Kryminały na haju

Kiedyś więźniowie pili "czaj", dziś wciągają amfetaminę. Polskie zakłady karne zalewa fala narkotyków.

Anonim

Kategorie

Źródło

Newsweek - Polska, nr 14/03
Igor Ryciak

Odsłony

4413

W areszcie śledczym w Łodzi było jak w Amsterdamie, gdzie narkotyki można kupić w legalnych "coffee shopach". Handlowano tu w kantynie dla osadzonych. Aresztanci kupowali sobie owoce, soki, kawę, a także... wysokiej jakości amfetaminę. Za więzienny mur szmuglował ją zaopatrzeniowiec bufetu. Mężczyzna wpadł, gdy na rutynową kontrolę przywożonych towarów strażnicy przyprowadzili psa szkolonego do wykrywania narkotyków. Owczarek rzucił się na dostawcę, który miał w kieszeni 20 gramów białego proszku. Zaskoczony mężczyzna tłumaczył, że amfetaminą leczył ból głowy. Nikt w to nie uwierzył. Więziennemu dilerowi grożą trzy lata więzienia.

W polskich więzieniach zmieniają się obyczaje. Zatwardziali, grypsujący recydywiści, którzy dotąd dowodzili nieformalnymi strukturami, tracą władzę. Ich miejsce w więziennej hierarchii zajmują członkowie zorganizowanych gangów wymuszających haracze i kradnących samochody. Na wolności ci ludzie często zażywali narkotyki, teraz przenoszą obyczaje za więzienny mur. Do tej pory za kratkami luksusowymi artykułami, a jednocześnie rodzajem więziennej waluty, były papierosy i herbata. Teraz zastępują je amfetamina i marihuana. Statystyki są alarmujące. W roku 1995 w więzieniach narkotyki odkryto zaledwie 28 razy, w roku 2000 - 159, a tylko przez pierwsze dwa miesiące tego roku takich przypadków było już 92.

Najczęściej narkotyki są przemycane w przesyłkach dla skazanych. Każdy ma prawo raz w miesiącu otrzymać paczkę o ciężarze 5 kg. Przysyłane towary są oczywiście szczegółowo kontrolowane, a wszelkie puszki, konserwy czy kartony z napojami w ogóle zabronione. Przestępcy ciągle jednak kombinują, jak przechytrzyć kontrolę. "Newsweek" dotarł do materiałów szkoleniowych dla służby więziennej, w których opisywane są najbardziej wyrafinowane pomysły na przemyt. Narkotyki odnajdywano np. w idealnie sklejonych łupinach orzechów, wewnątrz pieczonego kurczaka, w kajzerce i w kiełbasie

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Marmolada \Kecz... (niezweryfikowany)

keczap
ery. (niezweryfikowany)

1g-10setek(amfetaminy) <br>1setka-3 paczki papierosow <br>1paczka papierosow-3chleby zwykle <br> <br>PS.ceny z zakladow karnych wsch.polski.(czy jak kto woli Polski C).
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-B
  • MDMA
  • Pozytywne przeżycie

Set - dobry nastrój, ekscytacja przemieszana z lekkim niepokojem związanym z tego typu flipem Setting - przepełniony ludźmi klub z muzyką rockowo-klubową, bliscy znajomi, większość czasu spędzona z dziewczyną (trzeźwą)

Hej! To mój pierwszy post tutaj, i zarazem pierwszy raport. Podjąłem decyzję, że opiszę swoje przeżycia z tzw. nexus flipa, czyli połączenia MDMA z 2C-B. Naczytawszy się na reddicie o tej kombinacji stwierdziłem, że pora wreszcie spróbować.

  • Dekstrometorfan
  • Kodeina
  • Miks

Pierwszy raz brałem dxm, pierwszy raz miksowałem, nie wiedziałem jak to będzie smakować, zrelaksowany czekałem na efekty w czterech ścianach.

13 dni temu, brałem 540mg kodeiny, dlatego tolerancja, podczas tego miksu, jest nadal jest dość duża.

 

21:20 - dxm wszystkie tabsy naraz, z napojem. - 20 sztuk. 

21:30 - tabletki z kodeiną wypijam w kilka minut z napojem. - 36 sztuk.

21:42 - zaczyna działać dxm i chyba kodeina, czuję charakterystyczną „zmułę” i ciężar ciała.

21:43 - ciężkość ciała (torsu) przekłada się na dół oraz na ramiona, na końcu na głowę.

21:46 - lekki ból w brzuchu, jeszcze cięższa głowa i powieki.

  • Salvia divinorum
  • Szałwia wieszcza (Salvia divinorum)
  • Tripraport

Samotny letni trip podczas budzącej się wiosennej natury. Chciałem znôw przeżyć mistyczne spotkanie i spróbować wykorzystać potencjał tej niesamowitej rośliny .

 1. Krótki wstęp:)

  • Klonazepam
  • Pozytywne przeżycie
  • Tramadol

Ogólnie to wczoraj w miarę udana randka... zwieńczona pójściem spać koło 3:30. Obudziłem się około 8 rano zniszczony i wczorajszy (jednakże bez kaca) udałem się do domu. Koło 14 poszedłem się jeszcze na moment przespać gdyż muliło. Obudziłem się chwilę po 17 no i to tyle... Nastawienie pozytywne - humor na poziomie 70% w domu ciepło bez żadnej ewentualności na przypał... just chill. :)

Witajcie kochani, raport będzie miał charakter pisanego na żywo i jest to mój pierwszy wpis, tak więc z góry dziękuję za wyrozumiałość.

18:20 - rozgniecenie oraz rozpuszczenie w 70/100ml zimnej wody 7 tabletek Tramalu Retard 100

18:26 - wypicie roztworu 700mg tramadolu (przyznam się szczerze że w smaku nieprzyjemny ale nie na tyle aby wywołać odruchy wymiotne - choć to tylko moja skromna opinia)

18:29 - spożycie 2mg clonazepamu drogą oralną w postaci tabletki bez rozgryzania