Maradona i kokaina

Diego Maradona czuje się już coraz lepiej. Argentyński piłkarz, żywa legenda futbolu, trafił w niedzielę do szpitala z niedomaganiem układu krążenia, kłopotami z sercem i zapaleniem płuc.

Anonim

Kategorie

Źródło

Google Alert

Odsłony

10406

Osobisty lekarz Maradony powiedział, że życiu jego pacjenta już nic nie grozi, ale na wszelki wypadek nie będzie jeszcze odłączany od respiratora.

Przez ostatnie lata głośno mówiło się o tym, że Diego ma kłopoty z narkotykami i jeszcze głośniej o jego kuracjach odwykowych.

Nic więc dziwnego, że także teraz pojawiły się spekulacje, że piłkarz znalazł się w szpitalu z powodu przedawkowania.

Potwierdza to argentyńska agencja prasowa Telam. Powołując się na anonimowe źródło z otoczenia Maradony, agencja napisała, że w jego moczu znaleziono ślady kokainy.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Cisza, spokój, własny pokój... czyli S&S dobre.

Witam wszystkich. Postanowiłem znowu napisać trip raport o swoim przeżyciu z czystą marihuaną. Powtórzę: czystą. Nie wiem jak, nie wiem czemu, ale znowu zadziałała na mnie po prostu cudownie. Być może to kwestia tego, że zjadłem uprzednio dwa banany ze skórką :D A może dlatego, że wziąłem (sam nie wiem, po co) średnią dawkę l-argininy? A może to już tylko siła psychiki? Pół dnia przeznaczyłem na czytanie o ayahuasce ze względu na to, że niebawem (jeżeli wszystko pójdzie z planem) jej skosztuję. I mam nadzieję na coś pozytywnego. Ba, mam nadzieję na euforię poznania.

  • Grzyby halucynogenne

z adnotacja TRIP PANA Georga Müllera


wlasciciela strony http://www.pilzepilze.de/


tlumaczone przez Jaguara


wynalezione i dostarczone przez Rapatanga.



  • 4-HO-MIPT
  • Pozytywne przeżycie

Po szkole z dobrym tripowym kumplem pozytywne nastawienie, piękna pogoda wręcz idealna

Witam wszystkich zgromadzonych, siedze na przyjemnym afterglowie i podzielę się z wami moją dzisiejszą przygodą z królem homiptem.

Ja (V) i mój tripowy kumpel Grześ (Z) odbieramy nasze zielone tabletki od mojego znajomego.

  • MDMA (Ecstasy)



Pierwszego krazka zjadlem wlasnie wczoraj na TRESORZe 31... ale od poczatku....

Jest godzina 20:00, mnie juz kreci w dupie co mam robic, niewiem co ze soba zrobic, wiec biore kase i muwie matce ze juz ide na ta impreze i poszedlem sobie do kumpla z ktorym szedlem na impre i ktory mi zalatwial krazki, jestem u niego w chacie gadamy itd itd. no i decydujemy wyruszyc po 3 kumpla bierzemy go ze soba i na impreze, oni kupili cwiartke wodki wypili i doszlismy... jest godzina 21:30

za 30 min otwieraja eskulap... czekamy i widzimy znajomych.