Puk puk!
Kto tam?
Wchodzisz. Czytasz. Jesteś tu. Ze mną. No i jak się czujesz?
Dyrektor generalny Tesli i jeden z najbogatszych ludzi na świecie Elon Musk przyznał w wywiadzie, że bierze ketaminę. Dodał, że fakt ten jest korzystny z punktu widzenia inwestorów jego spółek. Odniósł się w ten sposób do wcześniejszych pogłosek, że bierze on różnego rodzaju narkotyki.
Dyrektor generalny Tesli i jeden z najbogatszych ludzi na świecie Elon Musk przyznał w wywiadzie, że bierze ketaminę. Dodał, że fakt ten jest korzystny z punktu widzenia inwestorów jego spółek. Odniósł się w ten sposób do wcześniejszych pogłosek, że bierze on różnego rodzaju narkotyki.
W wywiadzie przeprowadzonym przez byłego dziennikarza CNN Dona Lemona Musk powiedział, że ketamina pomaga mu radzić sobie z jego „negatywnym stanem” podobnym do depresji.
Według brytyjskiego pisma medycznego The Lancet ketamina została skwalifikowana jako piąty najgroźniejszy dla zdrowia narkotyk – po heroinie, kokainie i alkoholu, a przed amfetaminą, marihuaną i LSD. Środek ten jest wykorzystywany w weterynarii jako znieczulenie przed operacjami, rzadziej w psychiatrii przepisywana jest w walce z depresją.
- Z punktu widzenia Wall Street liczy się wykonanie pracy. Dlatego z punktu widzenia inwestorów, jeśli coś biorę, to powinienem brać to dalej – przekonywał Musk w wywiadzie.
Z opublikowanego w styczniu dochodzenia „Wall Street Journal” wynika, że Musk zażywał narkotyki, w tym LSD, kokainę, ecstasy i grzyby psychodeliczne, co niepokoiło kadrę kierowniczą i członków zarządów jego firm.
Artykuł wzbudził obawy, że nielegalne zażywanie narkotyków przez Elona Muska prawdopodobnie stanowiłoby naruszenie polityki federalnej, które mogłoby zagrozić kontraktom rządowym SpaceX, który przyjmuje zlecenia na misje kosmiczne od NASA.
Z kolei inna gazeta, „The Journal”, powołując się na osoby zaznajomione ze sprawą, podał, że jeden z dyrektorów Tesli był tak sfrustrowany zachowaniem Muska związanym z jego skłonnościami do środków psychoaktywnych, że w 2019 roku nie ubiegał się o reelekcję do zarządu.
Musk odpowiedział na artykuł na swojej platformie społecznościowej X (dawniej twitter) w styczniu, mówiąc, że zgodził się na trzyletnie losowe badania na obecność narkotyków na prośbę Narodowej Agencji Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej, która jest partnerem SpaceX. - Nie znaleziono nawet śladowych ilości narkotyków ani alkoholu – deklarował wówczas Musk.
Szef Tesli powiedział Lemonowi, że ma receptę od lekarza na ketaminę. Miliarder oszacował, że przyjmował „niewielką dawkę co drugi tydzień”.
Jego komentarze były odpowiedzią na pytanie Lemona, na co przeznaczona jest recepta Muska na ketaminę, i czy kiedykolwiek martwił się, „że może to przeszkodzić w realizacji kontraktów i zezwoleń rządowych oraz na Wall Street”.
---
Puk puk!
Kto tam?
Wchodzisz. Czytasz. Jesteś tu. Ze mną. No i jak się czujesz?
Moj pokoj, spokoj. Bylam chora, mialam katar, zatkane zatoki i bol gardla, przecenilam swoje mozliwosci. Nastawienie jak zawsze przy g m pozytywne, oczekiwalam najmocniejszego z dotychczasowych tripow z ta substancja.
Godzina 0 - Przed chwila wypilam gesta breje skladajaca sie ze startej galki muszkatolowej w ilosci trzech orzechow oraz wody. Miksture przegryzlam fantastycznym jogurtem malinowym. Jest godzina 19:05, a ten trip report zamierzam pisac na biezaco, co wlasnie robie.
Podróżnik: 30 lat, 186 cm wzrostu, 80 kg wagi
Doświadczenie: mj, haszysz, boska szałwia, kratom, LSA, Lagochilus inebrians, Kava kava, Lactuca virosa, kanna, palma arekowa, wild dagga, Ilex guayusa, damiana, Indian warrior, męczennica, Escholtzia californica, mieszanki „ziołowe”, Calea, afrykański korzeń snów i inne ubulawu, Nymphaea caerulea, amfetamina, khat, ketony, efedryna, benzylopiperazyna, prozac, alprazolam, bellergot, klorazepan, alkohol, tytoń,
Mieszkanko studenckie, popołudnie, dobry humor.
Godziny podawane są tylko przybliżone, ponieważ piszę tego tripa kilka dni po zajściu.
17:00
Zaczynamy, w lodówce leży sześć schłodzonych piw. Z kumplem otwieramy pierwsze piwa. Dźwięk syku spod kapsla wywołuje uśmiech na mojej twarzy. Następnie zaczynam kolejne piwo. MJ mieliśmy sobie zostawić na weekend ( jestr czwartek), lecz postanowiliśmy zaszaleć. Kolega zabiera sie za kręcenie lolka, sam nie jest w tym doświadczony, a ja nie potrafię tego robic w ogóle. Lolej zwinięty dośc nieprecyzyjnie, "filter" można nazwać "przelotowym" przez spora dziurę na środku.
18:00