Meksykański minister: Zalegalizować marihuanę przez wzgląd na turystów

Marihuana powinna zostać zalegalizowana w stanach często odwiedzanych przez turystów - oświadczył meksykański minister turystyki Enrique de la Madrid. Legalizacja marihuany miałaby doprowadzić do spadku przestępczości.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rzeczpospolita

Odsłony

62

Marihuana powinna zostać zalegalizowana w stanach często odwiedzanych przez turystów - oświadczył meksykański minister turystyki Enrique de la Madrid. Legalizacja marihuany miałaby doprowadzić do spadku przestępczości.

Minister zaproponował, by pójść w ślady USA i zalegalizować marihuanę w stanach Quintana Roo (gdzie leży Cancun) oraz w Kalifornii Dolnej Południowej (tu znajduje się gmina Los Cabos).

- To absurd, że nasze państwo tego nie robi - powiedział de la Madrid.

Zdaniem ministra nawet jeśli nie da się szybko zalegalizować marihuany w całym kraju, to można to zrobić we wskazanych przez niego stanach, które de la Madrid nazwał "ofiarami złego prawa narkotykowego".

Kalifornia Dolna Południowa i Quintana Roo to stany, które w ostatnim czasie zostały dotknięte najmocniej skutkami wojen gangów zajmujących się handlem narkotykami.

Z poglądami ministra zgadza się gubernator Kalifornii Dolnej Południowej Carlos Mendoza. - Wydaje się głupie i nielogiczne, że my tutaj prowadzimy walkę, która kosztuje życie ludzi - a po przekroczeniu granicy (z USA - red.) marihuana staje się w magiczny sposób legalna - ironizował nawiązując do faktu, że Kalifornia stała się w tym miesiącu szóstym stanem, który całkowicie zalegalizował marihuanę.

W Meksyku można zażywać marihuanę w celach medycznych - jednak jej zażywanie w celach rekreacyjnych jest zakazane.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • DMT
  • DMT
  • Pierwszy raz

W domu u kolegi w dzień zakupu kosmicznego proszku

Zacznijmy od tego, że moja przygoda z DMT była pierwszą prawidłową przygodą z jakimkolwiek psychodelikiem. Jedyną moją stycznością z substancjami poszerzającymi zmysły była przygoda z bardzo małą dawką grzybów (0.5g), więc można powiedzieć, że rzucałem się na głęboką wodę. (Z góry przepraszam za brak odniesienia do czasu ale podczas tripu on nie istniał, a po nim nie pamiętałem nawet kiedy się zaczął) Warto dodać, że DMT paliłem z fajki freebase.

  • AM-2201
  • Marihuana
  • Odrzucone TR
  • Szałwia Wieszcza
  • Tabaka
  • Uzależnienie

Wszystko zaczęło się jakoś w październkiu 2013 roku kiedy to z kolegą poszedłem na boisko szkolne, tam spotkaliśmy kilku moich kolegów którzy palili mj, a że ja bardzo lubiłem co jakiś czas zapalić normalne zielsko to się zgodziłem i paliłem razem z nimi, był ze mną kolega którego nie poczęstowali, a bardzo lubił palić i sam nie wiem czy nie był od czegoś uzależniony, dziś tego kolegi nie widziałem dobre kilka dni, ale z tego jak się z nim jakiś czas temu widziałem to wiem że bierze Mefedron...

  • Bad trip
  • LSD
  • Marihuana

Miejscówka na dworze u ziomka, cały dzień dla nas. Mamy 3 blottery, z czego najpierw mieliśmy wziąć po 1 na głowę, jednak ostatecznie poszło wszystko. Pełna wygoda i brak ludzi. Oczekiwaliśmy po prostu mocnych doświadczeń.

Siedzę z ziomkiem we dwóch i mamy wziąć po kartonie ok. 250-270ug. Po 30 minutach od zapodania postanawiamy dorzucić jeszcze jednego na pół więc jest już niecałe 400ug. Nasze doświadczenie z kwasem kończy się na 200ug więc jest to całkiem odważny pomysł. Pierwsze 2h lecą gładko, wejście agresywne ale do zniesienia. I teraz zaczyna się tytułowa akcja: oboje skwaszeni zaczynamy mówić do siebie dziwne rzeczy.

  • Inne
  • Miks

Dobry humor, opioidowe ciepło w ciele, fajna atmosfera z kolegą na mieście.

Ciekawa amnezja

Tram+benzo+stim

 

Słowem wstępu chciałem powiedzieć, że opioidy/opiaty bardzo uzależniają i uważajcie żeby się w to nie wjebać.

 

Mój trip raport chciałbym całkowicie podporządkować tramadolowi, zolpidemowi i kofeinie.

 

Z tramadolem już trochę przygód miałem, więc myślę, że tolerancja na owy środek jest trochę większa. Zolpidem brałem pierwszy raz, kofeinę już ponad tysiąc razy, co jest chyba oczywiste.

 

Przejdźmy do sedna.