Medyczna marihuana będzie dostępna w Irlandii w ramach programu pilotażowego

Irlandzkie ministerstwo zdrowia zdecydowało o uruchomieniu programu pilotażowego, który pozwoli chorym korzystać z medycznej marihuany.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Magivanga

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

50

Irlandzkie ministerstwo zdrowia zdecydowało o uruchomieniu programu pilotażowego, który pozwoli chorym korzystać z medycznej marihuany. O wprowadzeniu programu zdecydowano dwa lata temu po pozytywnej rekomendacji irlandzkiej Naczelnej Izby Aptekarskiej.

Marihuana będzie dostępna na receptę dla chorych na stwardnienie rozsiane, padaczkę oraz raka, którym nie pomagają tradycyjne leki.

Na dzień dzisiejszy irlandzkie apteki nie posiadają jednak na stanie żadnych produktów z konopi, będą więc one – podobnie jak w Polsce – importowane od zagranicznych producentów, którzy spełnią normy ministerstwa zdrowia.

To oznacza, że Irlandia stanie się wkrótce kolejnym rynkiem europejskim zdominowanym przez kanadyjskie korporacje konopne, których przedstawiciele już od jakiegoś czasu lobbują za obrotem swoimi suszem.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan

Spróbowałem DXM. Kupiłem sobie Acodin w tabletkach (30x15mg, 5,5zl) i w

sprzyjających warunkach (u babci na wakacjach) go sobie spożyłem na łonie

natury, zapijając sokiem truskawkowym. Przez pierwsze pół godziny delikatne

efekty placebo, a ze nie chciało mi się czekać to poszliśmy do babci. Tam

zmęczony po harówce jaką miałem wcześniej zasnąłem na łóżku. Dziwny to był

sen, czas płynął niesamowicie szybko, czyste rozluźnienie, żadnych obrazów

itp. jedynie jak usłyszałem coś o narkotykach w telewizji (we śnie !)

  • 2C-P
  • Pozytywne przeżycie

Pozytywne nastawienie - świętowanie zdanego egzaminu, pożegnalny trip przed długą rozłąką. Planowana nocka w terenie, w połowie powrót do domu.

 

Właśnie obroniłem pracę licencjacką na bardzo dobry, dwa dni wcześniej dyplom artystyczny. Pomyśleliśmy z dziewczyną „A” (18), że to dobra okazja do świętowania i zakończymy wakacje tripem na 2C-P (to nasz drugi raz z tą substancją). Poza powodami do radości miałem też zmartwienia – za 2 dni moja A wyjedzie i zobaczymy się dopiero za cztery miesiące.

  • LSD-25


Miało to miejsce gdzieś w roku 1997-98.


Pewnego razu wraz z dwoma kolesiami postanowiliśmy zażyć papiera.


Udaliśmy się do Szczecina moim maluszkiem(mieszkam nie daleko) i zakupiliśmy

jeden blotter Panoramixa. Pierwsze wrażenie - `kurwa i to na trzech?!!! No

trudno. powalczyliśmy z żyletką i po chwili każdy ssał namiętnie malutki

kartonik.


Śmieliśmy się z własnej naiwności twierdząc, że można było za tę sumę (35,-)

kupić sobie ziółka.

  • Grzyby halucynogenne
  • Tripraport

Podróż, którą opisuję poniżej, była moją najbardziej intensywną do tej pory. Przeżywałem w jej trakcie wiele emocji, od smutku do euforii. Zakończyła się wręcz mistyczną ekstazą.

Moja waga: ok. 70 kg

 

Poprzednie doświadczenia z psychodelikami: LSD (raz w życiu jeden kartonik, konkretna dawka nieznana), innym razem 15g magicznych trufli Shambhala. Do tej pory moje wrażenia z tego typu substancjami były bardzo pozytywne, dobrze radziłem sobie z intensywnymi momentami fazy.