REKLAMA




Mikołaj handlował heroiną

Przebrany za świętego Mikołaja osobnik zamiast rozdawać dzieciom prezenty na deptaku w mieście Krefeld w zachodnich Niemczech, handlował heroiną - poinformowała w środę miejscowa policja.

Anonim

Kategorie

Źródło

onet.pl, PAP, MD

Odsłony

1649
33-letniego dilera narkotyków, znanego zresztą już stróżom porządku, zatrzymano. W jego torbie zamiast prezentów znaleziono działki heroiny.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Kret (niezweryfikowany)
ale nie do konca <br>
q (niezweryfikowany)
tez chce dzialke pod choinke :-) jeszcze nigdy nie dostalem takiego fajnego prezentu :&lt;
osa (niezweryfikowany)
W drugiej klasie podstawowki pielegniarka do nas przysla na lekcje i mowila ze czesto zdaza sie ze &quot;narkoman&quot; przebiera sie za swietego mikolaja i daje dzieciom cukierki. <br>
pio-k (niezweryfikowany)
kochany mikolaju chcialbym dostac pod choinke 4 sztuki oraz dilpack trawy(ma byc holender) ewentualnie do tego fajka wodna
.chudy. (niezweryfikowany)
to nie był Święty Mikołaj tylko Dziadek Mróz ;). Dziadek Mróz robi teraz konkurencje Świętemu Mikołajowi i rozdaje lepszy prezęty (czytaj. towar), na mieście fama jest że Dziadek M. chce przejąć rynek ;)
rynkowiec (niezweryfikowany)
To zadna nowosc - na deptaku w Krefeld zaden Dealer nie kryje sie ze sprzedaza Heroiny - ostatnio czekajac na zone (10 min.) 4 razy zostalem spytany czy niechce kupic dzialki - Heroiny...............
KREFELDER (niezweryfikowany)
To zadna nowosc - na deptaku w Krefeld zaden Dealer nie kryje sie ze sprzedaza Heroiny - ostatnio czekajac na zone (10 min.) 4 razy zostalem spytany czy niechce kupic dzialki - Heroiny...............
AleX (niezweryfikowany)
uszczesliwial ludzi :D
Przecinek (niezweryfikowany)
To mogl byc faktycznie prawdziwy Sw.Mikolaj - a ze dzieci w dzisiejszych czasach maja takie prezenty to coz... :P
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Tripraport

Pozytywne nastawienie, chęć przeżycia samotnego nocnego tripa, domek nad jeziorem, pełnia księżyca, Jowisz na południowym niebie, niecały miesiąc do przesilenia letniego. 24h bez jarania trawy (dla mnie to spora przerwa) 3 piwa wypite w ciągu dnia, ostatni łyk ponad 2h przed zarzuceniem

T+0

Około północy zarzuciłem karton i wyszedłem z kumplem połazić nad jezioro i inne miejsca pogadać, w domu spał mój brat i rano wstawał do pracy, więc nie chcieliśmy hałasować

T+90min.

  • Bad trip
  • Dekstrometorfan

13.11.2008

[chyba już kultowy raport, przynajmniej w dziale DXM, a założę się, że wiele osób i tak jeszcze go nie miało okazji przeczytać, więc poznajcie jeden z niewielu polskich opisów plateau sigma]

To co wam opiszę wydarzyło się naprawdę i nic nie będę ściemniał. Miałem już więcej nie zaglądać, ale to trzeba wam napisać. Tylko proszę by zostało to tu na forum.

  • 3-MMC
  • Uzależnienie

Zawsze pozytywne nastawienie i oczekiwania. Im "dalej w las", tym większy wpływ na mój stan psychiczny. Myśl przewodnia - jakoś to będzie. Brałem zarówno sam, jak i ze znajomymi. Najczęściej z dziewczyną. Plenery, kluby i mieszkania.

Przedstawiona poniżej historia, ku mojemu nieszczęściu, wydarzyła się naprawdę. Nie będzie ona nadzwyczajna, wręcz przeciwnie - często się zdarza. Tekst ten, ma na celu nakłonić przyszłych użytkowników różnych stymulantów (przede wszystkim różnego rodzaju dronów) oraz tych którzy jeszcze kontrolują uzależnienie (lub tak im się wydaje), aby jeszcze kilka razy zastanowić się nad rodzajem substancji, którą wybrali. Zatem nie będzie tu opisów działania, przeżyć pod wpływem, czy sytuacji w których przyjmowałem dane narkotyki.

  • Inne
  • Pozytywne przeżycie

Pogodny dzień. Miałem ochotę pozwiedzać trochę lasu.

O godzinie 14:00 zarzuciłem dwa kartony z AL-LADem. Spakowałem do plecaka potrzebne materiały i wyruszyłem w podróż której celem była ambona (taka wieżyczka postawiona przez leśniczego czy tam myśliwego) z widokiem na wielką łąkę otoczoną lasem. Jedna z dróg prowadziła przez las, tę też obrałem. Wyszedłem z domu jakoś o 14:20 i wyruszyłem do lasu.

randomness