są dozwolone, ale dopiero od 18. roku życia. Kontrolę nad ich sprzedażą ma przede wszystkim właściciel sklepu. Tu wystarczy mieć pieniądze i można kupić wyroby do palenia. Taki automat nie powinien stanąć na dworcu, gdzie przebywa wiele młodych, niepełnoletnich osób – zwraca uwagę kobieta.
– Zainteresowaliśmy się tym automatem praktycznie pierwszego dnia, w którym się pojawił w Przasnyszu. Nie każda marihuana jest zakazana. Zakazana jest ta, która przewyższa wartości THC w swoim związku. To, co się tam sprzedaje, może jednak sugerować, że są to narkotyki – komentuje komendant przasnyskiej policji, Tomasz Łysiak i dodaje, że czasem w pobranych próbkach, okazywało się, że wartości są wyższe niż dopuszczone. – Wówczas odpowiedzialność bierze ten, kto dopuszcza te produkty do obrotu i je rozprowadza. Niestety, zawsze może stwierdzić, że jest to błąd fabryczny.
Komendant mówi nam, że dla niego osobiście, problem jest natury moralnej.
– Takie urządzenie zostaje postawione bez kontroli, z możliwością dostępu dla dzieci i młodzieży. Niepełnoletni mogą podejść, wrzucić odpowiednia monetę i kupić coś, w przeświadczeniu, że kupują marihuanę. Niestety, nie możemy tego zlikwidować. Podjęliśmy w tym kierunku rozmowy z miastem. Trzeba apelować do odpowiedzialności tych, którzy godzą się na to, by na ich terenie taka maszyna stanęła. Obserwowaliśmy, jak to wygląda w innych miastach. Większość spraw w kraju jest umarzane, niektóre prokuratury próbowały to ścigać z zakresu propagowania malunkiem bądź rysunkiem, zachęcania do popełnienia przestępstwa. To jest bardzo trudny temat, który ma w sobie wiele kruczków prawnych – dodaje komendant.
Do tej pory, do przasnyskiej komendy wpłynęło jedno zawiadomienie w tej sprawie – anonimowe. Oficjalnego pisma nikt jeszcze nie złożył, więc funkcjonariusze nie mogą zabezpieczyć maszyny, by sprawdzić w laboratorium, czy sprzedawane w niej produkty nie przekraczają dozwolonej wartości.
O zdanie na temat automatu zapytaliśmy radnego Arkadiusza Chmielika.
– Na początku należy obiektywnie powiedzieć, że produkty tam sprzedawane nie są nielegalne i nie są środkami odurzającymi, a podobne znajdują się w wielu miejscach w Polsce. Problem jest bardziej natury moralnej i etycznej, stanowić bowiem może formę promocji takich środków. Chcąc walczyć z takim zjawiskiem, jak przasnyski automat należałoby podejść do tego całościowo, także zaprzestać o tym śpiewać, czy promować w postaci graficznej. Ale jeśli są to działania zgodne z prawem lub też są wyrazem sztuki, to nie ma podstaw, aby tego zakazać. Z drugiej strony nie demonizowałbym i nie popadał w skrajność, jak wszędzie wskazany jest zdrowy rozsądek. To na rodzicach i szkole ciąży obowiązek, aby przeciwdziałać stosowaniu środków odurzających, a automat raczej nie ma na to wielkiego wpływu – komentuje.
Lekko deszczowy wieczór. Miejsce: Wynajmowana przeze mnie stancja, na której obecnie jestem sam. Nastawienie: Chęć spróbowania czegoś nowego, poczucia nowych psychodelicznych doznań.
17:34
Siedząc przed kompem biorę jeden malutki magiczny kartonik pod górne dziąsło. W oczekiwaniu na pierwsze efekty czytam sobie opisy przeżyć innych użytkowników tego specyfiku.
18:05
Poddenerwowanie z jednoczesną ekstytacją, domowe zacisze, sam w pokoju, internet, YouTube, muzyka.
Doświadczenie dla wielu z Was na pewno ubogie, ale kłamać i koloryzować nie mam zamiaru :P
Witajcie. Postanowiłem dzisiaj wziąć - skromnie, bo skromnie - 3 tabletki po 75mg Tramalu. Do końca nie wiedziałem,
czy chcę próbować... Bałem się tych skutków ubocznych, problemów z oddychaniem itd... nie do końca wiedziałem dlaczego.
Przecież tyle lat brałem, czasami takie rzeczy i w takich ilościach, że strach był nie ma miejscu. Aplikację zacząłem
o 22:00 i skończyłem po 20 minutach. Czytałem, że na pierwszy raz warto zjadać w odstępach czasu.
Wieczór/noc, pokój, muzyka (kompilacja psychedeliczna).
Całkiem niedawno, bo kilka dni temu, po śmierci mojej mamy, wybrałem się w nocną wyprawę pod przewodnictwem tej rosliny. Pestki dotarły do mnie z Holandii, w sumie ponad 30. Wcześniej próbowałem na nich podróżować, ale było to stosunkowo krótko po wyprawie na LSD, więc efekt był tamtym razem mocno wypłaszczony. Po zachowaniu odpowiedniego czasu odpoczynku postanowiłem ponownie przywitać się z Duchem tej rośliny.
Razem z kumplem chodzimy po ciemnym
osiedlu szukając ławki żeby spokojnie usiąść i zapalić zielone
gówno. Wybór padł na plac zabaw otoczony metalowym ogrodzeniem
(zabezpieczenie przed psami).
Komentarze