Mój kolega diler

Strzeżcie się! Dilerzy są wszędzie

Anonim

Kategorie

Źródło

Dziennik Wschodni

Odsłony

10596

Dla większości uczniów nie jest tajemnicą gdzie i od kogo można kupić narkotyki. Osoby, które wzięły udział w naszej redakcyjnej ankiecie twierdzą, że rozprowadzają je przede wszystkim ich szkolni koledzy.

Ankietę przeprowadziliśmy w kilku losowo wybranych szkołach średnich. Uczniowie odpowiadali na pytania anonimowo, lecz nie wszystkich stać było na szczerość. Niektórzy zdradzili jednak pseudonimy osób sprzedających narkotyki, takie jak: Luki, Maxi, Biały, Rudy, Zygi, Żużel, Małpa, Misiek, Kuki. Podano także konkretne nazwiska, których z wiadomych powodów nie możemy upublicznić. Spora grupa stwierdziła, że wie kto zajmuje się tym procederem, ale nie chce ryzykować ani donosić. Dilerzy znani są uczniom nie tylko z widzenia: "mieszkają w moim bloku", "to całkiem niewinne osóbki", padały odpowiedzi.

Te "niewinne osóbki" to często koledzy z klasy i znajomi ze szkoły. Zdecydowana większość ankietowanych powiedziała, że w szkole bez żadnego problemu można zapatrzyć się w narkotyki, zaledwie ok. 25 proc. stwierdziło że nie orientuje się w problemie, a na palcach jednej ręki można policzyć tych, którzy mówią, że w ich szkole narkotyków w ogóle nie ma. Uczniowie, a także nauczyciele potwierdzają, że dilerzy koczują pod szkołami w samochodach. Zwłaszcza pod tymi placówkami do których uczęszcza zamożniejsza młodzież. Rzadko się zdarza, by sami proponowali zakup. ?O to nie trzeba specjalnie zabiegać ? wyznają uczniowie ? wystarczy popytać w klasie lub na szkolnym korytarzu. Zawsze znajdzie się ktoś życzliwy, kto skontaktuje cię z właściwą osobą?.

Ich zdaniem bardzo łatwo o marihuanę, amfetaminę, haszysz, opim, extazę, THC, speed, LSD, kompot. Nawet ci, którzy deklarują, że nie spróbowali i nie biorą, to jednak znają cennik. Na przykład gram marihuany kosztuje 20-25 zł, trochę drożej 23- 30 zł kosztuje gram amfetaminy, pakiet 50-60 zł.

Jeszcze do niedawna dyrekcje szkół udawały, że ich ten problem nie dotyczy, bo mają mądrą i świadomą swojej wartości młodzież. Dzisiaj widać wyraźnie, że wielu dyrektorów i pedagogów zweryfikowało swoje poglądy. Sami sygnalizują ten temat policji, wynajmują ochroniarzy, którzy mają baczenie na to co dzieje się przed budynkiem szkolnym. W opinii uczniów te kroki nie przynoszę jednak oczekiwanych rezultatów, bo zjawisko rozprzestrzenia się błyskawicznie i coraz więcej młodych osób ulega modzie oraz presji grupy. Pocieszające jest to, że nie wszystkim imponuje ten sposób bycia, potrafią trafnie ocenić zagrożenie i sami się obronić. "Kupiłam z ciekawości" zwierza się licealistka "ale nie mogłam się przełamać, żeby wziąć", "Okazja jest codziennie" mówi inna "lecz uważam że to głupota".

Pokusa czyha wszędzie, nie tylko w szkolnej szatni, na korytarzu czy imprezie. Ankietowani wskazują punkty dilerskie na deptaku, placu Gdańskim, parku przy ul. Lubelskiej, przy Kamienie, przy PKS, na ul. Kolejowej, na os. Słoneczne. Twierdzą, że można kupić narkotyki przy I i II LO, szkole mechanicznej i pubie 44.

Wanda Jaroszczuk
25. Marca 2002 09:01

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

JaRvIS (niezweryfikowany)

hehh ale bzdury: <br> &quot;marihuanę, amfetaminę, haszysz, opim, extazę, THC, speed, LSD, kompot &quot; <br> <br>Czym rózni sie marihuana od Thc albo amfetamina od speeda ;))) <br>a w to ze w szkole mozna kupic opium i kompot TO NIGDY nie uwierze..... widac <br>ze autorzy nie znaja tematyki ........
xil (niezweryfikowany)

