Mrucząca "broń" gdyńskiej policji

Koty popularnej rasy europejskiej rozpoczęły służbę w gdyńskiej policji. Od kilku dni ściśle współpracują z psami tropiącymi narkotyki. Na swoim koncie mają już pierwsze sukcesy.

Anonim

Kategorie

Źródło

Głos Wybrzeża

Odsłony

5854

"Głos" dotarł do informacji, że w policji rozpoczęli pracę mruczący "funkcjonariusze". Dlaczego koty? Wiadomo, że pies ma trudności ze wspinaniem się np. na wysokie szafy, a pomysłowość dilerów w ukrywaniu towaru jest ogromna. Kot bez problemu wyręczy psa w przeszukiwaniu górnych partii mieszkania czy garażu dilera. Zdolności kotów określano wstępnie w Wyższej Szkole Policji w Szczytnie. Spośród 60 zwierząt wybrano 5 najbardziej nadających się do tej pracy. Potem przyszedł czas na wielomiesięczne szkolenia. Koty uczyły się na nich zapachów marihuany, amfetaminy i innych narkotyków. Obecnie bezbłędnie potrafią je odnaleźć. Dobrze wykonane zadanie sygnalizują postawionym "na baczność" ogonem i głośnym miauczeniem. W Gdyni działa pięć stałych zespołów złożonych właśnie z psa i kota. Są pierwsze efekty ich pracy.

Policyjna specjalna grupa antynarkotykowa od dłuższego czasu obserwowała mieszkanie w Śródmieściu Gdyni. Podejrzewano, że przebywa w nim narkotykowy diler 23-letni Jacek K., znany wcześniej policji. Problem w tym, że był nadzwyczaj ostrożny.

Potrzebny był dowód.

W służbie Ojczyźnie poświęcają swój cenny czas na poszukiwanie morderczych narkotyków dziesiątkujących naszą młodzież, a przecież mogłyby drzemać w należnej każdemu kotu domowemu plamie słońca na puszystym jak ich futerko dywanie...

Funkcjonariusze z psem i kotem tropiącymi narkotyki wkroczyli do mieszkania. "Dół" pomieszczeń był czysty, za to "góra"... Gdy kot ruszył do akcji, nic nie wskazywało na jej powodzenie - w pokoju nie znalazł nic szczególnego. Przeszukiwanie kuchni zaczął od czujnego spaceru po wiszących górnych szafkach. Po nich doszedł do kratki szybu wentylacyjnego i zaczął przeraźliwie miauczeć. Za kratką ukryto ok. 2,5 tys porcji różnego rodzaju narkotyków o czarnorynkowej wartości 16 tys. zł. Jacek K. został zatrzymany. Za posiadanie znacznych ilości narkotyków grozi mu do 5 lat więzienia. Jeżeli policja udowodni mu sprzedaż narkotyków - zagrożenie karą wzrośnie do lat 10.

- Odkąd tropieniem narkotyków zajęły się również koty, skuteczność tego typu akcji znacznie wzrosła - mówi Danuta Wołk-Karaczewska, rzecznik gdyńskiej policji. - Dzięki pracy bystrych i wyszkolonych kotów wymierzyliśmy kolejny cios w biznes narkotykowy, a przejęte przez nas tysiące śmiercionośnych porcji nie trafią do dzieci i młodzieży szkolnej.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Sloma (niezweryfikowany)

Niedługo to pewnie małpy i węże zatrudnią ...
.chudy. (niezweryfikowany)

psy , koty , co jeszcze ??????
KIZITO (niezweryfikowany)

psy , koty , co jeszcze ??????
scr (niezweryfikowany)

psy , koty , co jeszcze ??????
El Igorro (niezweryfikowany)

Myślę, że w ramach kontrakcji należy szybko znaleźć i wyszkolić jakieś gady, płazy, ptaki, tudzież ssaki do przeskanowania tego co ci debile (tj funkcjonariusze) mają właśnie pod sufitem :)
zoologiczny (niezweryfikowany)

<p>Jak pies z kotem.. ciekawe jak sie dogadują</p>
k.b (niezweryfikowany)

tysiące śmiercionośnych porcji nie trafią do dzieci i młodzieży szkolnej. <br> <br> <br> <br> <br>taaa <br>
refres (niezweryfikowany)

masakra, jak mozna szkolic kota do czegokolwiek, koty to wolne zwierzaki i nie powinny uslugiwac nikomu a napewno nie niebieskim.... i wogole co na to garfield ?!?!
marejaNO (niezweryfikowany)

a slyszeliscie o cmach szukajacych materiafow wybuchowych? pozniej przyjdzie kolej na narkotyki... nic sie nie ukryje
faja104 (niezweryfikowany)

dam im swojego przepalonego chomika ktory tropi jedno groszowki zgubione na ulicy.to tez panowie wam sie przyda.moze nauczycie go jeszcze paru sztuczek.kto ma jakies zwierzatka na wytresowanie policji niech sie podemna podpisuje. <br>pozdrawiam
pancamor (niezweryfikowany)

