Książę - przemytnik narkotyków

Władze USA oskarżyły saudyjskiego księcia Nayefa bin Sultana bin Fawwaza al-Shaalana o przemycenie wielkiej ilości kokainy.

Anonim

Kategorie

Źródło

onet.pl/PAP 2002-07-19

Odsłony

2629
Władze USA oskarżyły saudyjskiego księcia Nayefa bin Sultana bin Fawwaza al-Shaalana o przemycenie wielkiej ilości kokainy.

Według władz amerykańskich, 16 maja 1996 roku książę Nayef korzystając z immunitetu dyplomatycznego przewiózł swoim prywatnym samolotem z Wenezueli do Francji dwie tony narkotyków.

Księcia oskarżono zaocznie o udział w spisku mającym na celu przemycenie narkotyków. Razem z nim oskarżono jeszcze trzy osoby, ale zatrzymano tylko jedną z nich, 44-letnią Doris Mangeri Salazar.

Policja podejrzewa, że już w roku 1998 poznała ona księcia Nayefa z przemytnikami, a on zgodził się nielegalnie przewieźć narkotyki z Ameryki Południowej do Europy.

Około 1100 kilogramów kokainy trafiło do klientów europejskich, a około 900 kilogramów narkotyku skonfiskowała policja francuska i hiszpańska.

Podczas śledztwa ustalono, że za narkotyki przemytnicy płacili m.in. płótnami wybitnych malarzy, Goi i Foujity, o łącznej wartości ponad dwóch milionów dolarów.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

wróżbita Panoramix (niezweryfikowany)
...pamietacie od czego się zaczęła I Wojna Światowa? USA na pewno go skarzą na karę śmierci i wykonają wyrok...W Teksasie, zapewne. Tak przynajmniej mówią karty.
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

Po przeczytaniu raportu https://neurogroove.info/comment/9607#comment-9607 postanowiłem sam przeprowadzić eksperyment. Jako, że marihunaen on dłuższego czasu nie jaram (rok ponad) to myślę, że wynik jest jak najbardziej prawdziwy.

  • Heimia salicifolia
  • Inne
  • Leonotis leonurus (wild dagga)
  • Marihuana
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Tripraport
  • Tytoń

Bywało różnie, ale nie jest to zbyt kapryśna używka i nie wymaga idealnych. O ile się mniej więcej z nią zaznajomiło.

Dostaję przesyłkę. Ależ szybko wysyłają! Mała paczuszka "kompozycji z natury" czeka na otwarcie.

Dopalacz, czy nie dopalacz? Z jednej strony wiara w to, że owego specyfiku nie kropią żadną chemią, jest naiwna. Z drugiej- coś mi mówi, że może to wcale nie pryskane.

Zamówiłem ten mix w celach relaksacyjnych, a co! Zamierzałem go palić, palić i leżeć na łóżku. Miałem z nim do czynienia wcześniej dwa razy i za każdym razem pozytyw. Po ostatnich przygodach z divinorum nic nie wydawało się tak kuszące, jak nic-nierobienie. No i nic-nie-myślenie.

  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Retrospekcja
  • Tytoń

Set: Neutralne nastawienie, lekkie podekscytowanie, kompletny brak świadomości o potencjale DXM (absolutnie nie spodziewałem się takich efektów). Właściwie to może byłem trochę sceptyczny. Setting: Zupełnie niekontrolowany i nieplanowany. Początkowo na zewnątrz w osiedlowym skwerze, potem w swoim mieszkaniu. 3ech psychonautów (Jamnik, Torbiel & Acocharlie) na tej samej dawce DXM, (J & T z dużym doświadczeniem, A 1x czy 2 probowal i ja pod względem DXM i dysocjantów w ogóle dziewiczy umysł) + grupka znajomych na alko i THC do momentu wejścia Aco za wyjątkiem kolegi Crewniaka - tylko on był w stanie z nami wytrzymać.

Uprzedzam, że mam tendencję do rozciągliwości i jest to mój 1szy TR.
Jeśli chcesz przeczytać sam opis tripu, zjedź niżej - do 19stego akapitu. 

 

 

 

  • 4-HO-MET
  • Pozytywne przeżycie

Dobry nastrój, ekscytacja spowodowana myślą o kolejnym przeżyciu psychodelicznym. Miejsce: jednoosobowy pokój na stancji, ranek, za oknem ładna jak na jesienną pogoda.

Trip raport

Po wykładzie idę na pocztę, odbieram przesyłkę, po czym zadowolony, że już przyszła jadę na stancję. Po jej otworzeniu dodatkowa radość, bo oprócz Ho-meta dostałem 3 bilety do kina (wkładasz pod język i czekasz na seans:) )

randomness