Marihuana w jednostce

Więcej o zatrzymaniu czterech żołnierzy z jednostki w Kołobrzegu.

Anonim

Kategorie

Odsłony

2578
Wojskowa Prokuratura garnizonowa w Koszalinie skierowała do Sądu Wojskowego w Szczecinie akt oskarżenia przeciwko czterem żołnierzom służby zasadniczej, oskarżonym o posiadanie i handel marihuaną. Całą czwórkę, służącą w kołobrzeskiej jednostce, przyłapano pod koniec ubiegłego roku. Jeden z żołnierzy, na którym ciąży najpoważniejszy zarzut - handlu narkotykami (ten proceder miał uprawiać nie pierwszy raz) - został aresztowany. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności. Pozostała trójka odpowie za posiadanie narkotyków. - To bardzo niepokojące, że narkotyki pojawiają się w jednostkach - mówi prokurator Krzysztof Latzke. - Tym bardziej, że z tym zjawiskiem spotykamy się coraz częściej. W każdym przypadku będziemy działać z całą surowością prawa.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Witkacy (niezweryfikowany)

A co mają robić przez te 9 miesięcy przymusowej służby wojskowej? A tak na marginesie to mam pytanko? Jeśli zostali przyłapani na THC, to czy zostaną wydaleni (po wyroku lub od razu) z woja i zostaną rezerwistami?:)
Anonim (niezweryfikowany)

Jak chleja alkohol w jednostkach to juz jest cacy. Zal! Jakbym trafil do tego piekla na 9 miesiecy to tez bym jaral, przynajmniej jakis pozytyw w tym burdelu.
Zajawki z NeuroGroove
  • Dimenhydrynat

Poniewaz nigdy wczesniej nie mialam nic wspolnego ze srodkami odurzajacymi wywolujacymi halucynacje postanowilam zobaczyc jak

to jest. Wybralam avio- dostepny w kazdej aptece halucynogen;)). Kupilam 3 opakowania (waze 60 kilo). Pare dni przed TYM

dniem sprawdzilam jeszcze czy czasami nie jestem uczulona (nie bylam) no i teraz tylko czekalam na stosowna okazje. Byl nia

wyjazd ze znajomymi na weekend do domku w lesie. Przyjechalismy w piatek wieczorem, dopiero okolo 23 zazylismy (jeden kolega

  • GBL (gamma-Butyrolakton)
  • Metkatynon (Efedron)
  • Pozytywne przeżycie

Sam w pustym domu po ciężkim dniu pracy. Zmęczony, aczkolwiek w dobrym nastroju. Chęć wyluzowania się i odprężenia. Piękny, ciepły wiosenny dzień.

  W końcu. W końcu wróciłem z pracy. Po powrocie do domu polałem gebbelsa i zjadłem suty obiad, pełen weglowodanów i witamin. Pieczona marchewka smakowała wybornie. Usiadłem przed stolikiem i uruchomiłem laptopa. Puściłem radosną muzykę. Pogrzebałem trochę w plecaku. Wyciagam kilka pompek, igły, kubki, wodę do iniekcji. Wypijam szklankę coli z gieblem. Gotuję metkat. Po ok 15 minutach zabawy, oczyszczam klarowny roztwór. Jest gęstawy, nieco żóltawy - taki jak lubię. Nabijam szprycę, szukam żyły. Puszczam nutę i szybkim ruchem wkłuwam się.

  • Grzyby halucynogenne

S&S - Rok chyba 2002, niedługo po Pierwszym Grzybowym Tripie, ta sama jesień, choć już bardziej jesienna.. Akcja rozgrywa się na ostatnim piętrze domku braci K. Po pierwszym spotkaniu mam świetne nastawienie, spodziewam się znowu beki na maksa.. Występują: Ja,Lv,Ls,Kd,Km

Ilość - Po 50 sztuk na głowę, popite maślanką (moje ulubione połączenie)

Wiek i doświadczenie - każdy ok 20 lat, oraz podobne doświadczenia: Alkohol, MJ, haszysz, amfetamina, ecstasy, psilocybe semilanceata.

Lecimy!

  • Marihuana

Substancja: Amfetamina (ok.1g)


Godziny zażycia: Pierwsza ścieżka godz 8.20-16.IX i co kilka godzin kolejne kreseczki dla podtrzymania mocy :D - ostatnia: godz 12.45 - 17.IX


Substancja: Marihuana (ok.0.5g)


Godzina zażycia: ok. godz 18.00 - 17.IX - na złazie po fe.


Sprzęt: Fajka do tytoniu (zakupiona kiedyś tam na ceremonię spróbowania SD) z drzewa wiśniowego :D + zwykła zapalniczka.