Jestem niewinnym dilerem, nigdy nie sprzedalbym nikomu trawki, to ci gimnazjalisci sa tacy okrutni i buciorami demolują mi drzwi &quot;jak mi nie sprzedasz haszu albo thc, to podam cie na policje &quot;. Inni zas krzyczą o amfe, albo speeda - i jak tu taki JA, taki niewinny diler mam nie sprzedawac? To oni są straszni! Gimnazjaliści, podli i bezwzględni gotowi przyjść do mnie o każdej porze, gotowi poznać mój numer na komórke bez względu na tajemnicę z jaką go trzymam. To oni są źli! Ja jako diler jestem w porzo! Nikogo nie namawiam. To ONI mnie zmuszają! Ja jestem niewinnym dilerem! To gimnazjalisci są okrutni, to media są okrutne, które tak przedstawiają mój falszywy obraz. Nie jestem zly, czemu mnie tak wszyscy oczerniaja?
juana (niezweryfikowany)

tak gwoli formalnosci musze wspomniec, ze owy opis dotyczy zaglebia polskiej narkomanii - chelma. tak btw. peace dla bartka :&gt;~ <br>bardziej kumaci beda wiedziec o co mi chodzi :)
shahid (niezweryfikowany)

tak gwoli formalnosci musze wspomniec, ze owy opis dotyczy zaglebia polskiej narkomanii - chelma. tak btw. peace dla bartka :&gt;~ <br>bardziej kumaci beda wiedziec o co mi chodzi :)
qnix (niezweryfikowany)

Jestem niewinnym dilerem, nigdy nie sprzedalbym nikomu trawki, to ci gimnazjalisci sa tacy okrutni i buciorami demolują mi drzwi &quot;jak mi nie sprzedasz haszu albo thc, to podam cie na policje &quot;. Inni zas krzyczą o amfe, albo speeda - i jak tu taki JA, taki niewinny diler mam nie sprzedawac? To oni są straszni! Gimnazjaliści, podli i bezwzględni gotowi przyjść do mnie o każdej porze, gotowi poznać mój numer na komórke bez względu na tajemnicę z jaką go trzymam. To oni są źli! Ja jako diler jestem w porzo! Nikogo nie namawiam. To ONI mnie zmuszają! Ja jestem niewinnym dilerem! To gimnazjalisci są okrutni, to media są okrutne, które tak przedstawiają mój falszywy obraz. Nie jestem zly, czemu mnie tak wszyscy oczerniaja?
ASheh (niezweryfikowany)

Parę lat wstecz słyszałem w sejmie , że nasz rodzimy alkohol jest zbyt tani , to podnieśli cenę tak , że ludzie &quot;piją przemyt &quot; bo ich qurwa nie stać na nasze żytko . Teraz doszli do wniosku , że nie mają pieniedzy z akcyzy i zmienili ustawę . Za parę lat dowiemy się , że się mylili , kiedy uchwalali ustawę &quot;antytrawkową &quot; i niepotrzebnie wsadzali ludzi do pierdla za skręta w kieszeni . Jedynym sposobem walki z kontrabandą i dealer`ką w szkołach jest legalizacja obrotu lekkimi pasztetami , ale to będzie możliwe dopiero wtedy , gdy Panowie Posłowie przestaną czerpać korzyści z przemytu . Może doczekamy czasów , w których nie będziemy oświecani dekalodiem , przez ludzi magminnie go łamiących .
scr (niezweryfikowany)

że niby punkty dilerskie na mieście, cholera, jakos nie udalo mi sie w ogole na takie trafic, dobrze ze o dworcu glownym nie napisali ;))
szatanowski buddysta (niezweryfikowany)

marabeus, popraw te babole - zamiast cudzyslowo i myslnikow (chyba) widac znaki zapytania - cos nie tak z kodowaniem chyba....
DILER (niezweryfikowany)

Jestem niewinnym dilerem, nigdy nie sprzedalbym nikomu trawki, to ci gimnazjalisci sa tacy okrutni i buciorami demolują mi drzwi &quot;jak mi nie sprzedasz haszu albo thc, to podam cie na policje &quot;. Inni zas krzyczą o amfe, albo speeda - i jak tu taki JA, taki niewinny diler mam nie sprzedawac? To oni są straszni! Gimnazjaliści, podli i bezwzględni gotowi przyjść do mnie o każdej porze, gotowi poznać mój numer na komórke bez względu na tajemnicę z jaką go trzymam. To oni są źli! Ja jako diler jestem w porzo! Nikogo nie namawiam. To ONI mnie zmuszają! Ja jestem niewinnym dilerem! To gimnazjalisci są okrutni, to media są okrutne, które tak przedstawiają mój falszywy obraz. Nie jestem zly, czemu mnie tak wszyscy oczerniaja?
pillgirl (niezweryfikowany)

