List wysłany do więzienia nasączony narkotykami za 50 tysięcy złotych. Nadawcą kancelaria adwokacka

„Po wpłynięciu przesyłki do więzienia i potwierdzeniu przez skazanego, że jest jej adresatem, otwarto list, w którym ujawniono dwie niezapisane kartki papieru. Uwagę funkcjonariuszy zwróciły dziwne zacieki widoczne na kartkach” – poinformowała kpt. Katarzyna Idziorek.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

realnefakty.pl
Przemek Krauz
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

637

„Po wpłynięciu przesyłki do więzienia i potwierdzeniu przez skazanego, że jest jej adresatem, otwarto list, w którym ujawniono dwie niezapisane kartki papieru. Uwagę funkcjonariuszy zwróciły dziwne zacieki widoczne na kartkach” – poinformowała kpt. Katarzyna Idziorek.

„Czarnorynkową wartość ujawnionego przemytu oszacowano na 50 tys. zł. Nadawcą listu miała być kancelaria adwokacka w Poznaniu” – przekazała.

Funkcjonariuszka dodała, że list został przekazany policji z Kluczborka, która zweryfikuje, czy nadawcą rzeczywiście jest kancelaria, której adres znajduje się na kopercie.

„Substancje narkotyczne próbuje się przemycać nasączając papier. Wcześniej podobne próby przemytu na Opolszczyźnie udaremniono w Areszcie Śledczym w Opolu (o wartości kolejno 60 tys. zł i 250 tys. zł) oraz w Oddziale Zewnętrznym w Prudniku (o wartości 75 tys. zł)” – tłumaczy Funkcjonariuszka.

Idziorek dodaje, że takie sposoby transportowania narkotyków nie mają sensu na wolności, jednak kiedy towar ma trafić do więzienia, jego cena znacznie wzrasta, a nasączanie papieru niedozwolonymi substancjami staje się skuteczne.

„O ile kartki nasączone takimi substancjami na wolności nie mają większej wartości, o tyle w warunkach więziennych ich cena idzie mocno w górę. Przy wykrywaniu takich prób przemytu najważniejsza jest praca profilaktyczna i wcześniejsze rozpoznanie. Nasi funkcjonariusze przygotowują się na nadejście takiej przesyłki, a później przy współpracy w Policją weryfikują, czy rozpoznanie było trafne” – dodała.

Strażnika więzienia wspomina także o ścisłej współpracy z policją, która kontynuuje swoje śledztwo w sprawie zabezpieczonych narkotyków za murami więzienia.

„Przewodnik z psem specjalnym brali udział w przeszukaniach w trzech domach w okolicach Kluczborka. Dzięki ich skuteczności ujawniono środki narkotyczne o łącznej wadze pół kilograma, głównie amfetaminę i marihuanę. Współpraca obu służb jest bardzo ważna, ponieważ pozwala zapobiegać przenikaniu substancji do więzień, jaki i jej rozprowadzaniu w warunkach wolnościowych” – przekazała Idziorek.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Recydywista (niezweryfikowany)
Jakiś zjeb pisał ten artykuł albo SW i psy przesadzily z przechwalaniem się dla poklasku. Korespondencja z sądu prokuratury i od adwokata zostaje przeswietlona i trafia NIE OTWARTA do adresata. Ponadto ile waży kartka papieru? O ile może stać się cieszą po nasaczeniu? Jakimi cwelami należy być aby stwierdzić ze jedną taka kartka to narkotyki warte 25 tys.zł (to już któryś artykuł z podobną wycena)?
Zajawki z NeuroGroove
  • Alprazolam
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Tripraport

Ciepłe mieszkanie. Przyjazny dyskont. Chłodna ławka w parku. W zasadzie to podczas działania mieliśmy "wyjebane". Ciekawość Xnanaxu - jako środka występującego dość często w popkulturze. Zmęczenie i chęć relaksu po ciężkim tygodniu w pracy.

Ktoś jadł z mojego talerzyka.

Obudziłem się całkiem wyspany. Niedziela. Wreszcie wolne. Dalej w mocno sennym nastroju podnoszę głowę i słyszę głos A "Co tu się działo?". Od łóżka aż po kuchnię totalny rozpierdol. Powoli wracają wspomnienia...

  • 1P-LSD
  • Pierwszy raz

nastrój i oczekiwania bardzo sprzyjające podobnie jak otoczenie

Do skosztowania pierwszy raz tej substancji przygotowywałem się ponad miesąc, gdy już dotarła uznałem że nie ma sensu tracić więcej czasu i spróbuję nowy zakup w nadchodzący weekend - dlatego umówiłem się z kumplem na niedziele, na rano, jednak niestety pogoda pokazała mi marynarski gest gdyż był wówczas styczeń, na szczęście na następny dzień pogoda dopisywała co zaskutkowało kartonem w gębie.

  • Marihuana
  • Mefedron
  • Pierwszy raz

Nie planowałem tego kompletnie, do późnego wieczora nie wiedziałem w jaki sposób będzie mi dane spędzić dzisiejszą noc. Po 6 godzinach snu i całym dniu palenia skuna (łącznie ok 1g w godzinach 14-21). Ogólne samopoczucie - bardzo dobre. Czas i miejsce: 23:00, sam w domu.

Całkiem spontanicznie miałem okazje mieć trochę mefa. Moje podejście do walenia po nosie jest jednoznaczne — od zawsze mnie to brzydziło. Straciłem przez to bliskie mi osoby (one popłynęły z tematem). Parę lat temu koledzy sobie kupili matiego na spróbowanie. Kiedy dostali to do rąk, usłyszeli „do zobaczenia za pół godziny“. Wtedy jeszcze nie wiedzieli, o co chodziło i co ich czeka. Po 30 minutach zadzwonili po drugie tyle. Taka wstępna anegdotka z życia.

 

  • Przeżycie mistyczne
  • Szałwia Wieszcza

pokój z opiekunem, kanapa, południe...

Sesja 14
Ekstrakt szałwi wieszczej x21 palone z bonga

Konwersacje z świetlistymi istotami