REKLAMA




Marihuana medyczna trafiła do Polski, 65 zł za gram. Można ją kupić w Lublinie?

Według szacunków firmy SpectrumCannabis, w Polsce jest ok. 300 tys. osób, które potrzebują terapii konopiami medycznymi.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Dziennik Wschodni
Katarzyn Prus
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

618

Można już realizować recepty na marihuanę medyczną. Pierwsze 7 kg surowca do produkcji leku jest już na polskim rynku. Następna, nawet trzykrotnie większa dostawa, ma do nas trafić prawdopodobnie na przełomie stycznia i lutego

Prawo do sprowadzania do Polski konopi medycznych w postaci suszu ma na razie tylko spółka SpectrumCannabis (chodzi o pozwolenie Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych na rejestrację suszu – dop. red.). Pierwsza dostawa pochodzi z Kanady, skąd trafiła do zakładów spółki w Niemczech. Stamtąd jest wysyłana do Polski. Jeden gram suszu kosztuje ok. 65 zł (cena z 23 proc. stawką VAT).

Spółka SpectrumCannabis zapewnia, że dzięki umowie z dystrybutorem, firmą Pharmapoint, który dostarcza towar do największych sieci aptecznych, leki na bazie marihuany medycznej są dostępne w każdym województwie. Jak poinformował nas w piątek dystrybutor, surowiec z pierwszej partii jest jeszcze dostępny, więc zamówienia mogą być cały czas realizowane.

– Dystrybutor może sprzedawać susz albo do hurtowni, albo bezpośrednio do aptek. Nie mamy jeszcze pełnych danych, ale ze wstępnych informacji wynika, że pierwsza dostawa spotkała się z bardzo dużym zainteresowaniem ze strony pacjentów – mówi Grzegorz Ćwiek ze SpectrumCannabis.

Sprawdziliśmy jak to wygląda w aptekach w województwie lubelskim. Zadzwoniliśmy do sześciu aptek (sieciowych i prywatnych) w Lublinie, Zamościu, Puławach i Chełmie. W żadnej nie było na razie pacjentów, którzy chcieliby zrealizować receptę na taki lek.

Jak tłumaczą farmaceuci, marihuanę medyczną sprowadzają dopiero na potrzeby konkretnego klienta. Nie zamawiają takich preparatów z wyprzedzeniem, bo trudno przewidzieć, jak będzie z ich sprzedażą.

Tymczasem jak informuje SpectrumCannabis, w toku jest już procedura dotycząca kolejnej dostawy suszu z Niemiec. – Procedura obejmuje m.in. zgodę na import i eksport ze strony polskiej i niemieckiej, a to wymaga czasu. Będziemy musieli ją przechodzić przy każdej kolejnej dostawie – tłumaczy Grzegorz Ćwiek. – Chcemy to jednak zakończyć jak najszybciej. Mamy nadzieję, że uda się to sfinalizować jeszcze w styczniu lub na przełomie stycznia i lutego.

Docelowo źródłem surowca w Europie mają być zakłady SpectrumCannabis w Danii (spodziewana wielkość produkcji to 12–13 ton konopi medycznych rocznie). Leki na bazie tych upraw mają być dostępne na rynku w połowie tego roku. – Szacowana wielkość produkcji to 200 kg suszu tygodniowo – zapowiada Tomasz Witkowski ze SpectrumCannabis. – Import suszu do Polski traktujemy jako pierwszy krok. Kolejne formy konopi medycznych, o których rejestrację będziemy się ubiegać, to olejki i kapsułki.

Według szacunków firmy SpectrumCannabis, w Polsce jest ok. 300 tys. osób, które potrzebują terapii konopiami medycznymi. Chodzi m.in. o pacjentów ze stwardnieniem rozsianym i epilepsją, a także bólami przewlekłymi, pourazowymi, i neuropatycznymi oraz osoby po chemio- i radioterapii. Spółka szacuje, że ok. 60 proc. produktów trafi do pacjentów z przewlekłymi bólami, np. związanymi z nowotworami czy migreną, a reszta m.in. do osób ze stwardnieniem rozsianym i epilepsją.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

Marcin Malesza (niezweryfikowany)
Alzheimer, szukam leku. Marihuana to neurotektor... ???
Zajawki z NeuroGroove
  • Efedryna

Moja przygoda z Tussim zaczęła się wczoraj :) Wcześniej wyżerałam tylko Tramal, pozostawiony przez babcię w spadku :), ale Tramal się skończył i zmuszona zostałam do szukania innych tableteczek. Poczytałam sobie trochę waszych tekstów i postanowiłam następnego dnia wybrać się na spacer po aptekach, aby kupić Antidol i Tussipect. Niestety Antidolu nigdzie mi nie sprzedali ("lek z kodeiną bez recepty Pani chciała?"), no więc kupiłam 3 opakowania Tussiego. Jedno dla mnie, pozostałe 2 dla dwóch kumpeli.

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

30 grudnia, 21:20

  • 4-HO-MET
  • Alprazolam
  • AM-2201
  • Inne
  • Przeżycie mistyczne
  • Tytoń

Bardzo chłodny wieczór spędzony w mieszkaniu, razem z zaufanym przyjacielem (N.), wspólnie postanowiwszy spróbować coś więcej z 4-ho-met'a, aniżeli tylko wewnętrzna euforia. Ogólnie rzecz biorąc pozytywne nastawienie. W muzyce dominował dark ambient.

Cały dzień spędzony na paleniu am-2201 zwieńczyliśmy koło 00:37 biorąc pod język bliżej nieokreśloną ilość 4-ho-meta (około 60-70mg), w związku z tym że waga zaczęła wariować (raz pokazywała to, raz tamto) postanowiliśmy zaufać własnym instynktom nie-zachowawczym. Po około 30 minutach połknęłem pluwocinę i poczułem ten ohydny pozostający smak, który wrzerał się w dziąsła przez mocne rozprowadzanie mahometa w ryju. Ohyd, nie dało się go zlikwidować ni to sokiem winogronowym, ni to kakałem (ot bogactwo), niczym.

  • Amfetamina


Nigdy Nie Ciagnelo Mnie Do Takich Rzeczy Jak Feta, Lsd Itp. Ale Oczywiscie Nadazyla Sie Okazja Zeby Sprobowac (Fety), Wiec Pomyslalam Czemu Nie. Bylam Przekonana Ze Nie Odczuje Niczego Niezwyklego. Przynajmniej Mialam Taka Nadzieje. Nie Bylo Duzo Towaru, Bylismy W Trojke I Bylo 1/4 Deel-Paka. Uformowalam Sobie Spora Kreske I Nie Zwazajac Na Moja Sluzowke Nosa Pociagnelam Jak Stary Cpun. Czasami Ciagne Tabake Wiec Nie Mialam Z Tym Problemu. Czekalam Na Efekty...


randomness