REKLAMA




Młodzi Niemcy przerzucają się z alkoholu na narkotyki

Młodzi Niemcy mniej palą tytoniu i piją alkoholu, ale częściej sięgają po miękkie narkotyki, zwłaszcza marihuanę. Raport w sprawie korzystania przez nich z używek przedstawiła Federalna Centrala Informacji o Zdrowiu (BZgA).

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVP.INFO
łz, mnie
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

141

Młodzi Niemcy mniej palą tytoniu i piją alkoholu, ale częściej sięgają po miękkie narkotyki, zwłaszcza marihuanę. Raport w sprawie korzystania przez nich z używek przedstawiła Federalna Centrala Informacji o Zdrowiu (BZgA).

Z badania wynika, że aż 85,1 proc. ankietowanych w wieku poniżej 17 lat jeszcze nigdy nie sięgnęło po papierosa. W przypadku osób w wieku od 18 do 25 lat odsetek niepalących wynosi 45,9 proc. Deutsche Welle wskazuje, że obie liczby są najlepszymi wynikami od chwili podjęcia takich badań w 1973 r.

Przewodnicząca BZgA Heidrun Thaiss wskazała, że mamy do czynienia z pozytywnym w sumie rozwojem sytuacji, tym nie mniej należy – argumentuje – zwrócić większą uwagę na nowe zjawiska, takie jak e-papierosy czy moda na palenie fajki wodnej. Za szczególne zagrożenie uznała palenie marihuany, która powoduje zagrożenie dla zdrowia wciąż rozwijającego się organizmu młodych ludzi.

W raporcie podano, że coraz mniejszą popularnością wśród młodych Niemców cieszy się alkohol. Tylko 9 proc. nastolatków i 33 proc. młodych dorosłych podało, że raz w tygodniu sięga po napoje wyskokowe. W 2004 r. było to odpowiednio 21 i 44 proc.

Równolegle nasiliła się moda na upijanie się do nieprzytomności, co jest traktowane jako swoista forma rozrywki. 16,4 proc. chłopców i 10,7 proc. dziewcząt w wieku od 12 do 17 lat w ciągu ostatniego miesiąca przynajmniej raz upiło się na umór. W grupie 18-25 to odpowiednio 43,9 proc. mężczyzn i 24,5 proc. kobiet.

Coraz chętniej młodzi Niemcy sięgają po narkotyki, z marihuaną na czele. Badania wykazały, że niemieccy nastolatkowie w wieku od 12 do 17 lat i młodzi ludzie w grupie wiekowej od 18 do 25 lat przynajmniej raz w życiu palili już marihuanę. W pierwszej grupie ich odsetek wyniósł 10,4 proc., a w drugiej aż 46,4 proc.

W związku z raportem pełnomocnik rządu federalnego do walki z narkotykami Daniela Ludwig zażądała wyciągnięcia odpowiednich konsekwencji. Oceniła, że należy nasilić akcję informacyjną wśród młodzieży na temat zagrożeń dla zdrowia związanych z zażywaniem narkotyków, także tych uznawanych za miękkie.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

Doświadzczenie: Pół roku regularnego palenia konopii


Set & Setting: U kupla w domu, w atmosferze podniecenia i oczekiwania


  • Pierwszy raz
  • Szałwia Wieszcza

Setting: Mój pokój, wiosenny słoneczny dzień. Ale przy szałwii nie ma to znaczenia. Set: Nastrój podekscytowany i nieco niepewny.

 

Czytałem kiedyś opis działania szałwii, zaczynał się słowami „it was not long after my first time with acid, and I felt like I did LSD, so I can do everything”. Byłem w podobnej sytuacji, co autor tripraportu; to, że szałwia go zaskoczyła mocą, ostatecznie przekonało mnie do spróbowania boskiej rośliny.

  • Grzyby halucynogenne
  • Pozytywne przeżycie

Ostatnie tygodnie obfitują we wrażenia. Osoby, miejsca, substancje. Oby się nie zatracić. Albo może lepiej było by się zatracić? Kto wie.

Bycie samej w domu, przywołało we mnie dziką potrzebę zmiany swojej świadomości. Skoro i tak opuściłam już drugi dzień pracy, mogłam pozwolić sobie na spędzenie piątku w towarzystwie moich ulubionych psylocybinowych smakołyków.

Jesień jest tak piękna, wszystkie te kolorowe liście na drzewach, powiew chłodniejszego wiatru i przyjemne słoneczko przebijające się przez chmury. Sama w swoim nowym mieszkaniu. Miejsca trzeba oswoić.

  • LSD-25
  • Tripraport

Przeklinam matkę moją, Słońce

Myślę, że spora większość z nas odbyła chociaż jeden trip, który można określić jako 'Skrajnie Nieodpowiedzialny'. Zapraszam więc do zapoznania się z moim.

Siedziałem u mojego dobrego kolegi, choć w tamtych czasach właściwie przyjaciela. Jego mały domek otoczony polami i lasami był naszą bazą matką w okresie największej degeneracji. Wpadliśmy tam raz na jakiś czas, między spaniem na pustostanach i graniem małych koncertów żeby zażyć kąpieli albo zjeść coś bardziej tresciwego niż kolejna piguła albo frytki.

randomness