Marihuana może wpływać na zmiany epigenetyczne w męskich komórkach rozrodczych?

Marihuana przyczyną autyzmu?

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

prostoonauce.pl
Hania Kijak

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

529

Mężczyźni zażywający marihuanę mogą wpływać na swoje przyszłe potomstwo. Tak sugeruje badanie z Duke Medical Center. Chociaż eksperyment był niewielki i obejmował tylko 24 mężczyzn i 15 szczurów, podkreśla potencjalny wielopokoleniowy efekt ekspozycji na marihuanę – przekazywanie nasienia, w którym gen związany z autyzmem, DLGAP2, zgromadził dodatkowe znaki epigenetyczne.

Marihuana przyczyną autyzmu?

Naukowcy z Duke, kierowani przez dr Susan Murphy, specjalistkę w dziedzinie położnictwa i ginekologii, stwierdzili znaczną hipometylację w DLGAP2 w nasieniu mężczyzn, którzy zażywali marihuanę w porównaniu do kontroli. Podobną obserwację przeprowadzono w nasieniu szczurów eksponowanych na tetrahydrokannabinol (THC) w porównaniu do kontroli. Ten stan hipometylowany wykryto również w okolicy przodomózgowia szczurów urodzonych przez ojców narażonych na THC.

Ustalenia badaczy z Duke Medical Center

Zespół dr Murphy podkreśla, że ich odkrycia nie ustanawiają ostatecznego związku między używaniem konopi indyjskich a autyzmem, ale możliwy związek uzasadnia dalsze, pilne badania, podejmowane w całym kraju w celu zalegalizowania marihuany do celów rekreacyjnych i / lub leczniczych.

Szczegółowe wyniki badania ukazały się 26 sierpnia w czasopiśmie Epigenetics, w artykule zatytułowanym: „Cannabis use is associated with potentially heritable widespread changes in autism candidate gene DLGAP2 DNA methylation in sperm”. DLGAP2 koduje białko, które bierze udział w organizacji synaps i sygnalizacji neuronowej. Zostało także powiązane z występowaniem autyzmu.

We wcześniejszych pracach naukowcy zauważyli kilka zmian genów w nasieniu mężczyzn palących marihuanę. Najnowszy eksperyment dotyczył ściśle określonych genów, w szczególności DLGAP2. Oprócz silnego udziału w autyzmie, gen jest również związany z występowanie schizofrenii i zespołu stresu pourazowego.

Inne ustalenia z tego badania obejmują różnicę płciową w związku między metylacją DNA a ekspresją genów w ludzkich tkankach mózgu. Zarówno w męskich, jak i żeńskich tkankach mózgowych zwiększona metylacja DNA była związana ze zmniejszoną aktywnością genów. Powiązanie to było silniejsze u kobiet. Przyczyna różnicy jest na razie nieznana. Natomiast anomalia sama w sobie jest godna uwagi, ponieważ autyzm występuje u chłopców 4 razy częściej niż u dziewczynek. Objawy choroby także są zróżnicowane ze względu na płeć.

Należy podkreślić, że próba była bardzo mała – 24 mężczyzn, z czego połowa zażywała marihuanę, a połowa nie. To za mało, żeby uznać badanie za wiążące, co podnoszą sami autorzy eksperymentu. Konieczne jest rozszerzenie badań w populacji. Warto także sprawdzić, czy zmiany mają charakter przejściowy i ustępują po odstawieniu marihuany i w jakim czasie. Niemniej jednak, wyniki badania są ciekawe i rodzą kolejne pytania, nie tylko na temat skutków zażywania konopii indyjskich, ale także przyczyn autyzmu.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Marihuana

Zima, małe miasteczko w środku Polski, park i wzgórze.

Mam 17 lat i od dłuższego czasu jestem zainteresowany enteogenami, doświadczaniem stanów mistycznych. Dużo o tym czytam, zbieram informacje o przeróżnych substancjach, takich jak psylocybina, meskalina, lsd, mdma, thc, mefedron, kokaina, meta, mąka i tym podobne. Jestem zainteresowany chemią jako dyscypliną naukową. Od dawna marzy mi się spróbowanie  dietyloamidu kwasu d-lizergowego, lecz nie mam dobrych dojść, a loklanego rynku się boję zwłaszcza po czytaniu niektórych raportów na Neuro Groove, w których często ludzie na początku myślą, że dostali kwas, a potem okazuje się, że to np.

  • Tytoń

"Na początku należałoby się zastanowić dlaczego palę. Co sprawia, że czasem z wysiłkiem zdobywam paczkę papierosów bo akurat kiosk zamykają, albo ubieram się po uszy, aby wyjść podczas godzin pracy poza „zakazany” teren i mimo chłodu i padającego deszczu ze śniegiem jestem w stanie marznąć, aby tylko można było puścić dymka. Jest wiele sytuacji, w których niejednokrotnie z czegoś rezygnujemy, ale nie dotyczy to palenia. A może warto przypomnieć sobie kiedy był ten pierwszy raz.

  • Grzyby halucynogenne
  • Retrospekcja

Planowane od kilku dni naćpanie się w stałym gronie. Przyjazd do innego miasta w celu odwalenia obowiązków rodzinnych i szybka ucieczka w celu tripowania.

Historia ta stanowi zapis wspomnień z etapu mojego życia, który z perspektywy oceniam jako dość wartościowy, ale jednocześnie pouczający. Nie będzie tu alfy pvp dożylnie i popalonych kabli, bo od zawsze uważałem ten rodzaj zabawy za nic nie warte, krótkodystansowe gówno dla przygłupów, którym nie zależy na życiu. Preferowałem psychodeliki - marię, która działała na mnie za mocno i czasem psychotycznie, a od niedawna lsd i grzyby, których to spróbowałem pierwszy raz już około 3 lata wcześniej.

  • 2C-E

Autor: MeneVes

Doświadczenie: alkohol, amfetamina, polskie dropsy (słabsze czy mocniejsze mdxx, raczej słabsze), BZP/TFMPP (diablo XXX), DXM(max 900mg), kodeina, marihuana, mefedron(mój ulubiony :]), chyba tyle

randomness