REKLAMA




Marihuana wciąż spędza sen z powiek pracodawców

Siedem miesięcy po legalizacji marihuany część pracodawców niezmiennie apeluje do swoich pracowników o abstynencję.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Goniec.net
Katarzyna Nowosielska
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

385

Siedem miesięcy po legalizacji marihuany część pracodawców niezmiennie apeluje do swoich pracowników o abstynencję. Wśród nich jest Garnet Amundson, dyrektor Essential Energy Services z Calgary. Jego firma zatrudnia 400 osób, przy czym 350 świadczy usługi związane z bezpieczeństwem w sektorze naftowym. Dla Amundsona trzeźwość pracownika to podstawa. Powtarza, że każda zatrudniona osoba powinna bez problemu każdego dnia i w każdym momencie pracy przejść test na obecność substancji odurzających. Jeśli jego pracownicy świadczą usługi na zewnątrz i pracują w zakładzie klienta, muszą stosować się do zasad panujących w tamtym miejscu.

Wspomniana sytuacja pokazuje, że wolność sprezentowana Kanadyjczykom przez liberałów, nie zawsze odpowiada przepisom kadrowym, zwłaszcza tam, gdzie bezpieczeństwo to podstawa. W przeciwieństwie jednak do pomiaru alkomatem, wynik badania na obecność THC nie daje jednoznacznej odpowiedzi na to, jak bardzo dana osoba jest odurzona, zauważa Amundsen. Dlatego pewnych substancji po prostu lepiej nie używać.

Na używanie marihuany przez pracowników szczególnie wyczuleni są przełożeni firm działających w takich sektorach jak ropa i gaz, leśnictwo, górnictwo i transport – czyli tam, gdzie istnieje duże ryzyko wypadku przy pracy.

Tetrahydrokannabinol może być wykryty w moczu nawet 30 dni po użyciu marihuany. Informacja o obecności substancji w moczu czy we krwi nie określa jednoznacznie, jaki jest poziom odurzenia pracownika. Z tego powodu, w razie wypadku przy pracy, nie można określić, czy odurzenie było przyczyną zajścia.

Niedawno sąd najwyższy Nowej Fundlandii i Labradoru zajmował się sprawą pracownika budowlanego, który pracował przy projekcie realizowanym w elektrowni w Lower Churchill na Labradorze. Mężczyzna używał marihuany medycznej jako środka łagodzącego ból. Cierpi na chorobę Crohna i zapalenie kości i stawów. Inne środki nie są tak skuteczne. Pracodawca starał się przystosować warunki pracy do potrzeb i możliwości pracownika, ale ostatecznie okazało się to niemożliwe. Nawet sąd przyznał, że dla pracodawcy stanowi to nadmierną trudność. Ryzyko związane ze odurzeniem w pracy związanej z bezpieczeństwem było zbyt poważne.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • AM-2201
  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Retrospekcja

Utrata świadomości oraz zapętlone retrospekcje.

Około godziny 19.30 załadowałem pierwszą dawkę DXM (225 mg). Razem z dziewczyną wybieraliśmy się na imprezę do znajomego. Około 20.30 poczułem typowe objawy po dexie. Już na imprezie (godzina 21.00) wziąłem drugą dawkę (150 mg) oraz po pół godzinie kolejne 150 mg.

Godzina 22.00 - czuję w sobie 525 mg dexa. Typowe objawy, zaburzenia świadomości i otoczenia, problemy z wymową wyrazów.

  • LSD-25


> Czy ktos juz jadl tego kwasa? [Elvis Presley]


> Ja jadlem wczoraj i dzis jestem bardzo zadowolony :)






A ja zjadłem ~ 1,5 tygodnia temu, i mam o nich do powiedzenia tylko

jedno : syf i partactwo(lub świadome oszustwo).




Tak się składa, że w sylwestra zapodałem 2xCampbell - i był to

absolutnie najlepszy trip kwasowy w moim życiu. Wręcz ekstatyczny.




  • Grzyby halucynogenne
  • Retrospekcja

Planowane od kilku dni naćpanie się w stałym gronie. Przyjazd do innego miasta w celu odwalenia obowiązków rodzinnych i szybka ucieczka w celu tripowania.

Historia ta stanowi zapis wspomnień z etapu mojego życia, który z perspektywy oceniam jako dość wartościowy, ale jednocześnie pouczający. Nie będzie tu alfy pvp dożylnie i popalonych kabli, bo od zawsze uważałem ten rodzaj zabawy za nic nie warte, krótkodystansowe gówno dla przygłupów, którym nie zależy na życiu. Preferowałem psychodeliki - marię, która działała na mnie za mocno i czasem psychotycznie, a od niedawna lsd i grzyby, których to spróbowałem pierwszy raz już około 3 lata wcześniej.

randomness