REKLAMA




Meksyk: protesty rodzin ofiar karteli narkotykowych

Anglikanie i katolicy w Meksyku wspólnie wsparli kampanię na rzecz zaginionych. Dziesiątki tysięcy osób padły w tym kraju ofiarą narastającej przemocy wywołanej przez kartele narkotykowe.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

deon.pl
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

61

Anglikanie i katolicy w Meksyku wspólnie wsparli kampanię na rzecz zaginionych. Dziesiątki tysięcy osób padły w tym kraju ofiarą narastającej przemocy wywołanej przez kartele narkotykowe.

ch rodziny uważają, że rząd Meksyku nie robi wszystkiego, aby pomóc odnaleźć ich krewnych i wymierzyć sprawiedliwość sprawcom. Dlatego kilkuset członków rodzin ofiar karteli ogłosiło 15-dniową akcję uświadamiającą społeczeństwo o skali problemu. Jej celem jest też wspólne poszukiwanie grobów ich bliskich.

Kampania rozpoczęła się nabożeństwem ekumenicznym w Veracruz. Katolikom towarzyszyli duchowni anglikańscy, którzy przeszli razem z nimi w marszu protestacyjnym. Bp José Trinidad Zapata wezwał do udzielenia większego wsparcia rodzinom. Podobne nabożeństwa odbyły się także w kościołach anglikańskich. „Kampania ta jest inicjatywą pokojową, szukamy bliskich, a nie winnych” – powiedziała rzeczniczka rodzin Mary Herrera.

Według szacunków rządowych liczba zaginionych przekracza 60 tys. osób. Uważa się, że większość z nich została zamordowana. „Władze wiedzą o ponad tysiącu ukrytych grobów. W ostatnim roku do lokalnych kostnic trafiło ponad 30 tys. niezidentyfikowanych zwłok” – powiedział Alejandro Encinas, meksykański minister ds. praw człowieka. „Liczby te dają wyobrażenie o skali kryzysu humanitarnego, z którym mamy do czynienia” – dodał.

Rząd meksykański ogłosił plany zajęcia się tym problemem, w tym utworzenia pięciu regionalnych instytutów rozpoznawania zwłok. Do tej pory rozpoczęła pracę tylko jedna taka placówka. Miała również powstać specjalna baza danych genetycznych, ułatwiająca identyfikację ciał. Według rodzin nie udało się jej stworzyć. Rząd zapowiedział także, że chętnie przyjmie wsparcie ze strony ONZ-owskiego Komitetu ds. Wymuszonych Zaginięć. Jak na razie jednak członkowie tego komitetu nie otrzymali odpowiednich zezwoleń na wjazd do kraju.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-D
  • Pozytywne przeżycie

Świeże powietrze, ruiny kościoła

Start +00
Rozrabiam 50mg 2c-d w 500ml wody. Po pierwszym łyku już wiem, że użycie tak dużej ilości rozpuszczalnika było niewybaczalnym błędem. Eliksir jest straszliwie gorzki. Wykrzywia mi twarz i przyprawia mnie o mdłości.

Start +15.
Strasznie mi niedobrze. Musze się powstrzymywać, żeby nie zwymiotować przyjętej cieczy. Przez chwilę miałem wrażenie, że coś zaczynało się dziać, jednak było to bardzo subtelne uczucie.

  • Grzyby halucynogenne


W sobote z rana udałem się z ekipą z [cenzura] na grzybki, mój łup stanowilo około 17 zibenków normalnej wielkości.



Wieczorem przecisnąłem je przez wyciskarkę do czosnku i ugotowałem z grzybową kostką rosolową. Wypiłem niespiesznie.



Bania byla średnia, znów sie zapętlałem na pytaniach o sens życia, nie było to przyjemne, ale doła też nie miałem. Co myslicie o jedzeniu

takiej ilości grzybków?


  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Względnie dobre

PORA STRAWIĆ TO INACZEJ

Od mojego ostatniego wrzutu dekstrometorfanu minęło 10 dni i można rzec, że pewne rzeczy się ułożyły, wskoczyły na swe miejsce. Zachowuję trzeźwość, tak jak zamierzałem. Zabawa w świadome śnienie + medytacja + joga dają naprawdę zajebiste efekty. Może nawet za dwa miesiące opiszę co i jak się zmienia, oddając cześć tradycyjnej i zdrowej metodzie na zwiększanie świadomości- zwyczajnej kontemplacji. Dziś jednak mam w planach "naprawić" błędy sprzed kilku dni.

  • Amfetamina
  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Inne
  • Kodeina
  • Kofeina
  • Marihuana
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Tabaka
  • Tytoń
  • Uzależnienie

Brak motywacji do czegokolwiek. Moment w którym nic już nie cieszy, nic nie ma sensu. Liczy się tylko zdobycie narkotyku, jaranie go w spokoju.

Dziś postanowiłam rzucić to gówno. Zerwałam z moim chlopakiem A. To on mi pierwszą lufe podał, pokazał cały ten narkotykowy świat.