Młody grudziądzanin uciekał przed policjantami, bo miał przy sobie narkotyki

Na pytanie stróżów prawa dlaczego uciekał odpowiedział, że „jest to normalne, że ucieka się przed Policją, jak gonią”.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

grudziadz.naszemiasto.pl
Łukasz Szalkowski

Komentarz [H]yperreala: 
„jest to normalne, że ucieka się przed Policją, jak gonią” - logika, której trudno cokolwiek zarzucić. Foto ilustracyjne, z zupełnie innej sprawy.

Odsłony

298

23-latek, gdy zobaczył policjantów, zawrócił i chciał odejść szybkim krokiem. Gdy funkcjonariusze poszli za nim, zaczął uciekać. Okazało się, że miał przy sobie marihuanę, którą zdążył już schować... pod wycieraczką na klatce schodowej.

W minioną sobotę około godz. 20.40 policjanci patrolowali okolice dworca kolejowego. Zauważyli młodego mężczyznę, który na ich widok zawrócił i przyspieszył, a gdy zobaczył, że funkcjonariusze poszli za nim, zaczął uciekać.

Policjanci pobiegli za dziwnie zachowującym się mężczyzną. Dogonili go w klatce schodowej jednego z pobliskich bloków. - Tam „uciekinier” został wylegitymowany. Okazał się nim 23-letni mieszkaniec Grudziądza. Mężczyzna nie był poszukiwany ani nie miał przy sobie żadnych przedmiotów. Na pytanie stróżów prawa dlaczego uciekał odpowiedział, że „jest to normalne, że ucieka się przed Policją, jak gonią” - informuje st. sierż. Maciej Szarzyński, pełniący obowiązki oficera prasowego grudziądzkiej komendy.

Mundurowi nie uwierzyli tłumaczeniom 23-latka i przyjrzeli się klatce schodowej, w której próbował się ukryć. Pod jedną z wycieraczek znaleźli papierowe zawiniątko, w której byłą lufka i prawie gram suszu roślinnego. Badanie wykazało, że to marihuana.

Młody mężczyzna noc spędził w areszcie i usłyszał zarzut posiadania narkotyków.

Oceń treść:

Average: 6 (4 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET
  • Klonazepam
  • Tripraport

Daleko od domu, tak jakbym po prostu wyszedł na spacer... Nastawienie psychiczne przed zażyciem bardzo pozytywne, ale chyba nie miało to wielkiego znaczenia.

To była bardzo nieodpowiedzialna akcja, która zaowocowała trudnym, aczkolwiek ostatecznie owocnym doświadczeniem...

T+???? : Noc, siedzę na przystanku autobusowym. "Co się, kurwa, stało?", mniejsza z tym. "Która godzina?", mniejsza z tym. Dookoła pusto, nic się nie dzieje. Wstaję, jestem w stanie chodzić. Przez chwilę, bo potem zauważam dziwne przyciąganie od strony wiaty przystanku. To grawitacja, ale wówczas o tym nie wiedziałem. Dziwne uczucie wywoływało poruszanie się dookoła wiaty będąc non stop do niej przyklejonym.

  • Benzydamina
  • Odrzucone TR
  • Pierwszy raz

W swoim przytulnym pokoju, w półmroku, chęć zobaczenia pierwszych halucynacji w życiu.

Hmmm. Od czego by tu zacząć? Teraz w trakcie pisania tego TR jest jakieś 10 h 45 min od czasu wejścia 0,5 g benzy, jeszcze się nie pozbierałem, ale daje w miare radę pisać. Wczoraj korzystając z okazji, że będe sam w domu przez jakąś godzinę (co rzadko się zdarza bo przeważnie w domu i tak zostaje moja siostra). rozpuściłem prawidłowo według opisu jedną saszetkę w 30ml letniej wody. Rozpuszczałem ok. 10 min. W międzyczasie zrobiłem sobie duży zapas herbaty (szklanka rumianku, szklanka melisy oraz duży dzbanek z wcześniejszą melisą, rumiankiem oraz dwiema świerzymi miętami.

  • Lobelia Inflata
  • Lophophora williamsii (meskalina)
  • Marihuana
  • Szałwia Wieszcza


trip1:

 


Spalono 1,2 g mieszanki (stosunek 1:1) Lobelia Inflanta i Ganjii (a
jednak :)). Nastepnie 40 mg SD i 3,2 g wysuszonego i skruszonego Peyotla
(biedaczek zmarl dwa dni temu, zostalolo jeszcze 6 roslin o ktore bardzo
dbam, no i San Pedrosy sztuk 6, wielkie jak.... niewazne jak co wielkie :)).

 

  • Dekstrometorfan

Substancja: dekstrometorfan


Doświadczenie: małe - dxm po raz pierwszy, wcześniej tylko thc i etanol


Dawka: 450mg na 80kg wagi (15 tabletek tussidexu)


Set&setting: stan umysłu - lekki dół


intencje - oderwanie od rzeczywistości, doświadczyć nowego przeżycia


miejsce spożycia - mieszkanie, sam