Nazwa substancji: Benzydamini hydrochloridum :)
"Blisko 1300 roślin konopi indyjskiej i prawie 108 kg marihuany to efekt działań policjantów z komendy miejskiej w Łodzi."
Blisko 1300 roślin konopi indyjskiej i prawie 108 kg marihuany to efekt działań policjantów z komendy miejskiej w Łodzi. Funkcjonariusze zajmujący się zwalczaniem przestępczości narkotykowej zlikwidowali jedną z większych upraw konopi indyjskiej jaka została namierzona w Łodzi. Plantacji pilnowały kamery i psy. Policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Narkotykową komendy miejskiej w Łodzi uzyskali informację wskazującą na posesji w dzielnicy Górna. W pobliżu budynków wyczuwalna była charakterystyczną woń marihuany.
Funkcjonariusze wykorzystali moment kiedy to z jednego z pomieszczeń wyszedł mężczyzna i dynamicznie wbiegli na teren nieruchomości. Zastali tam dwóch łodzian w wieku 37 i 61 lat. Wewnątrz domu, na obu kondygnacjach, zorganizowana była uprawa konopi indyjskiej .
Policjanci zabezpieczyli łącznie 432 rośliny na różnym etapie wzrostu, 840 sadzonek , ponad 9 kg gotowej marihuany, 10 worków z łodygami i liśćmi roślin konopi o łącznej wadze blisko 99 kg oraz aparaturę do przyspieszenia wegetacji roślin oraz ich suszenia. Posesja była wyposażona w kamery. Dodatkowo pilnowały jej dwa psy podobne do rasy amstaff. Zwierzęta z pomocą strażników miejskich przewieziono do schroniska a obu mężczyzn do policyjnego aresztu. 61-latek początkowo odmówił podania danych personalnych. Zarówno on jak i 37-letni wspólnik usłyszeli zarzuty wytwarzania i posiadania znacznej ilości narkotyków za co grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności. Obaj wcześniej byli notowani kryminalni m.in. za rozboje i wymuszenia rozbójnicze. Decyzją sądu zostali tymczasowo aresztowani a sprawę przejęła Prokuratura Okręgowa w Łodzi.
Substancja: Marihuana (ok. 0.7g)
Wiek, waga: 18lat, 60kg
Exp: Etanol, nikotyna, kofeina, THC
Set & Settings: ciasne pomieszczenie u kumpla (T), łąka, własny dom
Koniec lata, wycieczka pociągiem nad jeziora, 4 osoby
15:30 Siedze z dziewczyną i wyciagą aco z torebki. Mnie ciężko nie jest namówić. Zarzyliśmy po 20tabletek. 16:00 Przyjechał mój ziomek z dziewczyną i zapaliliśmy jointa 16:10 będąc kompletnie upalonym zaczałem odczuwać deks powolutku wchodziła faza. 16:15 poszliśmy sobie pochodzić po parku co jakiś czas lufka itd. 16:30 siedzimy na ławce ja i moja dziewczyna kompletnie sponiewierani siedzimy i kmininmy gdzie jesteśmy(ogólnie wyedy było spoko śmiechawa rozkminy jak to po zielski zazwyczaj.
ubakalem sie...
i dzisiaj hyperreal sie `uoficjalnil`
mam taka dziwna jazde...
ze to wszystko spisek
ze leniwy rzad bierze kase za prewencje
a cpuny robia za friko serwis infrmacyjny
ze ten kraj to kraj schizofrenikow
ze nikt o nikim nie pamieta
tylko narkotyki czynia cie czlowiekiem
Komentarze