Legalizacja i dostęp do marihuany medycznej pozytywnie wpływa na bezpieczeństwo na drogach

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Fakty Konopne

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy serdecznie!

Odsłony

64

USA: W stanach, które zalegalizowały marihuanę do celów medycznych, spadły koszty składek na ubezpieczenie samochodu. Tak wskazują nowe badania, które sugerują, że liberalizacja prawa związanego z konopiami wiąże się ze zwiększonym bezpieczeństwem na drogach, ponieważ spada liczba kierowców prowadzących pod wpływem alkoholu.

W badaniu, opublikowanym w tym miesiącu w czasopiśmie Health Economics, przeanalizowano dane z ubezpieczalni z lat 2014-2019. Stwierdzono, że składki na ubezpieczenie samochodu spadły średnio o około 22 USD rocznie po tym, jak stany zalegalizowały marihuanę do celów medycznych.

Autorzy badania uważają, że może to mieć związek ze zmniejszeniem ilości kierowców prowadzących pod wpływem alkoholu w tych stanach. Badacze sugerują, że możliwy jest efekt substytucji polegający na tym, że ludzie przestawiają się z alkoholu na konopie indyjskie.

Obniżka składki o 22 dolary na pierwszy rzut oka może nie wydawać się znacząca, ale ważny jest powód tego spadku. Dostęp do marihuany medycznej wydaje się być powiązany ze zwiększonym bezpieczeństwem na drogach, co przekłada się na znaczne oszczędności – zarówno dla osób płacących składki ubezpieczeniowe, jak i ogólnie na wydatki zdrowotne związane z wypadkami samochodowymi.

Analiza wykazała, że ​​„legalizacja marihuany obniżyła składki na ubezpieczenie samochodowe o 1,5 miliarda dolarów we wszystkich stanach, które obecnie zalegalizowały marihuanę do celów medycznych, z możliwością zmniejszenia składek o dodatkowe 900 milionów dolarów, jeśli pozostałe stany zalegalizują konopie do celów medycznych.”

O wyjątkowości tych badań stanowi fakt, że skupia się ono na trendach w kosztach ubezpieczenia samochodów, podczas gdy większość badań nad związkiem między legalizacją marihuany a bezpieczeństwem na drogach dotyczyła danych na temat ofiar śmiertelnych wypadków drogowych. To jednak tworzy niepełny obraz, stwierdzili naukowcy, ponieważ niewielka część wypadków samochodowych obejmowała ofiary śmiertelne.

Cameron Ellis, współautor badań z Temple University, powiedział że wierzy, że „głównym wnioskiem jest to, że chociaż jazda na haju jest niebezpieczna, to legalizacja marihuany do celów medycznych może faktycznie sprawić, że drogi będą bezpieczniejsze, ponieważ zmniejsza powszechność jazdy pod wpływem alkoholu, a to wystarczy”.

„Nasze wyniki wskazują, że wzrost bezpieczeństwa na drogach wynika, przynajmniej częściowo, ze spadku ilości kierowców pod wpływem alkoholu”.

Ale nie chodzi tylko o teorię efektu substytucji. Badania wykazują, że ludzie używają konopi indyjskich jako substytutu innych narkotyków, w tym alkoholu i leków na receptę. Jednak innym czynnikiem może być to, że nawet ludzie, którzy używają zarówno alkoholu, jak i marihuany, „chętniej zostają w domu lub chodzą na domówki, zamiast pić alkohol w barze” – powiedział Ellis.

Odrębne niedawne badanie wykazało, że w stanach, które zalegalizowały marihuanę, kierowcy rzadziej jeżdżą pod wpływem marihuany niż w stanach, w których konopie indyjskie są nielegalne.

Eksperci i zwolennicy legalizacji konopi podkreślają, że dowody na temat związku między stężeniem THC we krwi a upośledzeniem nie są jasne.

Na przykład badanie opublikowane w 2019 r. wykazało, że kierowcy posiadający 2-5 nanogramów THC na mililitr krwi — nie byli statystycznie bardziej narażeni na wypadek w porównaniu z osobami, które nie używały marihuany.

