Ma cztery łapy i nosa… do narkotyków. Gdańska policja zyskała nowego „funkcjonariusza”

Korek to 20-miesięczny owczarek niemiecki, który właśnie rozpoczął służbę w gdańskiej policji. Pies został wybrany spośród grupy czworonogów, przeszedł specjalistyczne szkolenie i zyskał policyjny certyfikat. Korek, a właściwie jego czujny nos, będzie wykorzystywany głównie do wykrywania narkotyków.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

www.eska.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Cieszycie się? :)

Odsłony

65

Korek to 20-miesięczny owczarek niemiecki, który właśnie rozpoczął służbę w gdańskiej policji. Pies został wybrany spośród grupy czworonogów, przeszedł specjalistyczne szkolenie i zyskał policyjny certyfikat. Korek, a właściwie jego czujny nos, będzie wykorzystywany głównie do wykrywania narkotyków.

Korek trafił pod opiekę asp. szt. Przemysława Szadejka, który jest doświadczonym przewodnikiem psów służbowych. Podczas specjalistycznego szkolenia w Zakładzie Kynologii Policyjnej w Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, psi funkcjonariusz nabył wiele umiejętności oraz zdobył certyfikowany atest. Czworonóg nauczył się pokonywania różnych przeszkód takich jak np. wchodzenie po drabinie, czołganie się w wąskim i ciemnym tunelu, a także odnajdywania różnych rodzajów narkotyków. Od tej pory jego sprawność oraz skuteczność będą sprawdzane corocznie. Korek pod okiem swojego przewodnika będzie brał udział w patrolach, pomoże też w przeszukiwaniu samochodów, mieszkań, statków czy baz kontenerowych. Jego umiejętności zostaną wykorzystane przede wszytskim w walce z przestępczością narkotykową.

W gdańskiej komendzie służyło do tej pory pięć psów - owczarków belgijskich i niemieckich. Większość zwierząt mieszka w domach swoich opiekunów.

Dodajmy, że korek jest drugim policyjnym psem, który trafił pod opiekę asp. szt. Przemysława Szadejka i będzie mieszkał razem z Minerem, który jest psim specjalistą od wyszukiwania materiałów wybuchowych.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Pierwszy raz
  • Szałwia Wieszcza

Wstęp:

Na szybko opiszę efekty działania przed wczorajszym doświadczeniem z boską szałwią, lepiej będzie się czuło TR, a mnie zadowoli to, że zbiorę opis w jedną całość.
Podróż była raczej krótka, więc nie będzie długo.

Testowałem susz szałwii wieszczej (pięć prób, mogę złączyć w jeden miesiąc), były to nabicia metalowej fajki (średni cybuch), podpalane zapalniczką żarową (wysoka temp.)

Efekty zawsze były te same, trwające kilka minut.

  • Inne

Las, wczesna wiosna, niedzielne popołudnie, chęć spróbowania czegoś nowego, bardzo dobry nastrój, zero problemów na głowie.

Niedzielne popołudnie, powrót ze sklepiku z zakupionymi oto dwoma Gumi jagodami. Telefon do P godzina 16.00 spotkanie w Lesie. Wybrałem takie miejsce gdyż moja wiedza na temat działania dropsa była znikoma. Wiec taka jak było umówione punkt 16 w Lesie, siema ,siema. Miejsce do posiedzenia znalezione i od razu na sam początek zjedliśmy nasz cel, popijając resztka wody która wziąłem ze sobą. Atmosfera jak to przy spożyciu czegoś nowego, ogromne zniecierpliwienie, lekki strach przeplatający się z ogromnym podnieceniem.

  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Podjarany, niecierpliwy, gotowy na wszystko, chęć ostrego bad tripa, chęć wyzwania, pozytywne myślenie. Wolna chata, 3 ziomków i trupy po mieście i wsi

Wybaczcie za błędy ale pęknięty ekran i wariująca atoutokorekta. Dzisiaj opowiem wam jak wpadłem na zajebisty pomysł by zażyć Benzydaminę "cipkacz" od małego chciałem mieć haluny, ale nie pozytywne a negatywne, bo ciekawiej, lubię strach, niepokój , lęk i wyzwanie. Ludzie na forach brali po 3/4 saszetki  niektórzy 5 a znalazł się wariat co zjadł 6...... Pomyślałem że nie mogę być gorszy i też 6 walne. Lubię się rzucan na głęboką wodę. O 16:59 wszystko wypiłem. Smak o japierdole. Słone gówno, gorszej rzeczy w ustach nie miałem popiłem litrem wody ale mało dawało.

  • AM-2201
  • Bad trip
  • Inne

Samopoczucie dobre, wieczór. Chęć odprężenia. Miasto, a później łazienka i wspólny pokój z siostrą.

Witam wszystkich, to mój pierwszy wpis i proszę o wyrozumiałość. Pisze go dla przestrogi przed syntetycznymi kannabinoidami. Z braku mj wziąłem od znajomego trochę czegoś do palenia z syntetykow  (niestety nie wiedział jak się to nazywa).