Miliard tabletek ecstasy nie trafi na ulicę. Mocny cios holenderskiej policji

Holenderska policja zlikwidowała mobilną wytwórnię narkotyków umieszczoną w ciężarówce. Przechwycono produkty, z których przestępcy mogli stworzyć aż miliard tabletek ekstazy.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVP.INFO
łz,az

Odsłony

1693

Holenderska policja zlikwidowała mobilną wytwórnię narkotyków umieszczoną w ciężarówce. Przechwycono produkty, z których przestępcy mogli stworzyć aż miliard tabletek ekstazy.

Fabrykę zlokalizowano w czwartek w miejscowości Rilland leżącej w prowincji Zelandii w południowej części kraju, tuż przygraniczy z Belgią. Rilland mieści się około 80 km na południe od Rotterdamu i 40 km na północ od Antwerpii.

Funkcjonariusze zabezpieczyli między innymi sto pojemników z ciekłym wodorem, 15 ton sody kaustycznej i ponad 3 tys. litrów innych chemikaliów. W komunikacie napisano, że wartość kontrabandy to kilkaset tysięcy euro.

Policja nie podała czy ktoś został zatrzymany podczas akcji.

Holandia jest czołowym producentem ekstazy, narkotyku szczególnie popularnego wśród bywalców klubów nocnych. Wytwórnie często mieszczą się w okolicach portów. Tabletki często są bowiem przemycane do innych krajów (głównie USA i Kanady) na pokładzie frachtowców.

Oceń treść:

Average: 5.7 (6 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Dobre nastawienie, brak jakiegokolwiek stresu przed próbą. Spotkanie przebiegało u kolegi w mieszkaniu niedaleko szkoły, gdzie bywaliśmy po lekcjach. Spotkaliśmy się naszą paczką z gimnazjum, żeby zajarać.

Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że jestem informatykiem i nie mam duszy pisarza, ale podzielę się z wami przeżyciami z mojego pierwszego spotkania z Marry Jane. Całe zajście miało miejsce w gimnazjum, alę było to na tyle przełomowe, że pamiętam wszystko, jakby to było wczoraj. Jako introwertyk z paroma kolegami na krzyż nigdy nie ciągnęło mnie na imprezy i większość czasu spędzałem w domu. Zanim zapaliłem pierwszego skręta, raz w życiu miałem alkohol ustach. Od zawsze do wszystkiego w moim życiu podchodziłem od naukowej strony.

  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

Bardzo pozytywne nastawienie, nastrój wielkanocny, wolna chata

     Wydarzenia opisane w raporcie miały miejsce ok 3 lata temu w Anglii. Raport pisze dopiero teraz bo jak mawiał Sokrates słowo pisane jest niebezpieczne, boje się że nie będę w stanie opisać tego co przeżyłem w słowach ale zdecydowałem się jednak spróbować. Może ten raport pomoże komuś się nastawić dobrze.

 

  • Amfetamina
  • Retrospekcja

Czy zauważyliście czasem, jak wypadkowa szkodliwość substancji wpływa na sposób w jaki wypowiadają się o niej użytkownicy? W wypadku marihuany mamy „trawkę”, „grasik”, „gandzię”, „Marysię”, „zioło” – wszystkie określenia niosące pozytywny ładunek i nie zdarzyło mi się chyba widzieć brzydkiego przezwiska dla tej dość niewinnej używki. A pomyślcie teraz o amfetaminie – zaczyna się podobnie poufale: „spidzik”, „fetka”, „metka”, po czym następuje niesamowita przemiana i w pewnym momencie starzy wyjadacze zaczynają na forum pisać o niej: „ŚCIERWO”.