REKLAMA




Meksyk. Policja puściła z dymem 26 ton narkotyków

Policja z Meksyku pokazała zdjęcia ogromnego "ogniska". Funkcjonariusze spalili ponad 26 ton przejętych narkotyków.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

o2.pl
Angelika Karpińska
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Grafika

Odsłony

122

Policja z Meksyku pokazała zdjęcia ogromnego "ogniska". Funkcjonariusze spalili ponad 26 ton przejętych narkotyków. Mocno nadepnęli w ten sposób na odcisk kartelom narkotykowym [wątpliwa teza - przyp. red. H] i o to chodziło.

Setki paczek z narkotykami zostały ułożone jedna na drugiej w Tijuanie w stanie Kalifornia Dolna. Policja spaliła ponad 23 tony marihuany, tonę metamfetaminy i 19 kg morfiny, a także heroinę i fentanyl.

Policjanci zorganizowali ceremonię palenia swoich "zdobyczy". Chcieli w ten sposób przekazać kartelom, że dalej będą walczyć z handlem narkotykami.

Meksykański rząd potwierdził, że w kraju działa 37 karteli. Kalifornia Dolna jest idealnym miejscem do prowadzenia nielegalnej działalności, ponieważ położona jest przy granicy z USA. W samej Tijuanie policja wykryła aż 41 tuneli przemytu narkotyków.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Gałka muszkatołowa

  • Dekstrometorfan

Substancja:


DeXtroMetorfan - ACODIN





Stopień zaawansowania:


mj i #. Pierwszy raz z DXM...





Dawka:


Pierwszy raz! - 450 mg DXM (DeXtroMetorfan) - dawkowane po 5 tabsów co 5 min.

  • Metoksetamina
  • Odrzucone TR
  • Pozytywne przeżycie

 

Po powrocie ze sklepu odmierzyliśmy trzy równe dawki i o 7:58 wsypaliśmy pod język. Proszek szybko się rozpuszcza. Ma gorzkawy, znośny smak.

8:05 Siedziałem na łóżku w jednej pozycji z oczekiwaniem na efekty. Język zaczął sztywnieć jak po znieczuleniu dentystycznym. Po chwili miałem pełne usta śliny.

  • Grzyby halucynogenne

60 lancetek polskich rodzimych :) (psilocybe semilanceata)

spozyte w kanapce z pasta rybna dla zabicia smaku i zapachu, na pusty zoladek.





bylo to w pazdzierniku 2002 i jush troche sie pozapominalo...





mialem isc na spotkanie integracyjne z moja grupa z 1 roku studioow do klubu studenckiego.


teraz wiem ze jedzenie psychodelikoow w otoczeniu ludzi nie jest najlepszym pomyslem...za to zdecydowanie (jeszcze nie wyproobowane w pelni) wskazana jest przyroda i natura...