Najgorsze jest to ze ludzie to qrwa czytaja i wierza t to!!! Jakis idiota to przeczyta i bedzie mowil ze thc i palenie to co innego, tak samo jak siupa i speed. Paranoja. Strzezcie sie bo dilerzy na was czekaja!!!! Uwaga!! Oni sie wszedzie ;) <br> <br>Moze kiedys to bedzie prawda ;) jak oni chca: diler na kazdym rogu. <br> <br> <br>Pozdruffki UcleP KRK
qnix (niezweryfikowany)

tak gwoli formalnosci musze wspomniec, ze owy opis dotyczy zaglebia polskiej narkomanii - chelma. tak btw. peace dla bartka :&gt;~ <br>bardziej kumaci beda wiedziec o co mi chodzi :)
szatanowski buddysta (niezweryfikowany)

tak gwoli formalnosci musze wspomniec, ze owy opis dotyczy zaglebia polskiej narkomanii - chelma. tak btw. peace dla bartka :&gt;~ <br>bardziej kumaci beda wiedziec o co mi chodzi :)
Turkish (niezweryfikowany)

Nie zauważył że gnojki robia sobie z niego jaja, ach ci rzetelni dziennikarze... A tak poważnie to chcę kupic LSD od ponad pół roku i nie mogę znaleźć :( Mieszkam w dużym mieście a tu taka klapa :(
Toudy (niezweryfikowany)

Najgorsze jest to ze ludzie to qrwa czytaja i wierza t to!!! Jakis idiota to przeczyta i bedzie mowil ze thc i palenie to co innego, tak samo jak siupa i speed. Paranoja. Strzezcie sie bo dilerzy na was czekaja!!!! Uwaga!! Oni sie wszedzie ;) <br> <br>Moze kiedys to bedzie prawda ;) jak oni chca: diler na kazdym rogu. <br> <br> <br>Pozdruffki UcleP KRK
JaRvIS (niezweryfikowany)

Najgorsze jest to ze ludzie to qrwa czytaja i wierza t to!!! Jakis idiota to przeczyta i bedzie mowil ze thc i palenie to co innego, tak samo jak siupa i speed. Paranoja. Strzezcie sie bo dilerzy na was czekaja!!!! Uwaga!! Oni sie wszedzie ;) <br> <br>Moze kiedys to bedzie prawda ;) jak oni chca: diler na kazdym rogu. <br> <br> <br>Pozdruffki UcleP KRK
UcleP (niezweryfikowany)

Najgorsze jest to ze ludzie to qrwa czytaja i wierza t to!!! Jakis idiota to przeczyta i bedzie mowil ze thc i palenie to co innego, tak samo jak siupa i speed. Paranoja. Strzezcie sie bo dilerzy na was czekaja!!!! Uwaga!! Oni sie wszedzie ;) <br> <br>Moze kiedys to bedzie prawda ;) jak oni chca: diler na kazdym rogu. <br> <br> <br>Pozdruffki UcleP KRK
xclude (niezweryfikowany)

Najgorsze jest to ze ludzie to qrwa czytaja i wierza t to!!! Jakis idiota to przeczyta i bedzie mowil ze thc i palenie to co innego, tak samo jak siupa i speed. Paranoja. Strzezcie sie bo dilerzy na was czekaja!!!! Uwaga!! Oni sie wszedzie ;) <br> <br>Moze kiedys to bedzie prawda ;) jak oni chca: diler na kazdym rogu. <br> <br> <br>Pozdruffki UcleP KRK
AleX (niezweryfikowany)

bo zjawisko rozprzestrzenia się błyskawicznie i coraz więcej młodych osób ulega modzie oraz presji grupy. Pocieszające jest to, że nie wszystkim imponuje ten sposób bycia, potrafią trafnie ocenić zagrożenie i sami się obronić. <br> <br>widzieliscie anie? <br>wczoraj lazila na tych nowych, modnych dropsach, musze sobie takie kupic ;]]]
Smileman (niezweryfikowany)

Parę lat wstecz słyszałem w sejmie , że nasz rodzimy alkohol jest zbyt tani , to podnieśli cenę tak , że ludzie &quot;piją przemyt &quot; bo ich qurwa nie stać na nasze żytko . Teraz doszli do wniosku , że nie mają pieniedzy z akcyzy i zmienili ustawę . Za parę lat dowiemy się , że się mylili , kiedy uchwalali ustawę &quot;antytrawkową &quot; i niepotrzebnie wsadzali ludzi do pierdla za skręta w kieszeni . Jedynym sposobem walki z kontrabandą i dealer`ką w szkołach jest legalizacja obrotu lekkimi pasztetami , ale to będzie możliwe dopiero wtedy , gdy Panowie Posłowie przestaną czerpać korzyści z przemytu . Może doczekamy czasów , w których nie będziemy oświecani dekalodiem , przez ludzi magminnie go łamiących .
Budyń (niezweryfikowany)