A w Gdańsku jest inna wunderwaffe . Tajne gołebie markery . Policja tak je wytresowała , ze jak gołąb wyczuje dragi to sra na kapelusz posiadacza. Patrole policji rewiduja tylko obsranych . Szalenie skuteczne!!! <br>W Sopocie natomiast trwaja prace nad mewami , aby ukrócić proceder narkomanii plażowej. Niedługo pan komendant uszyje sobie wielki namiot , zapuści wąsy jeśli ich jeszczenie ma , weźmie menażarie i resztę klaunów i ruszą na prastary cyrkowy szlak.
MH (niezweryfikowany)

&quot;Obecnie bezbłędnie potrafią je odnaleźć. Dobrze wykonane zadanie sygnalizują postawionym &quot;na baczność&quot; ogonem i głośnym miauczeniem.&quot;-dlatego że same chcą się sztachnąć...a te fiuty na niebiesko muszą ich pilnować.
groszek (niezweryfikowany)

genialne w prostocie i skutecznosci....wąż:wślizguje sie niepostrzezenie do mieszkania dilera, odnajduje narkotyk,, unieruchamia delikwenta do czasu przybycia organow ścigania...wyobrazacie sobie np.100 wężowy oddzial puszczony na noc do Łodzi????
heh (niezweryfikowany)

dopoki ryb nie wyszkola dily chyba beda musialy chowac wszystko do akwarium ;)
konradino (niezweryfikowany)

o qrwa, jestem w szoku ;P <br> <br>moze jeszcze myszkoskoczki przeszkola albo gibony :PPP
break słów (niezweryfikowany)

Ta jej gadka jest śmięrcionośna
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne

Zaznaczam, że tekst ten nie ma na celu namawiania nikogo do zażywania narkotyków ani instruowania jak to robić. Tekst ten służy wyłacznie celom edukacyjnym i doinformowaniu.

Postanowiłem opisać jedno z moich najgorszych doświadczeń z narkotykami, którego nigdy nie chciał bym powtórzyć a jednocześnie patrząc na to z perspektywy czasu dużo mnie to nauczyło i pomogło mi zmienić moje nastawienie do życia. Nikomu też nie polecam powtarzania mojego czynu gdyż sam nigdy nie odważyłbym się zrobić tego ponowanie może to zaowocować chorobą psychiczną lub samobójstwem.

  • Szałwia Wieszcza

Set & Setting - Styczeń 2010, wieczór około 18:00, u kolegi w pokoju z gronem znajomych. Dzień wcześniej widziałam efekty u innych, ja sama musiałam się przespać z myślą zapalania owego daru natury.

p.s. - opis ten powstał w ciągu pierwszej godziny po wróceniu do naszego świata, teraz dopiero ma szanse ujrzeć światło dzienne. Pozdrawiam!

Wiek - 22 lata.

Doświadczenie - MJ, Haszysz, Amfetamina, Kokaina, Alkohol, Salvia Divinorum, Mefedron, MDMA, Proszki, Leki.

  • 4-HO-MET
  • Pozytywne przeżycie

Dobry humor, lekka obawa przed nową substancją.

Trip na którejś z tryptamin planowałem od dłuższego czasu, ale przedłużająca się sesja egzaminacyjna spowodowała odkładanie go w czasie. Już zdążyłem porzucić ten pomysł, ale mimo to zakupiłem kapsułkę 10mg z "prorokiem". Ku mojemu zaskoczeniu i zadowoleniu, w otrzymanej przesyłce były dwie :)

Otwierało to zupełnie nowe możliwości, ale dalej nie byłem pewien, kiedy je spożyć, myślałem nad którymś z kolei weekendem.

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Set - Podekscytowanie, lekki strach i niepewność przed zażyciem LSD. Paląc marihuanę nadzieja na przedłużenie "tripa". Setting - 4 osoby biorące oraz 1 tripsitter (którego serdecznie pozdrawiam <3), muzyka (link poniżej).

A więc tak, chciałbym zacząć od tego że jest to mój pierwszy post, ja i pierwszy napisany raport na tym forum. Z góry przepraszam za jakieś niedociągnięcia, ale przed tripem postanowiłem że zacznę aktywnie uczestniczyć w funkcjonowaniu forum.

Może się przedstawię

Jestem (M). Od dawien dawna marzyłem o zażyciu mocnej substancji psychodelicznej lecz albo brakowało mi czasu, albo pieniędzy. Poniżej przedstawiam mój dzień w którym zacząłem przygodę z psychodelikami.

Karton o którym mowa kupiłem 2 tygodnie przed zażyciem od zaprzyjaźnionego kumpla.