Lekarze: Pierwszy udokumentowany przypadek osoby, która wydala alkohol

Kobieta z Pittsburgha stała się pierwszym udokumentowanym przypadkiem osoby z nietypową chorobą, w której alkohol naturalnie powstaje w pęcherzu z fermentacji drożdży

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

zdrowie.wprost.pl
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

272

Kobieta z Pittsburgha stała się pierwszym udokumentowanym przypadkiem osoby z nietypową chorobą, w której alkohol naturalnie powstaje w pęcherzu z fermentacji drożdży

Stan, który naukowcy proponują nazwać albo „zespołem fermentacji pęcherza” jest podobny do innego niezwykle rzadkiego stanu, zespołu auto-browaru, w którym spożycie węglowodanów może wystarczyć, aby człowiek był pijany, nawet bez spożywanie alkoholu w zwykły sposób. Teraz lekarze odkryli powiązany zespół po zajęciu się 61-letnią pacjentką, który wykazywała uszkodzenie wątroby i źle leczoną cukrzycę.

Nietypowy przypadek

Kobieta odwiedziła szpital w Pittsburghu w celu umieszczenia na liście oczekujących na przeszczep wątroby, gdzie lekarze podejrzewali, że jej problemy wynikają z uzależnienia od alkoholu, z powodu powtarzających się testów na obecność alkoholu w moczu.

„Początkowo mieliśmy przekonanie, że ​​kobieta ukrywa zaburzenia związane z używaniem alkoholu” – wyjaśniają jej lekarze w opisie przypadku opublikowanym w lutym tego roku.

„Zauważyliśmy jednak, że wyniki testu na obecność etanolu w moczu w przypadku glukuronidu i siarczanu etylu, które są metabolitami etanolu, były ujemne, podczas gdy wyniki obecności etanolu w moczu były pozytywne”.

Ponadto, oprócz konsekwentnego zaprzeczania, że ​​spożywała alkohol, pacjentka nie wydawała się wykazywać oznak zatrucia podczas wizyt w klinice, mimo że jej mocz wykazywał wysoki poziom zawartości etanolu.

Kolejną zagadką była obecność dużych ilości glukozy w jej moczu (stan zwany hiperglikozurią) z obfitymi poziomami drożdżaków obserwowanymi w próbkach moczu.

„Te odkrycia skłoniły nas do zweryfikowania, czy drożdże zasiedlające pęcherz mogą fermentować i prowadzić do produkcji etanolu” – piszą naukowcy.

Po przeprowadzeniu badań moczu, zespół potwierdził niezwykle wysoki poziom produkcji etanolu, co sugeruje, że jej nieprawidłowe wyniki były spowodowane fermentacją cukru w ​​pęcherzu przez drożdże.

Drożdże te zostały zidentyfikowane jako Candida glabrata. Są to naturalne drożdże w organizmie i są powiązane z drożdżami piwowarskimi, ale zwykle nie występują w takiej ilości.

Leczenie nie dało efektów

Niestety, próby wyeliminowania drożdży za pomocą leczenia przeciwgrzybiczego nie powiodły się, być może z powodu źle kontrolowanej cukrzycy pacjentki. W świetle tej „wyjątkowej” sytuacji kobiety lekarze zauważają, że ponownie rozważono w jej przypadku przeszczep wątroby, chociaż ich raport nie wyjaśnia, co ostatecznie stało się z pacjentką.

Badając przypadek kobiety, lekarze dowiedzieli się o innych doniesieniach dotyczących podobnej produkcji etanolu w moczu, ale tylko w jednym przypadku pośmiertnym oraz w eksperymentach przeprowadzanych in vitro.

Możliwe jest, że inni pacjenci mieli wcześniej tę rzadką chorobę, ale objawy nie zostały rozpoznane z powodu niezwykłej i w dużej mierze nieznanej natury tego stanu. Klinicyści muszą dokładać starań, aby zwracać szczególną uwagę na dokumentację medyczną i wyniki badań laboratoryjnych, i zawsze powinni badać w przypadku niezgodności.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

uhlyj (niezweryfikowany)
Stare...
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Mefedron
  • Pozytywne przeżycie

Podniecenie, mega pozytywny humor po egzaminie dypomowym. Chęc zaszalenia z kumplami.

 

  • Atropa belladonna (pokrzyk wilcza jagoda)
  • Bieluń dziędzierzawa
  • Inne
  • Pierwszy raz
  • Tagetes Lucida

Nastawienie pozytywne, przez cały czas trwania fazy przebywałam sama w moim mieszkaniu.

Już na samym wstępie pragnę zaznaczyć iż jest to mój pierwszy raport napisany na tej stronie, natomiast ja sama nie jestem osobą towarzyską i nie stosuje substancji psychoaktywnych w celu urozmaicenia zabawy z znajomymi. Jestem typem introwertyczki która już od dziecka interesuje się duchami, ezoteryką, świadomymi snami itp. Od dawna już potrafię opuścić własne ciało oraz latać w snach bez zażywania czegokolwiek. Do zażywania substancji halucynogennych natomiast podchodzę poważnie, podobnie jak kiedyś podchodziły do tych tematów plemiona indiańskie.

  • Marihuana

"...samotność jest czymś esencjonalnie związanym z twoim istnieniem i nie ma sposobu, by tego uniknąć. Ludzie boją się

samotności i robią wszystko by jej uniknąć. Pójdą do kina na kiepski film, obejrzą mecz piłki nożnej... Czy widzieliście

coś bardziej idiotycznego? Kilku idiotów przerzuca piłkę na drugą stronę boiska, kilku kolejnych idiotów odrzuca ją z

powrotem... a miliony innych idiotów gapi się na to, jakby działo się coś niezmiernie ważnego. W tłumie czują się lepiej i

  • Benzydamina
  • Bromazepam
  • Dekstrometorfan
  • Miks

Po 2 dni wcześniejszym zapoznaniu mnie z benzydaminą przez kumpla (po 1,75 na głowę) i ciekawych, delikatnych lotach byłem żądny przygód po większej dawce. Nastawienie pozytywne,byłem podekscytowany przed seansem 5D ;) Miałem wielką nadzieję zobaczyć jakąś postać. Towarzyszył mi kolega, który na swoje barki wziął niebanalną dawkę 4,4 g(90kg). Pokój niedoświetlony, lekki półmrok, wiele przedmiotów w zasięgu wzroku, w lewej ręce jogurt pitny ( polecam, zmniejsza prawdopodobieństwo pawia ) w drugiej latarka na wszelki wypadek( daje poczucie bezpieczeństwa, chociaż żałuję że z niej korzystaliśmy ).

Po godzinie od zażycia poczułem lekkie ogólne znieczulenie i odrętwienie, poruszając ręką zobaczyłem za nią ciemną poświatę, doświadczyłem też efektu nieostrości widzenia. Litery w czasopiśmie zmieniły się w chińskie znaczki, które po 20 minutach były nie do odczytania nawet przy maksymalnym świetle. Po spojrzeniu na sufit, na żyrandol, zaczął on wyciągać w moją stronę swoje listki i powolutku pełznąć po suficie, odebrałem to jako przyjacielski gest przytulenia się .