REKLAMA




Łódź: Plantacji pilnowały kamery i psy

"Blisko 1300 roślin konopi indyjskiej i prawie 108 kg marihuany to efekt działań policjantów z komendy miejskiej w Łodzi."

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Policja Łódzka
Komentarz [H]yperreala: 
"Blisko 1300 roślin konopi indyjskiej i prawie 108 kg marihuany to efekt działań policjantów z komendy miejskiej w Łodzi." - no i mamy winowajców :D

Odsłony

508

Blisko 1300 roślin konopi indyjskiej i prawie 108 kg marihuany to efekt działań policjantów z komendy miejskiej w Łodzi. Funkcjonariusze zajmujący się zwalczaniem przestępczości narkotykowej zlikwidowali jedną z większych upraw konopi indyjskiej jaka została namierzona w Łodzi. Plantacji pilnowały kamery i psy. Policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Narkotykową komendy miejskiej w Łodzi uzyskali informację wskazującą na posesji w dzielnicy Górna. W pobliżu budynków wyczuwalna była charakterystyczną woń marihuany.

Funkcjonariusze wykorzystali moment kiedy to z jednego z pomieszczeń wyszedł mężczyzna i dynamicznie wbiegli na teren nieruchomości. Zastali tam dwóch łodzian w wieku 37 i 61 lat. Wewnątrz domu, na obu kondygnacjach, zorganizowana była uprawa konopi indyjskiej .

Policjanci zabezpieczyli łącznie 432 rośliny na różnym etapie wzrostu, 840 sadzonek , ponad 9 kg gotowej marihuany, 10 worków z łodygami i liśćmi roślin konopi o łącznej wadze blisko 99 kg oraz aparaturę do przyspieszenia wegetacji roślin oraz ich suszenia. Posesja była wyposażona w kamery. Dodatkowo pilnowały jej dwa psy podobne do rasy amstaff. Zwierzęta z pomocą strażników miejskich przewieziono do schroniska a obu mężczyzn do policyjnego aresztu. 61-latek początkowo odmówił podania danych personalnych. Zarówno on jak i 37-letni wspólnik usłyszeli zarzuty wytwarzania i posiadania znacznej ilości narkotyków za co grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności. Obaj wcześniej byli notowani kryminalni m.in. za rozboje i wymuszenia rozbójnicze. Decyzją sądu zostali tymczasowo aresztowani a sprawę przejęła Prokuratura Okręgowa w Łodzi.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

esiduo (niezweryfikowany)
eh, tyle dobra na zmarnowanie ;_;
obserwator codzienny (niezweryfikowany)
Jak ciekawie podzielone, 9kg suszu i 99 śmieci a nie jak większość sukcesów 108kg NARKOTYKÓW!
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne


(relacja z tripu grzybowego z jesieni 97)


Wieczorkiem, zrobiliśmy z kumplem małą imprezkę u mnie na chacie, towarzystwo raczej nie dragujące, browarek te sprawy. Starzy gdzieś wyjechali na jakiś czas, także można było zaszaleć.

  • 25B-NBOMe
  • Tripraport

Listopadowy wieczór, chec poprawy wrazenia po uprzednio nieprzyjemnej pierwszej przygodzie z 25b.

O tym, jak wy***ano mnie w kosmos, mimo że sam do tego zmierzałem, w zgoła innym jednak znaczeniu. Karton zażyty z intencją wybrania się na podróż daleko poza ordynarność tzw. rzeczywistości w trakcie tripa przyciągnął na mnie czy ewokował toksyczną dozę głupoty i pecha.

  • Marihuana
  • Odrzucone TR
  • Pierwszy raz

Miejsce : las , domek na drzewie Osoby : jedna osoba oprócz mnie Nastrój : wesoła Myśli : moj chłopak nie był by zadowolony jak by sie dowiedział co robię Oczekiwania : chce być po tym wyluzowana i chce sie śmiać

Mój pierwszy raz z marihuaną według mnie był to bad trip. 12.00 rano poszłam z koleżanka nazwijmy ją litera P do lasu na taki domek na drzewie. Miałyśmy ze sobą 2 piwa i zielone. Nie wiem skąd ono było (zielone) bo to było P. Mojej koleżanki to nie był pierwszy raz mówiła,że jest fajnie , że jest sie wyluzowanym i sie ze wszystkiego śmieje. Stwierdziłam ze czemu nie można spróbować. 12.30 byłyśmy na miejscu. Siedzimy juz w domu na drzewie otworzyłyśmy piwa. P nabiła fifke i dała mi ją. Powiedziała, że mam palić pierwsza.

  • Muchomor czerwony


Poniższy rysunek i tekst został stworzony pod wpływem muchomora czerwonego.



randomness