REKLAMA




Marihuana: brak listy chorób wskazanych do leczenia

Decyzja o tym, komu przepisać medyczną marihuanę będzie zależna od lekarza i Ministerstwa Zdrowia. Nie stworzono jeszcze listy schorzeń, w przypadku których można zalecać tego typu preparaty, dlatego wszystko będzie zależało od indywidualnego przypadku i woli specjalisty - pisze portal Radia Zet.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

rynekaptek.pl/zdrowie.radiozet.pl

Odsłony

138

Decyzja o tym, komu przepisać medyczną marihuanę będzie zależna od lekarza i Ministerstwa Zdrowia. Nie stworzono jeszcze listy schorzeń, w przypadku których można zalecać tego typu preparaty, dlatego wszystko będzie zależało od indywidualnego przypadku i woli specjalisty - pisze portal Radia Zet.

Jak wyjaśnia, po wypełnieniu specjalnego wniosku o umożliwienie terapii preparatami zawierającymi kannabinoidy pochodzące z konopi, będzie trzeba przedstawić stosowną dokumentację z potwierdzeniem, że w danym przypadku leczenie medyczną marihuaną będzie najskuteczniejszym rozwiązaniem.

Jak czytamy, medyczna marihuana wzmacnia działanie anandamidu (który działa na komórki mózgu przeciwbólowo i uspokajająco), pobudza apetyt, przeciwdziała nudnościom i wymiotom, a także obniża ciśnienie śródgałkowe. Preparaty na jej bazie mogą być skuteczne w przypadku osłabiania bólu towarzyszącego wielu różnym schorzeniom. Portal wyjaśnia, że m.in. dlatego nie zdecydowano się na wyodrębnienie listy chorób, w przypadku których można przepisywać recepty na medyczną marihuanę.

Jedno opakowanie leków klasyfikowanych jako medyczna marihuana będą objęte ceną ryczałtową i trzeba będzie za nie zapłacić ok. 3,20 zł za jedno opakowanie, jednak koszt całkowitej terapii będzie uzależniony od indywidualnych dawek oraz rodzaju preparatu przepisanego przez lekarza danemu pacjentowi.

Pozostałe leki będą importowane z zagranicy na koszt NFZ.

Nowe przepisy zaczną obowiązywać od 1 listopada na mocy nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.

Do tej pory w Polsce dostępny był jedynie jeden preparat zawierający pochodzące z marihuany kannabinoidy - Sativex (w postaci płynu z atomizerem), który stosuje się go w leczeniu stwardnienia rozsianego.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Doświadczenie:dxm,kodeina,alkohol,mieszanki ziołowe,thcm,tabsy.
Set& settings: błogi nastrój, środek nocy,plaża,jezioro, n-ty raz z dxm'em + muzyka.

Doświadczenie:dxm,kodeina,alkohol,mieszanki ziołowe,thcm,tabsy.
Set& settings: błogi nastrój, środek nocy,plaża,jezioro, n-ty raz z dxm'em + muzyka.

375mg / ok.80kg.
18 l.

23:50

-Mogę już?
-Jest już dawno ciemno,możesz.

Zawsze chciałam,przeżyć tripa na plaży..z gwiazdami... .

Biorę, krzywie się, popijam..

00:30

  • 2C-P
  • Dekstrometorfan
  • Miks

Spokojnie, w domu, sami z towarzyszem P.

Jako iż dawno nie pisałem żadnego trip raporta, przystępując do tego tripu miałem zamiar zapisywać wszystko co czuje, co widzę, opisać CEV'y i OEV'y z "pierwszej ręki". Jednakże podróż tak bardzo mnie pochłąneła, że nie miałem ochoty robic nic innego niż leżej z słuchawkami na uszach i dryfować pośród fal nicości.

  • Grzyby halucynogenne

Ten wieczor zaczal sie calkiem niewinnie. Siedzialem upalony, saczylem

browarek i pisalem list do kumpla. W trakcie pisania (moze dlatego, ze

niejedno zjedlismy z tym kumplem) wpadl mi do glowy pomysl, coby sie dobrac

do grzybow, ktore czekaly w szufladzie. Mialem paczuszke ok. 100. Rozsypalem

je na teczce obok siebie i zaczalem pogryzac jak chipsy do piwka. Zwykle

jadam


ok. 50 i tak tez chcialem zrobic tym razem. Na skutek rozkosznego i

  • Bad trip
  • Grzyby halucynogenne

Poddenerwowanie, niepewność co do chęci na tripa,strach,złe nastawienie psychiczne, złe przeczucia.

Był grudzień 2015, wieczór.. śnieg. Było zimno na zewnątrz. Siedziałam z chłopakiem *Tomkiem i naszym kumplem *Przemkiem w mieszkaniu tego pierwszego i kosztowaliśmy sobie właśnie oparów ganji z bongo, gdy nagle jeden z nich dostał sms-a. Koleś proponował nam ususzone grzybki . Byliśmy już dosyć mocno ujarani,ale postanowiliśmy pojechać po nazwijmy to..temat. Gdy już byliśmy spowrotem odliczylismy sobie po okolo 50 (oni po trochę więcej z racji tego ,ze ja jestem drobna i podatna,a oni..faceci) .