Parę lat wstecz słyszałem w sejmie , że nasz rodzimy alkohol jest zbyt tani , to podnieśli cenę tak , że ludzie &quot;piją przemyt &quot; bo ich qurwa nie stać na nasze żytko . Teraz doszli do wniosku , że nie mają pieniedzy z akcyzy i zmienili ustawę . Za parę lat dowiemy się , że się mylili , kiedy uchwalali ustawę &quot;antytrawkową &quot; i niepotrzebnie wsadzali ludzi do pierdla za skręta w kieszeni . Jedynym sposobem walki z kontrabandą i dealer`ką w szkołach jest legalizacja obrotu lekkimi pasztetami , ale to będzie możliwe dopiero wtedy , gdy Panowie Posłowie przestaną czerpać korzyści z przemytu . Może doczekamy czasów , w których nie będziemy oświecani dekalodiem , przez ludzi magminnie go łamiących .
mati (niezweryfikowany)

jato mysle ze tu pierdolicie od rzeczy
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina
  • Dekstrometorfan
  • Diazepam
  • Etanol (alkohol)
  • Klonazepam
  • Marihuana

150dxm, 50mg benzydaminy, 375msg 25c-NBOMe, 2mg clo, 10mg diazepamu, THC, alkohol.

10:00 - Połykam 1mg clonazepamu popijając energy-drinkiem

16:00 - 10mg diazepamu leci do mojego żołądka popity pluszem activ

19:00 - Połykam 500mg benzydaminy zawiniętej w chusteczkę. Czuje się wyluzowany, bezproblemowo, efekt działania benzodiazepin. Fajnie pisze mi się z ludźmi na gg, ircu, facebooku. W tle gra telewizor i dobranocka "tomek i przyjaciele"

  • Mieszanki "ziołowe"
  • Pozytywne przeżycie

Środek dnia, 30 paro stopniowe upały, jak to zwykle bywa w wakacje, czasem zdarzają się dni w których nie mamy nic ciekawego do roboty, pieniędzy na drzewach znaleźć się nie da więc i zrobić jakiejś konkretnej imprezy też. Znalazło się jednak kilka złotych (konkretniej 10zł) więc wraz z kolegą Maćkiem wpadliśmy na pomysł żeby skołować jakieś palenie. Padło na w.w mieszankę ziołową, a z momentem jej dostarczenia doszedł do nas nasz kolega Jacek. Miejsc było kilka, rynek, pewna ciemna uliczka, droga ok 300m do kolejnego punktu jakim było moje dawne miejsce zabaw z dzieciństwa, tył szkolnej hali sportowej. Wszystko odbyło się w godzinach popołudniowych ok 15-17. Wszystko BYŁO w jak najlepszym porząsiu ;) .. MIAŁEM WTEDY 16 lat.

Wyobraź sobie wakacyjny poranek, budzisz się w godzinach popołudniowych, lekko odsuwając firankę przez co pozwalasz słońcu na bezlitosny marsz po twoich zaspanych oczach.

Co tu dziś robić..? Zadałem sobie to pytanie tuż po umyciu się, zjedzeniu lekkiego śniadania i włączeniu muzyki z peceta. W tle leciał Jason Walker - Echo człowiek ten zahipnotyzował mnie kiedyś (podczas innego tripa) tą właśnie nutą.. Muzyczny orgazm jak to mówię, z pewnością wiecie o co chodzi. ;)

  • 6-APB
  • Bad trip

Set: Oczekiwałam euforii, empatii i intensywnego kontaktu ze światem zewnętrznym. Sitting: impreza ze wszechobecną psychodelą , masa ludzi, silne bodźce dźwiękowe

 

 

 Przybyłam do obcego mi środowiska, w który miało odbyć się pewne wydarzenie. Miałam określone oczekiwania co do przeżyć, które miały stać się moim udziałem, ale rozczarowałam się koszmarnie.

Ok 21 przyjęłam 6apb,  a po jakiejś godzinie 25c-nbom. Oczekiwałam empatii, pięknych i inspirujących odczuć. Chciałam poszerzyć paletę emocji związanych z kontaktami międzyludzkimi. Wyszło zupełnie odwrotnie.

W drodze na imprezę