Mieszanie marihuany z alkoholem zwiększa stężenie THC we krwi

Badania opublikowane w Clinical Chemistry wskazują, że łączenie alkoholu z marihuaną zwiększa stężenie psychoaktywnego tetrahydrokannabinolu (THC) we krwi.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Fakty Konopne

Odsłony

1432

Badania opublikowane w Clinical Chemistry wskazują, że łączenie alkoholu z marihuaną zwiększa stężenie psychoaktywnego tetrahydrokannabinolu (THC) we krwi. Alkohol jest substancją, pod wpływem której następuje największa liczba wypadków samochodowych. Badania wykazały, że nawet jego niewielka ilość powoduje zwiększenie stężenia THC we krwi, jednak interakcja pomiędzy marihuaną i alkoholem nie została jeszcze dobrze zbadana.

Zespół badawczy kierowany przez Marilyn Huestis z National Institute on Drug Abuse zwerbował 32 dorosłych użytkowników, którzy palili marihuanę przynajmniej raz na trzy miesiące, ale mniej niż cztery razy w tygodniu.

Uczestnicy zostali poproszeni, aby wypili alkohol lub placebo przed inhalacją jednej z trzech rzeczy: placebo, marihuany o niskim stężeniu THC i marihuany o wysokim stężeniu THC. Próbki krwi pobierano przed i do ośmiu godzin po spożyciu.

Po spożyciu alkoholu, stężenie THC we krwi użytkowników, którzy wdychali dym z marihuany o niskim i wysokim stężeniu THC było znacznie wyższe, niż u osób, które wdychały dym z marihuany bez picia alkoholu.

Wyniki tych badań potwierdzają wyniki wcześniejszych badań na szczurach, u które pod wpływem etanolu i THC były mniej skłonne do przemieszczania się, niż te pod wpływem samego THC.

To samo badanie wykazało również, że dorosłe szczury poddane kombinacji etanolu i THC miały więcej kłopotów z zapamiętywaniem nowych obiektów w porównaniu do szczurów, które dostały tylko jedną z substancji.

Oceń treść:

Average: 8.7 (6 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Katastrofa
  • LSD-25

Chciałem wykorzystać wyjazd do klubu jako odskocznię od wrednej rzeczywistości, byłem w kompletnej rozsypce psychicznej. Przestałem się przejmować konsekwencjami i tym jak dużo biorę. Liczyło się jak największe oderwanie od bólu i zapomnienie o problemach natury egzystencjalnej. Otoczenie do takiego doświadczenia wybrałem bardzo źle, ale też przez to, że nie widziałem z czym przyjdzie mi się zmierzyć.

Trip był w okresie, kiedy codziennie marzyłem o tym, żeby się zabić.

Mniej więcej było to tak, że zabrałem się ze swoimi kolegami na imprezę. Tym razem miało być inaczej, bardziej grubo. Na odwagę zaczęło się tradycyjnie od trawy w niewielkich ilościach. Trochę zmuliło ale wprowadziło też w odmienny nastrój. Potem leci feta. Niestety diler dał ciała i nie był to produkt pierwszej klasy, nie klepał.

  • 25B-NBOMe
  • 25C-NBOMe
  • Etanol (alkohol)
  • GBL (gamma-Butyrolakton)
  • Klonazepam
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Miks

Stabilne acz chaotyczne. Siedzimy u kumpla jakieś 40 km od mojego miejsca zamieszkania. W głowie - spokój, lekki stresik spowodowany "obcymi" osobami. Towarzystwo - Grupka najbliższych mi osób, w tym moja dziewczyna :) Mamy do dyspozycji 2 pokoje, w których dzieją się równolegle 2 imprezy - U nas - ludzie w wieku 18+, drugi pokój, dzieciaki 12-16 lat.

 

Sam sylwester odbył się stosunkowo blisko mojego miejsca zamieszkania - jakieś 30 minutek PKS'em więc nie wynikały z tego żadne komplikacje :)

Razem ze mną Kartoniki jedli:

Indianer - I, Monika - M, Ola - O, Jaskier - J, Pachomia - P, oraz Martyna - M

 

>16:00 - 17:30 - jeszcze w domu

 

  • 25B-NBOMe
  • Pozytywne przeżycie

Substancja przyjęta w pogodny dzień ok. godziny 13. Do doświadczenia psychodelicznego starałem się przygotować jak najlepiej.

WSTĘP: 

Do tego eksperymentu psychodelicznego starałem się solidnie przygotować. Czas gdy moja percepcja będzie zmieniona chciałem wykorzystać jak najlepiej.

Cele, które zamierzałem zrealizować to:

  • Grzyby halucynogenne

po pierwsze chcialem was ostrzec przed grzybkami z miasta ktore sie zwie wawa...jedyna moja jazda po (!) 120

grzybach i to w dodatku z wywaru byla taka ze jak sie czemus bardzo dokladnie zaczynalem przygladac to wtedy

zaczynalo sie zmieniac i deformowac...cos jak po polowce kwasa np turbo rowera 2000... takie cienikie nic....a i

jeszcze jedyne co bylo smieszne w tym wszystkim to to ze przez 3 godziny stalem pod prysznicem...odkrecilem wode i