Meksyk: protesty rodzin ofiar karteli narkotykowych

Anglikanie i katolicy w Meksyku wspólnie wsparli kampanię na rzecz zaginionych. Dziesiątki tysięcy osób padły w tym kraju ofiarą narastającej przemocy wywołanej przez kartele narkotykowe.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

deon.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

86

Anglikanie i katolicy w Meksyku wspólnie wsparli kampanię na rzecz zaginionych. Dziesiątki tysięcy osób padły w tym kraju ofiarą narastającej przemocy wywołanej przez kartele narkotykowe.

ch rodziny uważają, że rząd Meksyku nie robi wszystkiego, aby pomóc odnaleźć ich krewnych i wymierzyć sprawiedliwość sprawcom. Dlatego kilkuset członków rodzin ofiar karteli ogłosiło 15-dniową akcję uświadamiającą społeczeństwo o skali problemu. Jej celem jest też wspólne poszukiwanie grobów ich bliskich.

Kampania rozpoczęła się nabożeństwem ekumenicznym w Veracruz. Katolikom towarzyszyli duchowni anglikańscy, którzy przeszli razem z nimi w marszu protestacyjnym. Bp José Trinidad Zapata wezwał do udzielenia większego wsparcia rodzinom. Podobne nabożeństwa odbyły się także w kościołach anglikańskich. „Kampania ta jest inicjatywą pokojową, szukamy bliskich, a nie winnych” – powiedziała rzeczniczka rodzin Mary Herrera.

Według szacunków rządowych liczba zaginionych przekracza 60 tys. osób. Uważa się, że większość z nich została zamordowana. „Władze wiedzą o ponad tysiącu ukrytych grobów. W ostatnim roku do lokalnych kostnic trafiło ponad 30 tys. niezidentyfikowanych zwłok” – powiedział Alejandro Encinas, meksykański minister ds. praw człowieka. „Liczby te dają wyobrażenie o skali kryzysu humanitarnego, z którym mamy do czynienia” – dodał.

Rząd meksykański ogłosił plany zajęcia się tym problemem, w tym utworzenia pięciu regionalnych instytutów rozpoznawania zwłok. Do tej pory rozpoczęła pracę tylko jedna taka placówka. Miała również powstać specjalna baza danych genetycznych, ułatwiająca identyfikację ciał. Według rodzin nie udało się jej stworzyć. Rząd zapowiedział także, że chętnie przyjmie wsparcie ze strony ONZ-owskiego Komitetu ds. Wymuszonych Zaginięć. Jak na razie jednak członkowie tego komitetu nie otrzymali odpowiednich zezwoleń na wjazd do kraju.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Miks

Rzecz była dużo wcześniej zaplanowana, a więc była ekscytacja, i przygotowanie na niezwykłe doświadczenie koncertu, na który się wybieraliśmy. Atmosfera pozytywnego otwarcia na bodźce, warunki zewnętrzne zmienne.

Wejście.

  • Marihuana

Na poczatek oczywiscie wielkie joł dla wszystkich ziomkow :D heheheh ... troche jest mi glupio pisac o jaraniu ... wkoncu jestem dziewczyna no ale luz, nie jestem pierwsza ani nie ostatnia ;p

A wiec, jak zwykle co wekeend chodzimy z dziewczynami do klubu standart ... :-) Przychodze do kumpeli, i patrze a u niej siedzi druga kumpela i sie cieszy.Pytam co jest, a ta nie odzywajac sie wyciaga z torebki worek trawy.Zaczelam sie smiac i mowie: " BAKANKO!! " hehehe. Wyszlysmy z domu i zeszlysmy do piwnicy.Zjaralysmy wora i wyruszylysmy w strone baru.Wtedy sie zaczela jazda ....

  • DMT
  • Przeżycie mistyczne

DOBRE + ZŁE paradoksalnie

Każdy kto jest wtajemniczony wie, że to co opisywał Mckenny było METAFORAMI, jako, że wszystkie języki świata są zbyt "płaskie" aby opisać doświadczenie po DMT. Trip na DMT odczuwa się na poziomie duchowy, molekularnym, uczuciowym, astralnym, nie wizualnym tak jak to niektórzy opisują. Każdy to przeżywa/odczuwa inaczej, trip jest indywidualny. To co pisał MCkenny nie jest dosłownie opisem tego co widział, a tego co odczuwał. Wiesz co to metafora ? Sam MCkenny pisał, że tego nie da się opisać, ale spróbuje... Pisał, że opisy są jedynie Metaforami, czyli poniekąd kłamstwem.

  • AM-2201
  • JWH-210
  • Kannabinoidy
  • Marihuana
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Retrospekcja
  • Tytoń

Każdy możliwy

16. 08.

To jak zdjąć z ramion bardzo ciężki plecak, albo zrobić pierwszy łyk wody w upalny dzień.

Jak zaczerpnąć haust górskiego powietrza.

Jakby znów być dzieckiem.

 

2009 

– Wyglądasz jak mała, zjarana dziewczynka.

– Może to dlatego, że jestem małą, zjaraną dziewczynką.