Jak wszystko w tym TR imiona i ksywki wymyślone 12:00
„Po wpłynięciu przesyłki do więzienia i potwierdzeniu przez skazanego, że jest jej adresatem, otwarto list, w którym ujawniono dwie niezapisane kartki papieru. Uwagę funkcjonariuszy zwróciły dziwne zacieki widoczne na kartkach” – poinformowała kpt. Katarzyna Idziorek.
„Po wpłynięciu przesyłki do więzienia i potwierdzeniu przez skazanego, że jest jej adresatem, otwarto list, w którym ujawniono dwie niezapisane kartki papieru. Uwagę funkcjonariuszy zwróciły dziwne zacieki widoczne na kartkach” – poinformowała kpt. Katarzyna Idziorek.
„Czarnorynkową wartość ujawnionego przemytu oszacowano na 50 tys. zł. Nadawcą listu miała być kancelaria adwokacka w Poznaniu” – przekazała.
Funkcjonariuszka dodała, że list został przekazany policji z Kluczborka, która zweryfikuje, czy nadawcą rzeczywiście jest kancelaria, której adres znajduje się na kopercie.
„Substancje narkotyczne próbuje się przemycać nasączając papier. Wcześniej podobne próby przemytu na Opolszczyźnie udaremniono w Areszcie Śledczym w Opolu (o wartości kolejno 60 tys. zł i 250 tys. zł) oraz w Oddziale Zewnętrznym w Prudniku (o wartości 75 tys. zł)” – tłumaczy Funkcjonariuszka.
Idziorek dodaje, że takie sposoby transportowania narkotyków nie mają sensu na wolności, jednak kiedy towar ma trafić do więzienia, jego cena znacznie wzrasta, a nasączanie papieru niedozwolonymi substancjami staje się skuteczne.
„O ile kartki nasączone takimi substancjami na wolności nie mają większej wartości, o tyle w warunkach więziennych ich cena idzie mocno w górę. Przy wykrywaniu takich prób przemytu najważniejsza jest praca profilaktyczna i wcześniejsze rozpoznanie. Nasi funkcjonariusze przygotowują się na nadejście takiej przesyłki, a później przy współpracy w Policją weryfikują, czy rozpoznanie było trafne” – dodała.
Strażnika więzienia wspomina także o ścisłej współpracy z policją, która kontynuuje swoje śledztwo w sprawie zabezpieczonych narkotyków za murami więzienia.
„Przewodnik z psem specjalnym brali udział w przeszukaniach w trzech domach w okolicach Kluczborka. Dzięki ich skuteczności ujawniono środki narkotyczne o łącznej wadze pół kilograma, głównie amfetaminę i marihuanę. Współpraca obu służb jest bardzo ważna, ponieważ pozwala zapobiegać przenikaniu substancji do więzień, jaki i jej rozprowadzaniu w warunkach wolnościowych” – przekazała Idziorek.
Jak wszystko w tym TR imiona i ksywki wymyślone 12:00
Po powrocie ze sklepu odmierzyliśmy trzy równe dawki i o 7:58 wsypaliśmy pod język. Proszek szybko się rozpuszcza. Ma gorzkawy, znośny smak.
8:05 Siedziałem na łóżku w jednej pozycji z oczekiwaniem na efekty. Język zaczął sztywnieć jak po znieczuleniu dentystycznym. Po chwili miałem pełne usta śliny.
Impreza z ostrą muzyką hardcorowo, breakcorowo, speedcorowo, terrorcorową :)
Tak sobie pomyślałam, że warto by było uzupełnić neurogroove o moje doświadczenia :) Publikowałam tutaj trip raporty z początków mojej psychoaktywnej kariery, które były średnio udane. Nie jest łatwo teraz opisać te długie lata licznych doświadczeń.
Niedawno wpadłam na pomysł, żeby wkleić tutaj fragment mojej (nieskończonej jeszcze) książki, w której opisałam najpiękniejszego tripa w moim życiu. Wycięłam zbyt osobiste momenty a zostawiłam te, które dotyczą samego tripa. Miłej lektury :)
W życiu czegoś takiego nie doświadczyłem.
zarzuciłem pół czerwonej mitsu
po około 15min grawitacja się zmniejszyła
polubiłem ludzi
miałem niesamowite natchnienie, potrafiłem mówić elokwentnie i ciekawie jak
profesor
poszedłem ze znajomymi na dyskotekę (też wzieli, w podobnych dawkach)
jazda całkiem niezła
za godzinę prezent od dila
pół białej pigóły z wyrytym minusem
Komentarze