Badania przeprowadzone w styczniu 2022 r. przez grupę naukowców z Centrum Badań nad Konopiami Medycznymi na Uniwersytecie Kalifornijskim w San Diego wykazały, że ​​osoby pod wpływem marihuany mają znacznie niższe wyniki na symulatorze jazdy samochodem przez 90 minut po użyciu. Jednak to samo badanie wykazało, że po 3 godzinach i 30 minutach zaczęły zanikać różnice między wynikami trzeźwych uczestników i uczestników po spaleniu jointa. Po 4 godzinach 30 minutach nie odnotowano już żadnych różnic.

Oceń treść:

Average: 1 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Kodeina
  • Pierwszy raz

Brak pomysłów na nudę, mój dom, popołudnie, podekscytowanie moim pierwszym spotkaniem z substancją psychoaktywną

Po raz pierwszy zajrzałam na tą stronę przypadkowo, gdy moja siostra spytała się mnie co to kodeina. Zaczęłam czytać tutejsze raporty i strasznie się nakręciłam. Jeszcze nigdy niczego nie brałam i bardzo chciałam to zmienić, pomimo mojego młodego wieku (nie, nie mam jeszcze 18 lat xD).

Wiele czytałam o kodeinie i postanowiłam iść do apteki po Antidol. Od godziny 13 byłam sama w domu i uznałam to za idealne warunki na swój pierwszy raz. 

13.30

  • Bad trip
  • Dekstrometorfan
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Sertralina

Lub inaczej: Jak nie pisać TRów aka Jak doznać zespołu serotoninowego edit by vart

Dzień 1.

S&S:Wieczór,depresja,brak chęci do życia,zaśmiecony pokój B.

Dawka:1G Mieszanki ziołowej "Bobby Sence"+150mg Sernaliny.[sertraliny autorze? - przypis by mod]

Wiek: 18 lat,60kg wagi.

Doświadczenie: Kodenia,dxm,mj,mieszanki ziołowe,amfetamina,sernalina,mirtazapina.

  • 4-HO-MET
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Moklobemid

Zażyta substancja: ~16mg 4-ho-met + 150mg moklobemidu (+ mieszanka ziołowa)

Experience: (20 lat) LSD-25; bromo-dragonfly; 2c-b; MDxx; DXM; Szałwia wieszcza; MJ; BZP; amfetamina

S&S: obozowisko w lasku nieopodal granic Torunia; Ja, Astaroth oraz Kogo.

17.20 - Intoksykacja: Ja z Astaroth zażywamy tryptamine oralnie, Kogo postanowił ją powąchać. 30 min wcześniej każdy z nas zażył po 150 moklobemidu. Smak tryptaminy trampkowo-gorzki. Ciężko to było w jamie ustnej przytrzymać ale chwilę się udało.

  • Alprazolam
  • Etanol (alkohol)
  • Katastrofa
  • Marihuana
  • Marihuana

Miałem całkiem udany dzień. Mieszkam z bratem i jednym koleżką, który bardzo lubi maryśkę. Ten drugi namówił mnie, żeby spróbował nowego sortu ganji, którego niedawno kupił. Myślałem, żeby tego nie robić, bo zażyłem już karmelka, ale potem powiedziałem sobie, że raz się żyje. Całe zdarzenie miało miejsce wieczorem, w naszym mieszkaniu. Puściliśmy muzykę, która z początku była przyjemna, ale później to się zmieniło. Tripowałem z bratem i jego koleżką. Byłem zrelaksowany i nic za bardzo mnie nie dręczyło.

Ten dzień uchodził do przeszłości, więc pomyślałem, że zarzucę sobie karmelka z THC i posłucham sobie ulubionych nutek, które zaprawią mnie do pięknych wizji sennych. Nagle do mieszkania wpada koleżka i rozmawia z moim bratem o tym, że trzeba dziś spróbować tego Green Cracku, który został zakupiony jakiś czas temu, ale w sumie to nie tak dawno temu. Wbija do mojego pokoju i pyta sie czy będę z nimi jarał. Ja nieco zaskoczony i podjarany, mówię że jeszcze jak, jak najbardziej.